REKLAMA

Zakup klimatyzacji na firmę. Fiskus może zapytać o jedną rzecz

Upał w biurze potrafi zabić produktywność szybciej niż kiepska kawa. Dobra wiadomość jest taka, że przedsiębiorca może rozliczyć klimatyzację w kosztach firmy. Gorsza: nie wystarczy faktura i tłumaczenie, że latem jest gorąco.

ulga termomodernizacyjna klimatyzacja
REKLAMA

Najważniejsze jest uzasadnienie. Klimatyzator powinien służyć działalności gospodarczej, a nie poprawiać prywatny komfort właściciela firmy. To bardzo ważne dla osób, które prowadzą biznes we własnym mieszkaniu.

Przedsiębiorca powinien umieć wykazać, że urządzenie służy działalności: pracy w biurze, obsłudze klientów, przechowywaniu towaru, ochronie sprzętu albo utrzymaniu warunków niezbędnych do świadczenia usług. Obowiązek wykazania tego związku spoczywa na przedsiębiorcy – wyjaśnia Joanna Łuksza, kierownik Zespołu Ekspertów Księgowych w IFIRMA.PL.

REKLAMA

Klimatyzacja w kosztach firmy. Sama faktura nie wystarczy

Zasada jest prosta: wydatek może być kosztem, jeżeli ma związek z przychodem albo zabezpieczeniem jego źródła. W praktyce przedsiębiorca powinien umieć odpowiedzieć na pytanie, po co firmie klimatyzacja.

W salonie kosmetycznym, gabinecie, sklepie, biurze rachunkowym czy małym magazynie takie uzasadnienie zwykle będzie łatwiejsze. Chodzi o komfort klientów, warunki pracy, ochronę sprzętu, dokumentów albo towarów. Większe ryzyko pojawia się wtedy, gdy firma działa w mieszkaniu, a klimatyzator chłodzi pomieszczenie używane również prywatnie.

Więcej o ulgach podatkowych:

REKLAMA

Znaczenie ma też wartość wydatku. Jeżeli klimatyzacja razem z zakupem i montażem kosztuje do 10 tys. zł, przedsiębiorca może co do zasady ująć taki wydatek bezpośrednio w kosztach. Jeżeli kwota jest wyższa, w grę wchodzi amortyzacja, ulepszenie środka trwałego albo inwestycja w obcym środku trwałym.

I tu łatwo o pomyłkę. Do wartości klimatyzacji nie liczy się wyłącznie ceny samego urządzenia. Trzeba doliczyć także wydatki związane z zakupem i montażem poniesione do momentu przekazania sprzętu do używania.

REKLAMA

Przenośny, ścienny czy wbudowany. To robi różnicę

Najprościej rozliczyć klimatyzator przenośny albo urządzenie zamontowane na ścianie, które można zdemontować bez uszkodzenia budynku i samego sprzętu. Wtedy klimatyzator może być potraktowany jako odrębny składnik majątku firmy.

REKLAMA

Inaczej jest przy instalacji trwale związanej z budynkiem. Jeżeli lokal należy do przedsiębiorcy, wydatek może zwiększać wartość środka trwałego jako jego ulepszenie. Jeżeli firma działa w wynajmowanym lokalu, mówimy o inwestycji w obcym środku trwałym. W takim przypadku potrzebna może być także zgoda właściciela, zwłaszcza gdy montaż oznacza ingerencję w budynek.

Dla klimatyzatorów będących środkami trwałymi podstawowa stawka amortyzacji wynosi 10 proc. Dostępne są m.in. amortyzacja liniowa, degresywna, jednorazowa oraz sezonowa, zależnie od spełnienia warunków przewidzianych w przepisach – wskazuje Joanna Łuksza.

REKLAMA

W aktualnej klasyfikacji środków trwałych urządzenia klimatyzacyjne są oznaczone jako KŚT 652. To ważny detal dla księgowych i przedsiębiorców, bo w obiegu nadal można spotkać starsze albo mylące oznaczenia.

Firma w mieszkaniu? Tu trzeba uważać najbardziej

Najwięcej wątpliwości budzi klimatyzacja kupowana przez przedsiębiorcę, który prowadzi działalność w mieszkaniu. Taki wydatek nie jest z góry wykluczony, ale wymaga lepszego udokumentowania.

Stwierdzenie, że klimatyzator poprawia komfort pracy, może być za słabe.

Prowadząc firmę w mieszkaniu, nie warto opierać rozliczenia na ogólnym stwierdzeniu, że klimatyzacja poprawia komfort. Bezpieczniejsze jest konkretne uzasadnienie: jakie pomieszczenie jest wykorzystywane w działalności, jakie czynności są tam wykonywane i dlaczego temperatura ma znaczenie dla pracy, klientów, sprzętu lub towarów – komentuje ekspertka IFIRMA.

Dochodzi jeszcze jeden problem. Po zmianach wprowadzonych przez Polski Ład budynki i lokale mieszkalne nie podlegają amortyzacji. To może komplikować rozliczenie większych nakładów trwale związanych z mieszkaniem.

REKLAMA

Dlatego przed zakupem warto odpowiedzieć sobie na trzy pytania: czy klimatyzacja rzeczywiście służy firmie, czy da się to wykazać i czy wydatek powinien trafić bezpośrednio w koszty, do ewidencji środków trwałych, czy może zostać rozliczony jako inwestycja w cudzym lokalu.

Upał może być dobrym powodem do zakupu klimatyzacji. Ale dla fiskusa nie wystarczy, że przedsiębiorcy jest gorąco. Trzeba jeszcze pokazać, że bez chłodzenia cierpi biznes.

REKLAMA
Arek Braumberger
Redaktor

Szef redakcji Bizblog.pl. W mediach od 30 lat. Pisze o małym biznesie, podatkach i finansach osobistych. Do Spidersweb.pl przeszedł z Wirtualnej Polski, gdzie najpierw był szefem wydawców Money.pl, a potem zastępcą redaktora naczelnego. Pierwszą posadę w mediach dostał w „Gazecie Wyborczej”, pracował w „Pulsie Biznesu”, „Życiu”, miesięczniku „Pieniądz”, „Businessman Magazine”, Miesięczniku Finansowym „BANK”. W tym ostatnim był redaktorem prowadzącym kilku edycji prestiżowych raportów „Największe banki w Polsce“ oraz „IT@BANK”.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA