Picie kawy to dla wielu codzienność, bez której nie wyobrażają sobie życia. Jednak niedługo może okazać się, że ten aromatyczny napój może osiągnąć niebotyczne ceny i w niedługim czasie stać się towarem luksusowym. Czy kawa podzieli los kakao i czy odczujemy to w swoich portfelach, pomimo że cena produktu nie zależy tylko i wyłącznie od ceny surowca? Na te i inne pytania odpowiada Michał Stajniak, analityk XTB.
Ceny czekolady ostro w górę, ceny krwi pójdą jej śladem
Zdecydowało o tym Ministerstwo Zdrowia, że czekają nas od 2025 r. podwyżki cen krwi. Powód? Stacje krwiodawstwa już nie wyrabiają, zyski spadły im w rok o 40 proc., a wszystkiemu winna w dużej mierze czekolada.
Kawa i kakao drożeją w oczach. Już nigdy nie będą tańsze?
Robi się coraz bardziej nerwowo na rynku kawy. Zmiany klimatu i globalne ocieplenie utrudniają życie plantatorom w Wietnamie, Indonezji i w Brazylii, demolując ich plony. W efekcie kontrakty terminowe na kawę typu Robusta osiągnęły najwyższy poziom od 2008 r. Ale wszystko wskazuje, że może być jeszcze drożej.
Ceny kakao na światowych rynkach idą na rekord. I nic nie wskazuje na to, żeby tempo tego wzrostu nieco zwolniło. Jeszcze w tym roku tona nasion z owoców kakaowca może osiągnąć zawrotne 15 tys. dol. A to oznacza, że za czekoladę Polacy zapłacą jeszcze więcej niż teraz.
Te wafelki porażają ceną. A zdrożeją jeszcze bardziej
Kakao na światowych giełdach osiąga obecnie rekordowy poziom – ponad 11 tys. dol. Autorzy raportu pt. „Indeks Cen W Sklepach Detalicznych” uważają, że nie jest to jeszcze szczyt i prognozują, że poziom cen kakao może zbliżyć się nawet do 15 tys. dol. Eksperci uważają też, że na jego cenę ma wpływ nieurodzaj spowodowany złymi warunkami atmosferycznymi.