REKLAMA

Złoty pod ostrzałem. Wystarczy 10 groszy, by stracić 100 tys. zł

Wahania walut i rosnące ceny energii stawiają polskie firmy przed sporym wyzwaniem. Choć wzrost PKB przyspiesza, zawirowania na świecie oraz deficyt uderzają w złotego. Eksperci z Ebury analizują sytuację i przedstawiają prognozy dla biznesu.

Wahania walut i rosnące ceny energii stawiają polskie firmy przed sporym wyzwaniem.
REKLAMA

Przy dużych kontraktach nawet niewielka zmiana kursu może oznaczać istotną różnicę w kosztach lub przychodach.

REKLAMA

Przykładowo, przy zakupie towarów o wartości 1 mln euro wzrost kursu z 4,30 zł do 4,40 zł oznacza dodatkowe 100 tys. zł wydatków dla importera. Dla eksportera rozliczającego kontrakt o tej samej wartości różnica kursowa oznacza potencjalnie 100 tys. zł dodatkowych przychodów w złotych.

Słabszy złoty może być szansą dla polskich eksporterów, szczególnie tych, którzy znaczną część kosztów ponoszą w kraju, a przychody uzyskują w euro – komentuje Roman Ziruk, główny strateg rynku walutowego w Ebury.

REKLAMA

Zaznacza też, że korzystniejszy kurs pozwala im poprawiać marże lub oferować bardziej konkurencyjne ceny na zagranicznych rynkach. Z kolei prognozowane stopniowe umocnienie złotego może przynieść ulgę importerom, obniżając koszty zagranicznych zakupów.

Wpływ zmian kursowych na rentowność przedsiębiorstw zależy jednak od struktury ich działalności. Eksporterzy wykorzystujący importowane komponenty czy surowce również ponoszą wyższe koszty przy słabszym złotym. Znaczenie mają ponadto waluta rozliczeń i stosowane zabezpieczenia kursowe.

REKLAMA

Wojna na Bliskim Wschodzie i ceny ropy uderzają w polską walutę

Polska gospodarka pozostaje odporna na globalne zawirowania. Wzrost PKB, który w tym roku ma zbliżyć się do 4 proc., wspierają fundusze unijne, eksport i konsumpcja gospodarstw domowych.

Na kursie złotego ciąży jednak sytuacja międzynarodowa. Przedłużająca się wojna w Iranie doprowadziła do gwałtownego wzrostu cen ropy, co jest szczególnie niekorzystne dla Polski jako importera netto surowców energetycznych – mówi Roman Ziruk.

REKLAMA

Jednocześnie globalna niepewność sprzyja umocnieniu dolara i ogranicza zainteresowanie inwestorów bardziej ryzykownymi aktywami. Złoty, ze względu na swoją wysoką płynność, jest szczególnie podatny na zmiany nastrojów na światowych rynkach.

Dodatkowe ryzyko mogą stanowić napięcia związane z wojną w Ukrainie oraz sytuacją polityczną i fiskalną w Europie – wyjaśnia główny strateg rynku walutowego w Ebury.

REKLAMA

Droższa energia napędza inflację. Co zrobi Rada Polityki Pieniężnej?

We wrześniu inflacja w Polsce wyniosła 4,1 proc., przekraczając górną granicę przedziału odchyleń od celu NBP. Przyczyniły się do tego przede wszystkim wyższe ceny energii. Jednocześnie wstępne szacunki wskazują, że inflacja bazowa mogła spaść do około 3 proc.

Rynek instrumentów FRA wycenia trzy podwyżki stóp procentowych w ciągu kolejnych sześciu miesięcy. Eksperci firmy uznają jednak taki scenariusz za zbyt agresywny.

REKLAMA

Nie spodziewamy się, by Rada Polityki Pieniężnej zdecydowała się na podwyżki stóp jeszcze w tym roku. Wzrost inflacji wynika przede wszystkim z drożejącej energii, na której ceny krajowa polityka pieniężna nie ma istotnego wpływu. Jednocześnie inflacja bazowa pozostaje w ryzach – zauważa Roman Ziruk z Ebury.

W jego ocenie RPP może utrzymać obecne stopy i obserwować dalszy rozwój sytuacji. Jeśli sytuacja inflacyjna zacznie się normalizować, w drugiej połowie 2027 roku możliwy będzie nawet powrót do redukcji stóp.

REKLAMA

Oczekiwania rynku dotyczące podwyżek stóp częściowo chronią złotego przed dalszym osłabieniem, zwiększając atrakcyjność polskich aktywów dla inwestorów zagranicznych.

Więcej wiadomości na temat biznesu można przeczytać w Bizblog Spider's Web

REKLAMA

Jak sytuacja fiskalna wpłynie na kurs złotego?

Ekspert wskazuje, że dodatkowym wyzwaniem pozostaje sytuacja fiskalna Polski. Deficyt sektora finansów publicznych wynosi około 7 proc. PKB, a istotniejsza konsolidacja nie jest oczekiwana przed 2029 rokiem.

Według prognoz przytoczonych w analizie Ebury relacja długu publicznego do PKB może wzrosnąć z około 55 proc. w 2024 roku do 75 proc. w 2029 roku.

REKLAMA

Rosnące zadłużenie zwiększa ryzyko negatywnych decyzji agencji ratingowych. Zdaniem analityków Ebury w krótkim terminie wpływ sytuacji fiskalnej na kurs złotego powinien jednak pozostać ograniczony, ponieważ część zagrożeń została już uwzględniona w wycenach rynkowych.

Ebury prognozuje, że kurs EUR/PLN wyniesie 4,30 zarówno na koniec 2026, jak i 2027 roku. Analitycy oczekują również spadku kursu dolara do 3,70 zł na koniec bieżącego roku i 3,65 zł rok później.

REKLAMA

Realizacja tych prognoz zależy jednak w dużej mierze od sytuacji na światowych rynkach. Przedłużający się konflikt w Iranie, ceny energii oraz decyzje największych banków centralnych mogą powodować silniejsze wahania kursów, niż wcześniej zakładano – podsumowuje Roman Ziruk z Ebury.

I dodaje, że dla przedsiębiorstw zawierających kontrakty z kilkumiesięcznym terminem rozliczenia oznacza to konieczność uwzględniania różnych scenariuszy walutowych. Nawet jeśli złoty ostatecznie się umocni, przejściowe wahania kursów mogą istotnie wpłynąć na rentowność realizowanych transakcji.

Magdalena Przybylska
Redaktor

Pierwsze szlify zdobywała w mediach powiatowych. W Bizblog.pl najczęściej pisze o handlu, biznesie, nieruchomościach. Kocha sarkazm, czarny humor i muzykę, bez której nie potrafi żyć.

REKLAMA
REKLAMA