REKLAMA

Znaczek kaucji jest do bani. Kręcę butelką, by go znaleźć, a co mają zrobić niewidomi?

Wytyczne resortu środowiska mówią jasno: znak kaucji na butelkach powinien być widoczny dla konsumentów jeszcze przed zakupem. Jednak gdy patrzę na butelki, mam wrażenie, że producenci potraktowali te wytyczne bardzo twórczo.

kaucja buetlka

Kręcę butelką w rękach, obracam ją z jednej strony na drugą i szukam małego znaczka wielkości paznokcia. Zlewa się z kolorystyką etykiety i wygląda bardziej jak element dekoracyjny niż informacja, że za opakowanie zapłacę dodatkowo 50 groszy albo 1 zł.

Skoro ja, z dobrym wzrokiem, muszę urządzać sobie polowanie na znaczek kaucji, to co mają zrobić osoby słabowidzące i niewidome?

System kaucyjny obejmuje całą Polskę, czyli ponad 37 milionów konsumentów. Powinien więc być dostępny nie tylko dla tych, którzy dobrze widzą, ale dla wszystkich.

W poszukiwaniu kaucji na opakowaniu

Zgodnie z wytycznymi Ministerstwa Klimatu i Środowiska, opakowania objęte systemem kaucyjnym muszą posiadać wyraźny, trwały i czytelny znak informujący o kaucji oraz jej wysokości. Tylko co właściwie znaczy „wyraźny”?

Ostatnio złapałam się na tym, że każdą butelkę po napoju obracam w poszukiwaniu tego znaczka. Jest mały — około 1 na 0,5 cm — i na części opakowań trudno go odróżnić od pozostałych elementów etykiety.

Spójrzcie na opakowania ze zdjęcia. To produkty czterech różnych producentów. Na każdym znalazło się oznaczenie kaucji, ale w każdym przypadku jest ono utrzymane w podobnej kolorystyce co reszta etykiety: biała ramka, biały napis, tło dopasowane do designu opakowania.

Oznakowanie systemu kaucyjnego na butelkach - tu są w przybliżeniu

W efekcie znak kaucji jest częścią wzornictwa. Wygląda estetycznie, spójnie, ale czasami trudno go znaleźć.

A przecież wystarczyłby większy kontrast. Nie trzeba przecież psuć całego projektu butelki. Wystarczyłoby, żeby konsument mógł spojrzeć na etykietę i od razu wiedzieć: „Tak, ta butelka jest w systemie kaucyjnym”. Dziś zamiast „bingo, mam cię, kaucjo!” mówię do butelki: „czy jesteś z kaucją?”.

Mały znaczek „kaucja”. To nie jest tylko mój problem

Można oczywiście powiedzieć: przecież wystarczy założyć okulary albo przyjrzeć się etykiecie z bliska. Nie każdy jednak widzi wystarczająco dobrze, by było to takie proste. Mój sąsiad jest dalekowidzem. Jak mi powiedział, jego wada nie jest duża — około +2 dioptrii. Okulary zakłada jednak rzadko i, jak sam przyznaje, niechętnie.

Mam dość szukania tego znaku. Denerwuję się, że nie mogę go znaleźć. Ratuje mnie wnuczka, która czasami przyjdzie, posegreguje butelki i odda je do automatu. Inaczej wylądowałyby w worku na plastiki - opowiada emeryt.

To jedna osoba i jedna historia. Ale problem jest znacznie większy. Według danych przywoływanych przez PARP w Polsce żyje około 1,8 mln osób z różnego rodzaju dysfunkcjami wzroku. Około 100 tys. z nich to osoby całkowicie niewidome, pozostałe 1,7 mln to osoby słabowidzące i mające inne problemy ze wzrokiem.

