REKLAMA

Ceny gazu biją rekordy. Spokojnie, rząd nie pozwoli, żebyś zbankrutował

Cena gazu rośnie, zapasy są na najniższym poziomie od 15 lat, w dodatku zima wcale nie musi być aż tak łagodna. W Polsce narrację o drogim ogrzewaniu podjęła już opozycja, dlatego rząd zdecydował się na interwencję. Szczegóły mamy poznać jeszcze w listopadzie.

cena-gazu-dla-gospodarstw-domowych-czyli-rzad-szykuje-interwencje
REKLAMA

Bardzo nerwowo zrobiło się na rynku gazu ziemnego w Europie. Nie dość, że cena gazu jest w rejonach ostatni raz widzianych cztery lata temu, czyli pod koniec 2022 r., to w dodatku unijne magazyny gazu odnotowują teraz najgorszy wynik od czasu prowadzenia tego typu wyliczeń - od 2011 r. Na domiar złego pojawiają się prognozy wskazujące - przeciwnie do dotychczasowych szacunków pogodowych - że zbliżająca zima wcale nie musi być łagodna. A mróz oznacza tylko jedno: większe zapotrzebowanie energetyczne i jeszcze większą presję cenową na surowce. W Polsce temat przyszłych rachunków za ogrzewanie podjęła opozycja, można było więc spodziewać się też jakiegoś ruchu po stronie rządu. Na razie otrzymaliśmy samą zapowiedź.

REKLAMA

Trwają prace. Na stole jest kilka rozwiązań i w najbliższych tygodniach ministrowie będą o tym informowali - przyznał w Polsat News Andrzej Domański, minister finansów i gospodarki.

Rząd zdecyduje się na mrożenie ceny gazu?

Szczegóły mamy poznać niebawem. Prace dotyczące interwencji rządu na rynku błękitnego paliwa, co ma wziąć cenę gazu w trakcie zimy na krótką smycz, prowadzone są w Ministerstwie Energii.

REKLAMA

W tej chwili trwają prace nad rozwiązaniami dla gospodarstw domowych. Myślę, że jeszcze w listopadzie rozwiązania dotyczące sytuacji na rynku gazu będą znane - zapowiedział Domański.

REKLAMA

Na czym miałaby polegać ta interwencja rządu? Jak donosi nieoficjalnie „Rzeczpospolita” w grę wchodzą sprawdzone mechanizmy z lat wcześniejszych, takie jak mrożenie cen i rekompensaty. Finansowanie takiego parasolu ochronnego miałoby pochodzić z Funduszu Wypłaty Różnicy Cen, który ma mieć nadwyżkę na poziomie 2 mld zł. Przypomnijmy, że obecna cena gazu dla gospodarstw domowych obowiązuje tylko do końca roku; Urząd Regulacji Energetyki nowe stawki ma przyjąć w grudniu.

Według naszych wstępnych szacunków koszt zakontraktowania gazu na 2027 r. może wynieść ok. 230–300 zł za MWh, co implikowałoby konieczność podwyższenia taryfy o ok. 35 proc. w scenariuszu bzowym, przy założeniu pełnego przeniesienia wzrostu kosztów zakupu gazu - twierdzi Michał Kozak, analityk DM Trigon, cytowany przez „Rzeczpospolitą”.

REKLAMA

Bardzo drogi gaz w Europie

Jedna megawatogodzina gazu zimnego jest obecnie wyceniana na holenderskiej giełdzie, europejskim benchmarku dla błękitnego paliwa, na ponad 100 euro. Tymczasem rok temu o tej porze, pod koniec października 2025 r., obowiązywała stawka na poziomie ok. 31 euro. To wzrost prawie na poziomie 323 proc. raptem w 12 miesięcy. Jeszcze trzy miesiące temu, na początku sierpnia, cena gazu była na poziomie 51–52 euro, ale od tego czasu jesteśmy świadkami potężnych podwyżek. Przyczyna jest oczywista: rynek dostaw LNG jest od miesięcy zdemolowany przez konflikt na Bliskim Wschodzie i blokadę Cieśniny Ormuz. 

W tygodniu kończącym się 9 października import skroplonego gazu ziemnego (LNG) na kontynent był o 30% niższy niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Choć łagodna pogoda sprawia, że ​​zapotrzebowanie na ogrzewanie pozostaje na umiarkowanym poziomie, same warunki pogodowe nie są w stanie wyeliminować podatności Europy na zagrożenia - komentuje Mathieu Utting, analityk ds. gazu i LNG w Rystad Energy, cytowany przez Reutersa.

REKLAMA

Więcej o cenie gazu przeczytasz w Bizblog Spider’s Web:

REKLAMA

Cały czas sporo do życzenia pozostawiają zapasy gazu ziemnego o tej porze roku. Obecnie (stan na 29 października) unijne magazyny gazu wypełnione są średnio w niecałych 75 proc. Szczególnie niepokoją doniesienia z Niemiec, które mają w tym względzie największe możliwości (ok. 247 TWh, w porównaniu do ok. 36 TWh w Polsce). Teraz magazyny gazu naszych zachodnich sąsiadów wypełnione są tylko w ok. 61 proc. 

Obecnie ceny wynoszą 100 euro, ponieważ Niemcy kupują gaz; w przeciwnym razie byłyby na poziomie 70 euro. Jeśli styczeń będzie ciepły, nie będzie problemu. Jeśli jednak będzie przypominał ubiegły rok – kiedy w Europie Północnej, Polsce, na Litwie i w północnych Niemczech panowały silne mrozy – wówczas pojawią się kłopoty - uważa Alessandro Noce, dyrektor generalny ds. rynków energii i infrastruktury we włoskim ministerstwie energii, cytowany przez Montel News.

REKLAMA

fot. Kamil Zajaczkowski/Shutterstock

Michał Tabaka
Redaktor

Dziennikarz serwisu Bizblog.pl. Zawodowo pisze już od ćwierć wieku. Dawniej m.in. Goniec Górnośląski, Dziennik Zachodni, Magazyn Gospodarczy „Fakty”. Współpracował m.in. z Miesięcznikiem Finansowym „Bank”. Zajmuje się głównie sprawami gospodarczymi - z obszaru energetyki i jej transformacji. Pisze o górnikach, hutnikach, energetykach, odnawialnych źródłach energii, a także o polityce jądrowej, czy przyszłej strategii wodorowej. Nie obce mu są też tematy związane ze skutkami biznesowymi następujących już zmian klimatu. Specjalizuje się również w kwestiach związanych z usytuowaniem prawnym tak marihuany rekreacyjnej, jak i jej medycznej odmiany.

REKLAMA
REKLAMA