Pamiętam, jak sama rozkręcałam swój pierwszy biznes. Wtedy o takim wsparciu i milionowych dotacjach mogłam tylko pomarzyć. Dlatego tak bardzo kibicuję młodym twórcom, którzy właśnie na PARP Future Camp walczą o marzenia.

Jak skutecznie budować firmę, jak prezentować się przed inwestorami, gdzie szukać pieniędzy na realizację projektów to tylko niektóre z pytań, na które można było znaleźć odpowiedź podczas PARP Future Camp, który odbył się w dniach 24–25 sierpnia br. w Rynie.
Na trzech scenach zorganizowano rozmowy z founderami, inwestorami i ekspertami technologicznymi, warsztaty z budowania firmy, a także z kompetencji miękkich. Nie brakło też części praktycznej – w zespołach uczestnicy wybierali realny problem, budowali prototyp i pokazywali go w formie demo.
PARP Future Camp jest o nowym, współczesnym patriotyzmie. Wiele lat temu młodzi ludzie wyjeżdżali z kraju, szukając swojego miejsca na świecie. Dziś wracają, ponieważ Polska stała się nie tylko atrakcyjnym miejscem do życia, ale i budowania biznesu – mówi podczas pierwszego dnia wydarzenia Krzysztof Gulda, prezes Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości.
I podkreśla, że jako PARP, chcą być zwornikiem pomiędzy początkującymi przedsiębiorcami a biznesem, wskazywać możliwości i tworzyć przestrzeń do spotkań i wymiany doświadczeń. Bo w dobie rewolucji AI wciąż najważniejsze są relacje, co potwierdza grupa blisko 400 uczestników, która się z nami tutaj dzisiaj spotyka.
WearMeUp.Club z główną nagrodą PARP Future Challenge
W trakcie Future Camp wyłoniono także zwycięzców konkursu PARP Future Challenge. Na scenie miało okazję zaprezentować się 14 z ponad 230 startupów, które zgłosiły swój pomysł.
Do udziału w konkursie staraliśmy się wybrać te startupy, które w największym stopniu mogą skorzystać z udziału w wydarzeniu i publicznej prezentacji swoich projektów przed jury oraz publicznością Future Campu – mówi Karolina Kazimierczak, zastępca dyrektora Centrum Rozwoju Startupów w PARP.
W jej ocenie na etapie kwalifikacji kluczowe nie były dla nas liczby czy prognozy, ale pasja i zaangażowanie founderów oraz founderek.
Stawialiśmy na osoby, które wiedzą, co robią i po co to robią. Myślę, że ta formuła się sprawdziła i odbyło się wiele inspirujących rozmów pomiędzy uczestnikami campu, z których część na pewno zaowocuje dalszą współpracą. Nie byłoby to możliwe bez tego wydarzenia – zaznacza Karolina Kazimierczak.
Jury wyłoniło trzech finalistów. Zwycięzcą został WearMeUp.Club startup, który stworzył oparte na sztucznej inteligencji narzędzie do tworzenia wykrojów krawieckich na miarę, umożliwiające szybkie i łatwe projektowanie ubrań dopasowanych do sylwetki.
Projekt zrealizowany w ramach działania Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP) „Platformy startowe dla nowych pomysłów”, finansowanego z Funduszów Europejskich dla Polski Wschodniej (FEPW), otrzymał nagrodę główną PARP wyjazd do Lizbony na Web Summit, wywiad w PARP.talks oraz promocję w kanałach własnych Agencji.
Oceniając startupy, patrzyliśmy na kilka czynników. Ważne było m.in. to, czy projekt rozwiązuje realny problem grupy docelowej, która jest gotowa kupić proponowane rozwiązanie, czy model biznesowy ma sens ekonomiczny, jaka jest konkurencja, jakie są plany na rozwój i skalowanie oraz czy zespół founderski ma kompetencje i determinację, żeby je zrealizować. – tłumaczy wybór członkini jury Marta Duszyńska, PR Officer w Tar Heel Capital Pathfinder.
Jej zdaniem WearMeUp.Club spełnia te wszystkie kryteria. Do tego Marta, founderka startupu, potrafiła o tym opowiedzieć konkretnie, merytorycznie i angażująco.
WearMeUp.Club otrzymał dodatkowo wyróżnienie w programie InCredibles i udział w czteromiesięcznym programie mentorskim Sebastiana Kulczyka oraz nagrodę od Venture Cafe Warsaw Foundation i CIC Warsaw w postaci trzymiesięcznego dostępu do powierzchni biurowej.
Jeszcze w to nie wierzę, bo przyjechałam tutaj po inspiracje, a wyjeżdżam z trzema nagrodami – mówi chwilę po ogłoszeniu wyników Marta Zagożdżon, founderkaWearMeUp.Club.
