Znam Kombinat Konopny od czasów, gdy okrzyknięty został mistrzem polskiego crowdfundingu. Teraz szykuje się do nowej emisji na New Connect. Tym razem ma już do pokazania ponad dwukrotny wzrost przychodów, dodatnią EBITDA i coraz mocniejszy biznes tekstylny. W tle rozwija jeszcze jeden projekt, w Grecji, który w razie powodzenia może całkowicie zmienić skalę tego biznesu.

Kombinat Konopny właśnie pokazał wyniki za drugi kwartał 2026 r. Przychody ze sprzedaży wyniosły 2,9 mln zł wobec 1,4 mln zł rok wcześniej. To wzrost o nieco ponad 107 proc. r/r. EBITDA, czyli wynik przed odsetkami, podatkami i amortyzacją, była dodatnia i wyniosła 41 tys. zł. Warto przy tym zachować proporcje. 41 tys. zł stanowi zaledwie około 1,4 proc. kwartalnych przychodów. Dodatnia EBITDA nie oznacza też automatycznie, że spółka zakończyła kwartał zyskiem netto.
Mimo to kierunek jest wyraźny. Sprzedaż rośnie, a najmocniejszą częścią biznesu nie są już kojarzone z konopiami olejki czy suplementy, lecz tekstylia.
Kombinat Konopny wyrósł na ubraniach
Maciej Kowalski, prezes Kombinatu Konopnego, wskazuje, że wzrost napędza przede wszystkim detaliczny e-commerce. W ostatnim kwartale firma wprowadziła ponad 15 nowych produktów, część we współpracy z takimi markami jak Brubeck i LENAR. Według spółki rośnie też grupa klientów, którzy wracają po kolejne zakupy.
Segment tekstylny jest dziś najsilniejszą częścią naszego biznesu i jego pozycja stale rośnie – mówi Maciej Kowalski, prezes Kombinatu Konopnego.
To ciekawe, bo jeszcze kilka lat temu Kombinat kojarzył się przede wszystkim z produktami zielarskimi i CBD. Pieniądze zbierane od inwestorów miały jednak finansować także rozwój włókiennictwa. Sama spółka przy poprzednich emisjach tłumaczyła, że środki pozwoliły jej rozwijać przędzę konopną, zwiększać skalę działalności tekstylnej i inwestować w marketing.
Teraz ten drugi filar zaczyna być pierwszym.
4,5 mln zł w siedem minut
W listopadzie 2020 r. firma zebrała 4,2 mln zł od 726 inwestorów w około 40 minut. Był to wówczas rekord polskiego crowdfundingu udziałowego. Rok później pobiła własny wynik w znacznie bardziej efektowny sposób. W grudniu 2021 r. inwestorom wystarczyło siedem minut, aby zapisać się na akcje za łącznie 4,5 mln zł. W ramach kampanii dokonano 736 inwestycji.
W lutym 2023 r. Kombinat ponownie zebrał 4,5 mln zł. Tym razem zajęło to dwie godziny i 50 minut, a w emisji uczestniczyło ponad 1000 inwestorów.
Łącznie tylko te trzy emisje przyniosły spółce ponad 13 mln zł. Trudno więc znaleźć wiele polskich firm, które równie sprawnie nauczyły się finansować rozwój pieniędzmi swojej społeczności.
Ale potem pojawiło się pierwsze ostrzeżenie.
Raz inwestorzy powiedzieli: sprawdzam
Pod koniec 2023 r. Kombinat Konopny postawił sobie jeszcze bardziej ambitny cel. Chciał zebrać aż 16,5 mln zł poprzez Emiteo. Pieniądze miały pójść przede wszystkim na rozwój włókiennictwa, w tym halę produkcyjną, maszyny, automatyzację i marketing.
Tym razem magia nie zadziałała. Ostatecznie firma pozyskała około 3 mln zł zamiast planowanych 16,5 mln zł.
W 2024 r. spółka przeprowadziła jeszcze emisję serii H skierowaną do dotychczasowych akcjonariuszy. Akcje oferowano po 10 gr, czyli po cenie nominalnej i aż trzydziestokrotnie niższej od ceny 3 zł z wcześniejszej emisji. Wszystkie oferowane akcje znalazły nabywców. Ale Emiteo pisał wówczas, że Kombinat nie zrealizował wszystkich wcześniejszych obietnic w zakładanym czasie.
Teraz stawką jest ponad 9 mln zł
Od kwietnia sytuacja wygląda już inaczej. Kombinat Konopny jest spółką notowaną na NewConnect. Na rynek wszedł 1 kwietnia 2026 r. Teraz przygotowuje kolejną emisję. Akcje serii I mają kosztować 1,12 zł za sztukę. Spółka chce dzięki niej pozyskać kapitał na dalsze zwiększanie mocy produkcyjnych i rozwój. W najnowszej informacji prasowej mówi o kwocie przekraczającej 9 mln zł i ponownie wskazuje platformę Emiteo.
Więcej wpisów o Kombinacie Konopnym
Firma ma przy tym argument, którego kilka lat temu nie miała – efektowną dynamikę sprzedaży. W drugim kwartale przychody wzrosły ponad dwukrotnie, a spółka zapowiada, że najmocniejszy okres dopiero przed nimi. Właśnie uzupełnia magazyny.
Spodziewamy się, że czwarty kwartał będzie dla nas najmocniejszy pod względem wzrostu sprzedaży – mówi Maciej Kowalski.
Kombinat przeprowadził też żniwa słomy konopnej i siewy na blisko 50 hektarach, a równolegle pracuje nad wejściem w produkcję medycznej marihuany we współpracy z partnerem z Grecji.
Patrzę więc na tę emisję trochę jak na test. Pierwsze kampanie pokazały, że Maciej Kowalski potrafi przekonać tysiące drobnych inwestorów do swojej wizji. Teraz firma wraca z rosnącą sprzedażą, działającym biznesem tekstylnym i obecnością na NewConnect. Z drugiej strony 41 tys. zł kwartalnej EBITDA pokazuje, że to nadal firma na etapie intensywnego budowania skali, a nie maszyna do produkowania zysków.
I chyba właśnie dlatego jestem ciekaw tej emisji. Nie tego, czy Kombinat jeszcze raz pobije kolejny rekord. Bardziej tego, czy jego dawna crowdfundingowa społeczność uzna, że po kilku latach dostała wystarczająco dużo dowodów, by znowu wyłożyć miliony.
Fot. Archiwum prywatne Maciej Kowalski
Szef redakcji Bizblog.pl. W mediach od 30 lat. Pisze o małym biznesie, podatkach i finansach osobistych. Do Spidersweb.pl przeszedł z Wirtualnej Polski, gdzie najpierw był szefem wydawców Money.pl, a potem zastępcą redaktora naczelnego. Pierwszą posadę w mediach dostał w „Gazecie Wyborczej”, pracował w „Pulsie Biznesu”, „Życiu”, miesięczniku „Pieniądz”, „Businessman Magazine”, Miesięczniku Finansowym „BANK”. W tym ostatnim był redaktorem prowadzącym kilku edycji prestiżowych raportów „Największe banki w Polsce“ oraz „IT@BANK”.