Trzynasta emerytura, czternasta emerytura, ale jeśli chodzi o pensje, to podobne prezenty tylko w górnictwie. Tymczasem właściciel sieci Biedronka właśnie ogłosił, że jeszcze przed Wielkanocą wypłaci dodatek 2,8 tys. swoim 55 tysiącom pracownikom. W ten sposób Jeronimo Martins Polska chce się odwdzięczyć swojej załodze za codzienne wysiłki w kolejnym roku naznaczonym pandemią i jej ekonomicznymi skutkami.

Jak informuje sieć, Nagrodę Specjalną E.A. Soares dos Santos zostali nie tylko pracownicy sklepów, ale także centrów dystrybucyjnych oraz biur, także pracujący na stanowiskach niemenedżerskich. W stosunku do zeszłego roku nagroda roczna wzrosła o 300 zł.
Nagroda jest co do zasady przeznaczona dla wszystkich pracowników, ale są pewne minimalne wymogi. Do otrzymania nagrody uprawnieni są osoby na umowie o pracę i to tylko te, które pracują na rzecz Biedronki od co najmniej 1 kwietna zeszłego roku i byli zatrudnieni w dniu 01.04.2022 r. To jeszcze nie wszystko. Wszystkie ich nieobecności w roku 2021 nie mogą przekroczyć 180 dni. Osoby zatrudnione w niepełnym wymiarze, które spełniły warunki przyznania nagrody, otrzymają kwotę proporcjonalną do wymiaru etatu.
Sieć tłumaczy, że nagroda jest za całokształt i kluczową rolę zespołów wynikach osiągniętych w zeszłym roku. W ten sposób realizujemy nasze strategiczne założenia, by być pracodawcą pierwszego wyboru – mówi Jarosław Sobczyk, dyrektor personalny i członek zarządu w sieci Biedronka.
Należąca do Jeronimo Martins spółka przypomina przy okazji, że cały czas prowadzi przeglądy wynagrodzeń i wprowadza podwyżki wynagrodzeń. Biedronka wskazuje, że od 1 stycznia ponad 60 tys. pracowników sklepów i centrów dystrybucyjnych otrzymało podwyżki, na które w skali roku przeznaczono ponad 142 mln zł. Wynagrodzenie pracowników wzrosło od 200 do 250 zł – podkreśla sieć.
Po pracownikach sklepów i centrów dystrybucyjnych przyszła kolej na pracowników centrali, biur regionów oraz centrum usług wspólnych. W tym przypadku podwyżką objętych zostało prawie 3 tys. pracowników, a Biedronka przeznaczyła na ten cel ponad 20 milionów złotych w skali roku. Jak łatwo wyliczyć, w tej grupie pracowników podwyżki wyniosły około 550 zł miesięcznie.