Polskie miasta chcą dostępu do taniej energii z odpadów. „Inaczej mieszkańcy zapłacą więcej”
Unia Metropolii Polskich apeluje do rządu o zmiany, które umożliwią wykorzystanie ciepła i prądu z miejskich instalacji przetwarzających odpady. Samorządy ostrzegają, że obecne przepisy utrudniają im dostęp do funduszy na modernizację ciepłownictwa i ograniczają możliwości obniżania kosztów energii dla miejskich jednostek.

Instalacje termicznego przekształcania odpadów komunalnych (ITPOK) łączą zagospodarowanie pozostałości po segregacji z odzyskiem energii. Wytwarzane w nich ciepło zasila miejskie sieci, a prąd może wspierać lokalny system energetyczny. Zdaniem Unii Metropolii Polskich obecne przepisy nie pozwalają jednak w pełni wykorzystać tego potencjału.
Apel dotyczy dwóch powiązanych ze sobą kwestii. Pierwszą jest status ciepła odzyskiwanego ze spalania odpadów, drugą możliwość wykorzystania produkowanej energii elektrycznej na potrzeby samorządów.
Definicja, która wpływa na inwestycje
UMP postuluje uznanie ciepła z ITPOK za ciepło odpadowe. Samorządy argumentują, że podstawowym zadaniem tych instalacji jest zagospodarowanie odpadów, a odzysk energii towarzyszy temu procesowi. Domagają się
„jednoznacznego uznania ciepła z ITPOK za ciepło odpadowe zgodnie z unijnymi wytycznymi”
Kwalifikacja prawna ma znaczenie dla oceny, czy miejska sieć spełnia kryteria efektywnego energetycznie systemu ciepłowniczego. Kryteria te uwzględniają na przykład udział odnawialnych źródeł energii, ciepła odpadowego i kogeneracji. Status systemu ma z kolei wpływ na dostęp do unijnych funduszy.
Więcej wiadomości na temat ciepłownictwa
UMP twierdzi, że brak odpowiednich przepisów utrudnia samorządom pozyskiwanie środków z programów FEnIKS i Krajowego Planu Odbudowy. Chodzi o inwestycje w sieci ciepłownicze, ograniczanie strat ciepła i wymianę zużytej infrastruktury. Miasta ostrzegają, że trudności z finansowaniem tych przedsięwzięć w dalszej perspektywie zwiększy koszty ponoszone przez mieszkańców.
Samorządy wskazują na unijne wytyczne dopuszczające krajowe rozwiązania dotyczące kwalifikowania ciepła odzyskiwanego z przetwarzania odpadów jako odpadowego. Możliwość takiej interpretacji była również przedmiotem wystąpienia senatorskiego do Ministerstwa Klimatu i Środowiska.
Miejski prąd dla miejskich odbiorców
Druga część apelu dotyczy energii elektrycznej. UMP chce usunięcia ograniczeń utrudniających instalacjom ITPOK pełny udział w klastrach energii, w tym barier związanych z napięciem sieci, do której są przyłączone.
Celem jest stworzenie korzystniejszych warunków wykorzystania lokalnej produkcji na potrzeby szkół, transportu publicznego i innych miejskich jednostek. Fakt, że instalacja należy do spółki komunalnej, nie zapewnia bowiem samorządowi preferencyjnego zakupu wytwarzanego przez nią prądu.
Miasta postulują zmianę zasad rozliczeń oraz preferencje dla energii produkowanej i zużywanej lokalnie. Apel obejmuje opłaty OZE i kogeneracyjną oraz akcyzę. Osobnym postulatem są:
„zmiany w Prawie zamówień publicznych, które pozwolą samorządom na bezpośredni zakup energii od własnych spółek bez barier przetargowych”
W ocenie samorządów instalacje przetwarzające odpady wspierają bezpieczeństwo energetyczne miast. Produkcja jest przewidywalna i niezależna od bieżących warunków pogodowych, dzięki czemu może uzupełniać energię ze słońca i wiatru.
Cztery postulaty UMP
Unia Metropolii Polskich oczekuje od rządu:
- jednoznacznego uregulowania statusu ciepła z ITPOK jako ciepła odpadowego;
- umożliwienia instalacjom pełnego udziału w klastrach energii niezależnie od napięcia przyłączenia;
- wprowadzenia korzystniejszych zasad rozliczeń i preferencji dla energii wytwarzanej lokalnie;
- ułatwienia samorządom bezpośredniego zakupu energii od własnych spółek komunalnych.
Sprawa definicji ciepła odpadowego trafiła już do Senatu. 12 października 2026 r. odbyło się wspólne posiedzenie trzech komisji, którego porządek obejmował pierwsze czytanie projektu zmiany Prawa energetycznego – druk senacki nr 800. To jednak tylko jeden z obszarów zmian, o które zabiegają metropolie.
Szef redakcji Bizblog.pl. W mediach od 30 lat. Pisze o małym biznesie, podatkach i finansach osobistych. Do Spidersweb.pl przeszedł z Wirtualnej Polski, gdzie najpierw był szefem wydawców Money.pl, a potem zastępcą redaktora naczelnego. Pierwszą posadę w mediach dostał w „Gazecie Wyborczej”, pracował w „Pulsie Biznesu”, „Życiu”, miesięczniku „Pieniądz”, „Businessman Magazine”, Miesięczniku Finansowym „BANK”. W tym ostatnim był redaktorem prowadzącym kilku edycji prestiżowych raportów „Największe banki w Polsce“ oraz „IT@BANK”.