Polska z największą nadwyżką w UE. Decyzja prezydenta była wpadką
W Polsce trwa polityczna przepychanka w sprawie cen paliw. Główny przedmiot sporu między rządem a Kancelarią Prezydenta RP to podatek od nadzwyczajnego zysku koncernów energetycznych. Prezydent jednak zablokował propozycję nowej daniny. Liczby jednak nie kłamią. Europejska Federacja Transportu i Środowiska podała właśnie, że to Polska odnotowała największą nadwyżkę przychodów w UE.

Miłosz Motyka, minister energii, zorganizował ostatnio tournee po mediach w jednym celu. Żeby wytłumaczyć społeczeństwu, że reanimowany program osłonowy „Ceny Paliw Niżej” mógłby trwać dłużej niż dwa tygodnie, gdyby prezydent Karol Nawrocki nie skierował do Trybunału Konstytucyjnego ustawy o podatku od nadzwyczajnego zysku koncernów paliwowych i energetycznych.
Dla mnie taki przekaz ma smak przede wszystkim polityczny i jest oczywistym uderzeniem w prezydenta. Ceny paliw byłoby niższe, gdyby nie obecny lokator Pałacu Prezydenckiego. Żałuję, że wypowiedzi ministra energetyki nie były bardziej merytoryczne. Mógł na przykład sięgnąć po najnowszą analizę Europejskiej Federacji Transportu i Środowiska (T&E). Jej wnioski są jednoznaczne.
Energetyczny zysk przez konflikt na Bliskim Wschodzie
Skąd w ogóle ten dodatkowy zysk? Z konfliktu na Bliskim Wschodzie i blokady Cieśniny Ormuz, przez co droga jest zarówno ropa, jak i gaz, a także tworzy się presja cenowa również na węgiel. Z wyliczeń T&E wynika, że tylko osiem firm naftowych osiągnęło w Europie 7,5 mld euro nadwyżki zysków w pierwszej połowie 2026 r. Sześć z tych ośmiu firm: BP, Shell, Eni, Orlen, Repsol i OMV – w drugim kwartale tego roku ponad dwukrotnie zwiększyło zysk w UE, w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku.
Ponieważ koncerny naftowe mogą przenosić zyski między jurysdykcjami, analiza T&E pomija miejsce ich księgowania, a zamiast tego wykorzystuje raportowanie przychodów poszczególnych spółek w podziale na kraje, aby przypisać zysk na poziomie grupy do krajów UE-27 - tłumaczy T&E.
Dlatego Europejska Federacja Transportu i Środowiska apeluje, żeby wprowadzić stały podatek od zysku generowanego kosztem europejskich kierowców. W ten sposób na przykład można byłoby zminimalizować straty finansowe po ostatnich pożarach lasów w Europie.
Giganci naftowi rezygnują z zielonej energii, a kierowcy płacą rachunek za ich rekordowy zysk. W obliczu kryzysu naftowego, który trawi Europę, jest to niesprawiedliwe. UE powinna opodatkować nieoczekiwane zyski z ropy naftowej i przeznaczyć te środki na zapewnienie wszystkim dostępu do jazdy elektrycznej - nie ma cienia wątpliwości Antony Froggatt, starszy dyrektor w T&E.
Polska z największą nadwyżką w Europie
Najnowsza analiza T&E może okazać się wyjątkowo pomocna w przepychance miedzy rządem, a prezydentem RP. Bo wychodzi z niej, że najwyższą nadwyżkę zysku odnotowano w Polsce. Na kolejnych miejscach znalazła się Hiszpania, Niemcy i Francja.
Więcej o zysku przeczytasz w Bizblog Spider’s Web:
Tylko w ciągu pierwszych dwóch kwartałów roku tych osiem koncernów zarobiło około 17,9 mld euro globalnego nadwyżki zysków, przy czym kwota przypisana do UE stanowiła około 42 proc. tej sumy. Trzeba pamiętać, że największe z tych koncernów, w szczególności BP i Shell, generują większość przychodów poza UE.
Kraje z wyższym wskaźnikiem pojazdów elektrycznych są znacznie mniej narażone na wyższe ceny. W Danii udział pojazdów elektrycznych wynosi około 19 proc., w porównaniu z niecałym 1 proc. w Polsce - argumentuje T&E.
Dziennikarz serwisu Bizblog.pl. Zawodowo pisze już od ćwierć wieku. Dawniej m.in. Goniec Górnośląski, Dziennik Zachodni, Magazyn Gospodarczy „Fakty”. Współpracował m.in. z Miesięcznikiem Finansowym „Bank”. Zajmuje się głównie sprawami gospodarczymi - z obszaru energetyki i jej transformacji. Pisze o górnikach, hutnikach, energetykach, odnawialnych źródłach energii, a także o polityce jądrowej, czy przyszłej strategii wodorowej. Nie obce mu są też tematy związane ze skutkami biznesowymi następujących już zmian klimatu. Specjalizuje się również w kwestiach związanych z usytuowaniem prawnym tak marihuany rekreacyjnej, jak i jej medycznej odmiany.