Jarosław Kaczyński rzucił urok na złotego. Nasza waluta mocno traci na wartości
Niemal dokładnie w samo południe, gdy rynek przetrawił już kolejną porcję gorzkich danych z toczonych koronawirusem gospodarek, dolar wystrzelił niczym Falcon 9 z przylądka Canaveral, a złoty runął, jakby zapadła się pod nim ziemia. W poniedziałek mieliśmy wszystko: złe dane gospodarcze, epidemię, a nawet kryzys polityczny…
Noworoczny wykres roku. Pracowity jak Polak? To już nieaktualne
Rok 2019 się skończył i został już wielokrotnie podsumowany. Podobnie rzecz się ma z prognozami na 2020 rok. Dlatego tylko króciutko, na Nowy Rok, jeden wykres pokazujący jedno z najważniejszych zjawisk w polskiej gospodarce w 2019 roku, możliwe, że najważniejsze. Zwłaszcza jeśli w roku 2020 będzie nadal aktualne, na co moim zdaniem jest spora szansa.
Błagam, wprowadźcie kataster. Tylko ten podatek może nas uratować przed tragedią
Centrum Analiz i Studiów Podatkowych Szkoły Głównej Handlowej podsuwa rządzącym gotowe rozwiązanie problemów budżetowych. Zamiast wyciskać jak cytrynę przedsiębiorców, opodatkujcie z głową nieruchomości. Jestem za, jak dalej będziemy tak żyłować firmy, to wkrótce nie będzie co zbierać, zostaną tylko urzędy i firmy państwowe.
Miało nie być deficytu, ale pojawił się problem. I co pan teraz zrobi, panie premierze?
Takie rzeczy nie zdarzają się często. Wiceminister finansów właśnie publicznie przyznał, że jego resort pracuje nad zupełnie nowym projektem budżetu na 2020 rok. Zaznaczył też, że nie wie, kiedy ten nowy projekt zostanie przyjęty przez rząd. Tym samym nie wiadomo, kiedy projekt budżetu trafi do Sejmu. A jest koniec listopada. Można więc zakładać, że nowy rok rozpoczniemy bez uchwalonego i obowiązującego projektu budżetu. Ale to samo w sobie nie jest sensacją – zdarzało się to nam już wielokrotnie.
To co? Wprowadzamy podatek katastralny? Nawet na 1000+ wystarczy
Miało nie być zniesienia limitu składek ZUS, a będzie. Umowy zlecenia zostaną ozusowane, choć już wydawało się, że rządzący zrezygnowali z tego pomysłu. Podwyżka akcyzy będzie trzy razy większa, niż zapowiadał rząd. Co jeszcze wymyślą politycy, by wybrnąć z budżetowego impasu? Podpowiadamy: miało też nie być podatku katastralnego. Teraz też już go można wprowadzić.