REKLAMA

Rząd pogrąża się ws. pelletu. Udaje, że to nie jego problem

Można zrobić krok do tyłu, posypać głowę popiołem i podjąć jak najszybciej działania naprawcze. Ale można też udawać, że to nie nasza sprawa, zwalać winę na innych i przy okazji tupać ze złości nogą. To właśnie dzieje się na polskim rynku pelletu. Którą bramkę wybieracie?

pellet-zadne-ministerstwo-nie-chce-sie-przyznac-do-obecnych-klopotow

Rząd postanowił dalej grać rolę głupiego i udaje, że obecnej sytuacji na rynku pelletu nie mógł w żaden sposób przewidzieć. Doniesienia zaś o wcześniejszych analizach i opracowaniach na ten temat zbywane są typowym „nie wiemy”, „nie widzieliśmy”. Swojej dotychczasowej taktyki w żaden sposób nie zmienia też Ministerstwo Energii, które uparcie nie chce pokazać „Analizy aktualnych cen pelletu drzewnego w Polsce 2025–2026 oraz prognozy na sezon grzewczy 2026–2027” od Stowarzyszenia Polska Rada Pelletu. Nasz wniosek o udostępnienie informacji publicznej niczego w tej sprawie nie zmienił.

Powstały dokument nie był w jakikolwiek sposób finansowany przez Ministerstwo Energii. Opracowanie nie zostało przyjęte ani zatwierdzone przez Ministerstwo, nie stanowi jego oficjalnego stanowiska i nie zostało włączone do akt sprawy wyrażających rozstrzygnięcie lub oficjalne stanowisko organu. W związku z powyższym przedmiotowe opracowanie zachowuje charakter materiału prywatnego i nie stanowi informacji publicznej - twierdzi Ministerstwo Energii.

Pellet, jak gorący ziemniak w rządzie

Ministerstwo Energii w ogóle chce mieć z tym pelletem, jak najmniej do czynienia. Nieoficjalnie słyszę, że w Ministerstwie Klimatu i Środowiska jest odpowiedni departament i tam się w sprawie biomasy drzewnej najlepiej kierować. Resort energii miał też nie organizować żadnych spotkań dotyczących pelletu. Chociaż są tacy, które takie spotkania jednak pamiętają.

Odbyło się pięć spotkań o sytuacji na rynku pelletu w Ministerstwie Energii - twierdzi Adam Nocoń, prezes Izby Gospodarczej Urządzeń OZE.

Ministerstwo Klimatu i Środowiska też najchętniej umyłoby od tego zamieszania z pelletem ręce. Paulina Hennig-Kloska, szefowa MKiŚ, w rozmowie z RMF FM wyraźnie zaznaczyła, że jej resort tym się po prostu nie zajmuje. 

Pellet produkujemy z odpadów. Ja nie produkuje odpadów. Odpad produkuje przemysł drzewny - przekonuje ministra klimatu i środowiska.

Tylko, że tartaki i zakłady drzewne mają mieć coraz mniejszy dostęp do surowca. A jednocześnie państwo - przez program Czyste Powietrze - cały czas dotuje kotły na biomasę i popytowo-podażowe kółko się zamyka.

Branża w końcu spotkała się ze ścianą

Na stole ME i MKiŚ są przynajmniej trzy zeszłoroczne opracowania, które jednoznacznie wskazują na możliwe kłopoty na rynku pelletu, którego - zgodnie z tymi przewidywaniami - zaczyna brakować i który przez to drożeje. Mowa jest w nich m.in. o możliwej redukcji podaży drewna o nawet 3,8 mln m sześc. rocznie.

To my, jako Izba Gospodarcza Urządzeń OZE przesłaliśmy ten raport na ręce Ministra Energii - przekonuje Adam Nocoń.

IGU OZE zresztą już w styczniu 2024 r. zwracało uwagę na gwałtownie rosnącą liczbę urządzeń grzewczych na biomasę. W tym roku potwierdził to UOKiK.

Z przeprowadzonej analizy wynika, że główną przyczyną podwyżek jest zwiększony popyt związany z rosnącą popularnością pieców na pellet, za którym nie nadąża podaż surowca drzewnego - uważa UOKiK.

Więcej o pellecie przeczytasz w Bizblog Spider’s Web

Do tego dochodzi ważna adnotacja: prezes UOKiK w wysłanych pismach trzykrotnie w tym roku (w lutym, kwietniu i lipcu) informował Ministra Energii o przyczynach sytuacji na rynku i możliwościach jej zmiany. Do tej pory jednak nie podjęto żadnych konkretnych działań. A Ministerstwo Energii, a także Ministerstwo Klimatu i Środowiska, traktują pellet cały czas jak gorącego ziemniaka, który sobie wzajemnie podrzucają. Tymczasem kotły na biomasę wciąż rządzą w programie Czyste Powietrze.

Skoro ryzyko było już wtedy dobrze znane, dlaczego jednocześnie chciano publicznymi pieniędzmi jeszcze szybciej zwiększać popyt na pellet? Od dwóch lat branża pędziła na ścianę i wszyscy o tym mówili wkoło. Jest i ściana - komentuje w serwisie X Paweł Lachman, prezes Polskiej Organizacji Rozwoju Technologii Pomp Ciepła.

Michał Tabaka
Redaktor

Dziennikarz serwisu Bizblog.pl. Zawodowo pisze już od ćwierć wieku. Dawniej m.in. Goniec Górnośląski, Dziennik Zachodni, Magazyn Gospodarczy „Fakty”. Współpracował m.in. z Miesięcznikiem Finansowym „Bank”. Zajmuje się głównie sprawami gospodarczymi - z obszaru energetyki i jej transformacji. Pisze o górnikach, hutnikach, energetykach, odnawialnych źródłach energii, a także o polityce jądrowej, czy przyszłej strategii wodorowej. Nie obce mu są też tematy związane ze skutkami biznesowymi następujących już zmian klimatu. Specjalizuje się również w kwestiach związanych z usytuowaniem prawnym tak marihuany rekreacyjnej, jak i jej medycznej odmiany.