Na tym nie koniec. Z raportu Fundacji Ziko dla Zdrowia „Okiem Polaka: jak dbamy o wzrok. Świadomość zdrowia i profilaktyki wzroku wśród Polaków” z 2025 r. wynika, że problem z wadą lub chorobą wzroku deklaruje 66 proc. Polaków. Tu liczby rosną już do ponad 20 mln dorosłych Polaków. I dla części z nich odnalezienie małego oznaczenia na kolorowej etykiecie nie jest drobną niedogodnością.

Jest wyszukiwarka. Tylko trzeba przepisać 13 cyfr

Pojawiło się właśnie nowe rozwiązanie. Kaucja.pl - czyli Krajowy System Kaucyjny S.A. uruchomiła internetową wyszukiwarkę, za pomocą której można sprawdzić, czy dane opakowanie jest objęte systemem kaucyjnym.

Wystarczy wejść na wyszukiwarkę na stronie kaucja.pl i wpisać kod EAN znajdujący się pod kodem kreskowym. System pokaże, czy produkt podlega kaucji i jaka jest jej wysokość.

Co to jest kod EAN? To cały ciąg cyfr - ośmiu lub nawet trzynastu - które znajdują się pod kodem kreskowym. Dla tych, którzy mają problem z odczytaniem małego znaczka, znalezienie, odczytanie i wpisanie całego ciągu cyfr wydaje się jeszcze gorszą propozycją.

Wyszukiwarka kaucji na stronie kaucja.pl

Taki nowy rodzaj rozrywki - zamiast krzyżówek, czy sudoku, wpisz trzynaście cyfr i sprawdź, czy twoja butelka jest w systemie kaucyjnym. Tyle że system kaucyjny nie powinien wymagać od konsumenta dodatkowego „śledztwa”, żeby dowiedzieć się, czy zapłacił za opakowanie kaucję.

Niewidomi wykluczeni z kaucji

Od 1 października 2025 r., kiedy zaczęły obowiązywać nowe przepisy, wciąż nie padły żadne pomysły ze strony rządu, aby przygotować specjalne, wypukłe oznaczenia na etykiecie w alfabecie Braille'a, aby osoby niewidome mogły dotykiem dowiedzieć się, że dana butelka jest objęta kaucją.

Sam znak to jednak dopiero początek schodów. Jeżeli osoba niewidoma albo słabowidząca chce odzyskać kaucję, musi szukać zbiórek manualnych lub liczyć na pomoc osób trzecich. Bo automaty przyjmujące opakowania nie zostały zaprojektowane, by taka osoba mogła z nich korzystać samodzielnie. Nie mają komunikatów głosowych, ani odpowiednio opisanych, wyczuwalnych dotykiem przycisków i oznaczeń.

Do tego dochodzi jeszcze kwestia potwierdzenia zwrotu na ogół w postaci vouchera na kolejne zakupy. Czyli kolejny problem, by samodzielnie odzyskać kaucję.

A przecież kaucja jest dla wszystkich. Aby system zadziałał, nie wystarczy napisać w przepisach, że znak kaucji ma być „wyraźny i czytelny”. Trzeba jeszcze zastanowić się, jak ten znak wygląda w praktyce — dla osoby z dobrym wzrokiem, dla seniora, dla osoby z wadą wzroku i dla osoby niewidomej. Bez wyjątków i bez konieczności proszenia wnuczki, sąsiada czy przypadkowej osoby o pomoc.

Czytaj więcej o systemie kaucyjnym w Bizblog Spider's Web

Monika Szafrańska
Redaktor

Przygodę z mediami zaczynała jako reporterka i dziennikarka w Akademickim Radiu Kampus, w którym współtworzyła m.in. program Odkrywcy_PL. Dekadę spędziła w Wirtualnej Polsce, jako kierownik serwisów regionalnych oraz wydawca Money.pl i Finanse.wp.pl. Do Bizbloga przyszła z „Forbes” i „Forbes Women”. Pisze o rynku pracy i karierach kobiet w biznesie.