REKLAMA

OZE w blokach z wielkiej płyty. Rachunki mieszkańców poszły w dół

Do tej pory spółdzielnie mieszkaniowe omijały OZE dosyć szerokim łukiem. Na przykład indywidualne założenie instalacji fotowoltaicznych na balkonach mają tyle wytycznych, że od razu odechciewa się takiego pomysłu. Ale w Siemianowicach Śląskich postanowili pójść inną drogą. Tutaj zielona energia wspiera dziesięciopiętrowe bloki.

oze-na-dachach-blokow-z-wielkiej-plyty
REKLAMA

Po mojej rundzie telefonicznej po spółdzielniach mieszkaniowych w całym kraju w sprawie możliwości zainstalowania na balkonie domowej instalacji fotowoltaicznej wiem, że OZE w blokach z wielkiej płyty to trudny temat. Lokatorzy nie mają raczej szans na instalacje swoich alternatywnych źródeł energii. Przeszkodą jest głównie strach spółdzielni, na przykład przed pożarem, czy zakłóceniami pracy całej sieci. Ale okazuje się, że zielona energia może być przydatna dla spółdzielni mieszkaniowych. Siemianowice Śląskie dają przykład. 

REKLAMA

Montaż instalacji OZE na budynkach zarządzanych przez spółdzielnie mieszkaniowe staje się obecnie standardem. Konstrukcja budynków z lat 70. czy 80., budowanych często z wielkiej płyty, nie stanowi przeszkody technologicznej dla realizacji tego typu przedsięwzięć - przekonuje w rozmowie z Bizblog.pl Marek Grzyb, zastępca prezesa Siemianowickiej Spółdzielni Mieszkaniowej ds. technicznych.

OZE na blokach z wielkiej płyty

Siemianowicka Spółdzielnia Mieszkaniowa w 2026 r. zakwalifikowała do montażu instalacji fotowoltaicznej trzy bloki mieszkalne z wielkiej płyty, oddane do użytku kilkadziesiąt lat temu. Chodzi o budynki przy ul. Skrzela i Wójcika 6, Korfantego 9 i Wróblewskiego 69.

REKLAMA

Przy wyborze lokalizacji inwestycji fotowoltaicznej decydował przede wszystkim czynnik ekonomiczny. Budynki, na których zamontowano panele fotowoltaiczne, to budynki wielokondygnacyjne z dźwigami osobowymi, wentylacją mechaniczną, podłączeniem oświetlenia ulicznego czyli z największym zużyciem energii elektrycznej - tłumaczy Marek Grzyb.

Instalacja paneli fotowoltaicznych na dach bloków miała miejsce w lipcu i sierpniu br.

W tym celu Siemianowicka Spółdzielnia Mieszkaniowa wystąpiła do Banku Gospodarstwa Krajowego z wnioskiem o przyznanie grantu OZE, który skierowany jest do właścicieli lub zarządców budynków wielorodzinnych. Przyznana w ten sposób pomoc finansowa obejmowała blisko 50 proc. wszystkich kosztów. Dzięki temu w każdym z tych trzech bloków, oprócz instalacji fotowoltaicznej, zainstalowano również w pomieszczeniach gospodarczych magazyny energii.

REKLAMA

Proces montażu tych instalacji odbył się w rekordowo krótkim czasie, w miesiącach lipiec-sierpień bieżącego roku - zaznacza wiceprezes Siemianowickiej Spółdzielni Mieszkaniowej.

Będzie wniosek o kolejny grant

Jak tłumaczą mi w Siemianowickiej Spółdzielni Mieszkaniowej: system fotowoltaiczny z magazynem energii to rozwiązanie pozwalające na obniżenie kosztów energii elektrycznej, większą niezależność energetyczną oraz bardziej efektywne wykorzystanie energii elektrycznej. W tym przypadku panele fotowoltaiczne, umieszczone na dachach bloków, produkują energię w ciągu dnia. Ta niewykorzystana trafia do magazynu.

REKLAMA

Więcej o OZE przeczytasz w Bizblog Spider’s Web

REKLAMA

W przypadku zwiększenia zapotrzebowania na energię elektryczną, zmagazynowany prąd wraca do instalacji i zasila urządzenia elektryczne. Realnie pozwala to na obniżenie rachunków za prąd w częściach wspólnych tj. oświetlenie klatek schodowych, piwnic, zasilanie dźwigów osobowych itp. - przekonuje Marek Grzyb.

Czy takie rozwiązanie będzie też powielane w innych blokach z wielkiej płyty? Siemianowicka Spółdzielnia Mieszkaniowa chce iść tym tropem i będzie starać się o przyznanie kolejnego grantu OZE. Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem instalacje pojawią się w latach 2027–2031 w sumie na 15 blokach. 

Michał Tabaka
Redaktor

Dziennikarz serwisu Bizblog.pl. Zawodowo pisze już od ćwierć wieku. Dawniej m.in. Goniec Górnośląski, Dziennik Zachodni, Magazyn Gospodarczy „Fakty”. Współpracował m.in. z Miesięcznikiem Finansowym „Bank”. Zajmuje się głównie sprawami gospodarczymi - z obszaru energetyki i jej transformacji. Pisze o górnikach, hutnikach, energetykach, odnawialnych źródłach energii, a także o polityce jądrowej, czy przyszłej strategii wodorowej. Nie obce mu są też tematy związane ze skutkami biznesowymi następujących już zmian klimatu. Specjalizuje się również w kwestiach związanych z usytuowaniem prawnym tak marihuany rekreacyjnej, jak i jej medycznej odmiany.

REKLAMA
REKLAMA