REKLAMA

Nie tylko rachunki za ogrzewanie. Polacy zmienili priorytety

Na sezon grzewczy nie patrzymy wyłącznie z perspektywy własnego portfela. Z najnowszego badania wynika, że coraz bardziej stawiamy na własne bezpieczeństwo energetyczne. Przy okazji stajemy się też trochę proekologiczni, chociaż w przypadku węgla pozostajemy w lekkim rozkroku.

sezon-grzewczy-polacy-nie-martwia-sie-juz-tylko-o-koszty
REKLAMA

Ostatniej zimy nasz kraj nawiedziły srogie mrozy, których nie było dobrych kilka lat. To spowodowało, że na sezon grzewczy i urządzenia grzewcze zaczęliśmy patrzeć z nieco innej perspektywy. Tak przynajmniej wynika z badania Ekobarometr 2026 przeprowadzonego przez SW Research. Ponad połowa respondentów (56 proc.) zadeklarowała w badaniu, że przy wyborze źródła ciepła kieruje się względami ekologicznymi. Jesteśmy coraz bardziej świadomi tego, że spalanie paliw stałych, w tym węgla, zwłaszcza w przestarzałych urządzeniach, bezpośrednio powoduje emisję szkodliwych substancji i pyłów tworzących smog.

REKLAMA

W walce ze smogiem kluczowa jest dostępność czystszych alternatyw. W lokalizacjach pozbawionych infrastruktury sieciowej dobrym rozwiązaniem staje się przydomowa instalacja na gaz płynny. Podczas spalania LPG nie powstaje popiół ani sadza, co pozwala niemal całkowicie zredukować emisję pyłów PM2.5 i PM10. To bezobsługowa alternatywa dla tradycyjnych kotłów - podpowiada Wioleta Wardak, kierownik ds. Pozyskiwania Klientów i Rozwoju Biznesu w GASPOL-u.

Sezon grzewczy: liczy się wygoda i niezawodność

Czego w takim razie najbardziej oczekujemy od naszych urządzeń cieplnych tuż przed startem kolejnego sezonu grzewczego? Przede wszystkim niezawodności, na co wskazało aż 74,8 proc. respondentów. Ankietowani jednocześnie akcentują potrzebę niezależności, która buduje poczucie bezpieczeństwa energetycznego i możliwość kontrolowania sposobu ogrzewania domu.

REKLAMA

Istotnym elementem okazuje się również komfort korzystania z systemów ogrzewania. Przepytani na tę okoliczność doceniają czystość (65,7 proc.) oraz bezobsługowość systemów grzewczych (63,2 proc.), a także łatwość sterowania (64,6 proc.). Tym samym oczekiwania dotyczące ogrzewania już coraz bardziej wykraczają poza kwestie kosztowe. 

REKLAMA

Ciekawie rozdzielają się też głosy w sprawie zmian, jakie mają miejsce w polskim miksie energetycznym. Z jednej strony 62 proc. ankietowanych uważa, że elektrownie atomowe zapewnią stabilną i tanią energię, a 61 proc. zgadza się, że Polska powinna rozwijać własne źródła energii, nawet jeśli są one mniej ekologiczne. Z drugiej 45 proc. badanych nadal uważa, że węgiel powinien być podstawą polskiej strategii energetycznej.

W tym roku będzie wyjątkowo drogo

Jedno jest pewne: ten sezon grzewczy będzie drogi. Z jednej strony mamy ciągłą presję na cenę gazu ze strony zablokowanej Cieśniny Ormuz, co nakłania do skrętu w stronę węgla, który przez to też drożeje. W portach ARA, europejskim benchmarku dla czarnego złota, tona jest wyceniana na ponad 142 dol., w porównaniu do ok. 91–92 dol. rok temu, na początku października 2025 r. 

REKLAMA

Więcej o sezonie grzewczym przeczytasz w Bizblog Spider’s Web

REKLAMA

W efekcie polskie spółki węglowe, sprzedające opał klientom indywidualnym, w tym roku już kilka razy podniosły swoje ceny. Okresie od 1 września do 1 października Południowy Koncern Węglowy zrobił to aż cztery razy. W ogłoszeniach aukcyjnych na Allegro pojawiają się oferty celujące w ponad 3500 zł za tonę, jak chociażby wystawiony węgiel orzech z KWK Marcel: 87,99 zł za worek 25-kg.

Ten sezon grzewczy będzie też wyjątkowy ze względu na taką a nie inną sytuację na rynku pelletu. Rząd zignorował wcześniejsze sygnały i ostrzeżenia, że wpadamy w pułapkę podażową. Zbyt mało biomasy drzewnej w końcu nie sprostało wymogom rynku, na którym kotły na biomasę dalej były (i nic się w tym względzie nie zmieniło do tej pory) dotowane w programie Czyste Powietrze. W efekcie pelletu brakuje, a do tego wszystkiego jest bardzo drogi. Za tonę certyfikowanego opalu trzeba dać ponad 2000 zł. 

Michał Tabaka
Redaktor

Dziennikarz serwisu Bizblog.pl. Zawodowo pisze już od ćwierć wieku. Dawniej m.in. Goniec Górnośląski, Dziennik Zachodni, Magazyn Gospodarczy „Fakty”. Współpracował m.in. z Miesięcznikiem Finansowym „Bank”. Zajmuje się głównie sprawami gospodarczymi - z obszaru energetyki i jej transformacji. Pisze o górnikach, hutnikach, energetykach, odnawialnych źródłach energii, a także o polityce jądrowej, czy przyszłej strategii wodorowej. Nie obce mu są też tematy związane ze skutkami biznesowymi następujących już zmian klimatu. Specjalizuje się również w kwestiach związanych z usytuowaniem prawnym tak marihuany rekreacyjnej, jak i jej medycznej odmiany.

REKLAMA
REKLAMA