Rzecznik MŚP pomylił wolność prowadzenia biznesu z pochwałą szarlatanerii
Rzecznik małych i średnich przedsiębiorców Adam Abramowicz poinformował, że podjął interwencję w związku z otrzymaniem niepokojących sygnałów wskazujących na bezpodstawne próby ograniczenia wolności działalności gospodarczej przez Rzecznika Praw Pacjenta. Na pierwszy rzut oka rzecznik MŚP robi dokładnie to, co robić powinien, broniąc przedsiębiorców przed opresyjną biurokracją, ale wystarczy przyjrzeć się tej sprawie, by złapać się za głowę. Szkoda, że Adam Abramowicz pomylił swobodę gospodarczą z przyzwoleniem na działalność antynaukowych praktyk na szkodę zdezorientowanych chorych.
Horror, a nie Polski Ład. Księgowi dostawali zawałów, wyliczając składki zdrowotne
Polski Ład tak namieszał w sposobie naliczania składki zdrowotnej, że dla niektórych podatników byłyby one wielokrotnie wyższe od podatku dochodowego. Jak w ogóle można było dopuścić do przyjęcia takich przepisów przez Sejm? Chyba tylko w myśl zasady, że zawsze można potem poprawić.
Rząd chce uderzyć w tysiące podatników. W internecie zawrzało, Adam Abramowicz mówi nie Polskiemu Ładowi
Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców opublikował na stronie internetowej petycję, pod którą zbiera podpisy przeciwko zmianom w podatku liniowym, które rząd planuje wprowadzić w ramach Polskiego Ładu. Tylko w ciągu jednego dnia list podpisało 10 tys. osób.
Firmy nadal zamrożone, ale rząd zapomniał przedłużyć tarczę. Rzecznik MŚP żąda rekompensat
Wiele biznesów było objętych zakazem działalności lub daleko idącymi ograniczeniami nie tylko przez cały maj, ale także obecnie, ale rząd zupełnie zapomniał o przedłużeniu podstawowych form pomocy w ramach tarczy antykryzysowej. Rzecznik MŚP w liście do wicepremiera Jarosława Gowina apeluje o rekompensatę za ostatnie miesiące lockdownu.
Udało się uratować 50 tys. Polaków, ale liczba zgonów i tak poraża. A rzecznik MŚP uważa, że lockdown to bzdura
W ciągu ostatniego roku zmarło ponad pół miliona Polaków – to o 100 tys. więcej niż rok wcześniej i najwięcej od II wojny światowej. Robi wrażenie? Powinno. Tymczasem Rzecznik MŚP upiera się, że epidemiolodzy bredzą, nie powinniśmy wcale zamykać gospodarki, bo to i tak nic nie daje. Nie? No to spójrzcie, co się działo, kiedy ponownie wpuściliśmy dzieci do szkół, otworzyliśmy galerie handlowe i odpuściliśmy trochę turystyce.