REKLAMA

Rząd podjął ważną decyzję w sprawie KSeF-u. Eksperci ostrzegali przed tym dawno temu

Eksperci już na samym początku apelowali, żeby okres bez stosowania kar za KSeF. Ministerstwo Finansów wreszcie ich posłuchało. Resort chce przesunąć wejście sankcji o kolejny rok – do końca 2027 r. Dla firm, zwłaszcza tych najmniejszych, to bardzo dobra wiadomość.

wyjaśnienia KSeF

W kwietniu 2025 r., gdy trwały dyskusje nad sposobem wdrożenia Krajowego Systemu e-Faktur, Piotr Juszczyk, główny doradca podatkowy inFaktu, zwracał na łamach Bizbloga uwagę, że zamiast tworzyć skomplikowane wyjątki dla części przedsiębiorców, lepiej dać firmom więcej czasu na nauczenie się nowego systemu. Ekspert proponował wprost wydłużenie okresu bez kar i połączenie go z szeroką akcją informacyjną.

Dzięki temu zwiększymy świadomość korzyści z e-faktur, a rzeczywiście wykluczeni przedsiębiorcy nie zostaną z miejsca ukarani – postulował ekspert inFaktu.

Minęło półtora roku i Ministerstwo Finansów doszło do tego samego wniosku.

KSeF obowiązkowy, ale kary mają poczekać

Resort finansów ogłosił 16 września, że zamierza odroczyć kary za KSeF aż do 31 grudnia 2027 r. Obecnie przepisy przewidują, że sankcje zaczną być stosowane od 1 stycznia 2027 r.

To ważna zmiana szczególnie dla najmniejszych przedsiębiorców. Firmy, których miesięczna sprzedaż dokumentowana fakturami nie przekracza 10 tys. zł brutto, korzystają jeszcze z okresu przejściowego. Dla nich obowiązek wystawiania faktur w KSeF zacznie się 1 stycznia 2027 r.

Jeżeli zapowiedź MF zostanie uchwalona, dostaną więc cały pierwszy rok obowiązkowego korzystania z systemu bez przewidzianych w ustawie kar pieniężnych za błędy związane z jego stosowaniem.

KSeF jest projektem, który od początku był i nadal jest szeroko konsultowany z przedsiębiorcami, organizacjami branżowymi, doradcami podatkowymi i dostawcami oprogramowania – mówi Andrzej Domański, minister finansów.

Według ministra wydłużenie okresu bez sankcji da przedsiębiorcom więcej czasu na dostosowanie firmowych procesów do nowego sposobu fakturowania.

Uwaga: to nie jest kolejny rok na ignorowanie KSeF

Odroczenie kar nie oznacza odroczenia KSeF. Od 1 stycznia 2027 r. system ma objąć także ostatnią grupę najmniejszych firm. Jeżeli przedsiębiorca będzie miał obowiązek wystawić fakturę w KSeF, powinien to zrobić niezależnie od tego, czy za błąd grozi mu już kara pieniężna.

Ministerstwo Finansów mocno to podkreśla. Krajowa Administracja Skarbowa ma w 2027 r. pomagać przedsiębiorcom i przypominać im o nowych zasadach, ale nie zamierza udawać, że KSeF nie istnieje. KAS ma reagować, gdy przedsiębiorca wystawia faktury poza systemem mimo obowiązku korzystania z KSeF. Fiskus będzie również sprawdzał, czy omijanie systemu nie wiąże się z nierzetelnym rozliczaniem podatku.

Dlatego 2027 r. warto traktować jako rok na bezpieczną naukę KSeF, a nie rok przyzwolenia na jego ignorowanie.

Brak kar ma też drugą stronę

Co ciekawe, sam Piotr Juszczyk, który wcześniej postulował dłuższy okres ochronny dla przedsiębiorców, kilka miesięcy temu zwrócił uwagę na problem pojawiający się po drugiej stronie tego rozwiązania. W kwietniu 2026 r. mówił Bizblogowi, że część przedsiębiorców wykorzystuje brak sankcji do świadomego omijania KSeF.

Brak jest realnych sankcji, co w praktyce powoduje, że część firm świadomie omija ten obowiązek – mówił Piotr Juszczyk.

To chyba największe wyzwanie związane z najnowszą decyzją MF. Trzeba jednocześnie ochronić przedsiębiorcę, który pomyli się przy wdrażaniu zupełnie nowego systemu, i nie stworzyć kolejnego roku, w którym część firm uzna, że skoro nie ma kary, to obowiązku również można nie przestrzegać.

Resort sam przyznaje, że administracja będzie musiała rozróżniać te sytuacje.

O jakich karach właściwie mówimy?

Obecnie ustawa przewiduje, że w przypadku naruszenia obowiązków związanych z KSeF naczelnik urzędu skarbowego może nałożyć karę do 100 proc. kwoty VAT wykazanej na fakturze wystawionej poza systemem. Jeśli dokument nie zawiera VAT, sankcja może wynieść do 18,7 proc. kwoty należności ogółem.

Więcej wiadomości o KSeF-ie

Kara może dotyczyć między innymi niewystawienia faktury w KSeF mimo takiego obowiązku, nieprzesłania w terminie faktury wystawionej w trybie offline czy nieprawidłowego postępowania podczas awarii systemu.

Na dziś przepisy nadal mówią o 1 stycznia 2027 r. Ministerstwo chce ten termin przesunąć o rok.

Przedsiębiorca nie powinien więc odkładać KSeF do 2028 r.

Jeżeli firma już korzysta z KSeF, dodatkowy rok bez sankcji warto wykorzystać na poprawienie procedur. Jeśli najmniejszy przedsiębiorca dopiero wejdzie do systemu w styczniu, będzie miał czas na oswojenie się z nim bez ryzyka, że pierwsza techniczna pomyłka od razu skończy się dotkliwą karą.

Nie warto natomiast uznawać 31 grudnia 2027 r. za nową datę wdrożenia KSeF. Juszczyk ostrzegał przed tym już w ubiegłym roku.

Wprowadzanie różnych terminów wdrożenia pozornie daje niektórym przedsiębiorcom więcej czasu. W praktyce może to uśpić czujność – wskazywał ekspert inFaktu.

Dokładnie takie ryzyko pojawia się teraz ponownie.

Na razie jest jeszcze jeden haczyk

Decyzja Ministerstwa Finansów nie zmienia automatycznie przepisów. Resort dopiero rozpoczyna prace nad projektem ustawy przesuwającej sankcje. Obowiązujące dziś regulacje nadal przewidują stosowanie kar za naruszenia dokonane od 1 stycznia 2027 r.

Dopiero przejście nowelizacji przez cały proces legislacyjny sprawi, że przedsiębiorcy rzeczywiście dostaną dodatkowy rok.

Arek Braumberger
Redaktor

Szef redakcji Bizblog.pl. W mediach od 30 lat. Pisze o małym biznesie, podatkach i finansach osobistych. Do Spidersweb.pl przeszedł z Wirtualnej Polski, gdzie najpierw był szefem wydawców Money.pl, a potem zastępcą redaktora naczelnego. Pierwszą posadę w mediach dostał w „Gazecie Wyborczej”, pracował w „Pulsie Biznesu”, „Życiu”, miesięczniku „Pieniądz”, „Businessman Magazine”, Miesięczniku Finansowym „BANK”. W tym ostatnim był redaktorem prowadzącym kilku edycji prestiżowych raportów „Największe banki w Polsce“ oraz „IT@BANK”.