I dodaje, że od niemal dwóch dekad prowadzę agencję marketingową, ale WearMeUp.Club jest dla mnie wejściem w zupełnie nowy świat – technologii, skalowania i budowania produktu, który może wyjść daleko poza Polskę. I właśnie dlatego takie potwierdzenie, że warto iść dalej, ma dla mnie ogromne znaczenie.
Automatyczna weryfikacja wieku i produkt zwalczający pasożyta pszczół
W ścisłym finale znalazły się także dwa startupy, które otrzymały nagrodę od Venture Cafe Warsaw Foundation i CIC Warsaw. To Be Healthy Honey – założony przez Oliwię Myczkowską startup, który stworzył pierwsze na świecie ekologiczne, ultradźwiękowe urządzenie do zwalczania pasożyta pszczół oraz Prova.id.
Nasze rozwiązanie automatyzuje weryfikację wieku w kasach samoobsługowych i e-commerce. Zamiast czekać, aż pracownik podejdzie i ręcznie sprawdzi dokument przy zakupie napoju energetycznego – a docelowo także alkoholu czy wyrobów tytoniowych - tłumaczy Eryk Winiarz, co-founder Prova.id.
I zwraca uwagę, że klient sam potwierdza swój wiek w telefonie przez mObywatela. Dzięki temu pracownicy sklepu mogą skupić się na swojej pracy, a klient nie stoi i nie czeka przy kasie.
Dwa startupy otrzymały wyróżnienia od partnerów technologicznych konkursu: PKO BP i OVHcloud.
Grant 70 tys. zł od PKO BP i wsparcie OVHcloud
Grant w wysokości 70 tys. zł otrzymał od PKO Banku Polskiego startup GrantAI.pl, który stworzył narzędzie służące do oceny szans na pozyskanie finansowania i wspierające przygotowanie wniosku o dotacje.
Wiele firm rozwinęło się dzięki grantom, ale największą przeszkodą, szczególnie dla małych i średnich przedsiębiorstw, jest sam proces przygotowania wniosku. Procedury są wymagające, czasochłonne i kosztowne, a jednocześnie firma nie ma żadnej gwarancji, że dotacja zostanie przyznana – wspomina Marino Papazachariou, współzałożyciel startupu.
Twierdzi też, że stworzyli rozwiązanie, które ocenia, czy przedsiębiorca ma w ogóle szansę na uzyskanie dotacji i wspiera go w procesie przygotowania wniosku. To ogromna pomoc, także dla firm doradczych.
Jestem obecny w ekosystemie startupowym w zasadzie od początku jego funkcjonowania i w ostatnich latach widzę bardzo pozytywny trend – profesjonalizację projektów. Są one przemyślane biznesowo i realne do skalowania. Z takimi projektami spotkałem się również podczas PARP Future Camp – wskazuje Konrad Ozdowy, Innovation Manager, PKO Bank Polski.
I dodaje, że GrantAI.pl był jego faworytem, bo jako korporacyjny fundusz szuka z jednej strony rozwiązań wspierających digitalizację procesów, z drugiej także produktów dla klientów, dzięki którym moglibyśmy oferować usługi z wartością dodaną. Startup doskonale wpisuje się w te założenia.
Wyróżnienie od OVHcloud, w postaci dostępu do infrastruktury IT, odebrał z rąk Natalii Świrskiej założyciel startupu Voldeno – Michał Majcherski. Voldeno to stworzony i produkowany w Polsce system automatyki budynkowej, zaprojektowany w celu zapewnienia użytkownikom maksymalnej wygody i niezawodności.
Czuję się doskonale. To jest pierwszy konkurs, w którym wzięliśmy udział i mam poczucie, że dzięki niemu dzisiaj wychodzimy z własnej, inżynierskiej bańki, którą sami stworzyliśmy. O to właśnie chodziło. Wyróżnienie daje mi potężny impuls do działania – podkreśla Michał Majcherski.
Więcej wiadomości na temat biznesu można przeczytać w Bizblog Spider's Web:
Przegląd programów PARP dla startupów
Jednym z obszarów merytorycznych PARP Future Camp była tematyka pozyskiwania dotacji.
Jesteśmy pionierem wśród instytucji publicznych, jeśli chodzi o wsparcie startupów. Programy „Platformy Startowe dla nowych pomysłów” czy programy akceleracyjne pilotażowaliśmy już w 2015 r. – zapewnia Karolina Kazimierczak, zastępca dyrektora Centrum Rozwoju Startupów w PARP.
I dodaje, że podczas Future Camp wychodzą zza biurka, spotykają się z młodymi przedsiębiorcami w plenerze, żeby posłuchać o ich wyzwaniach, znaleźć wspólny język i pomóc im w znalezieniu funduszy na dalszy rozwój.
Oferta Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP) odpowiada na potrzeby startupów na każdym z etapów rozwoju od weryfikacji pomysłu, przez zbudowanie produktu po skalowanie i ekspansję.
Najbardziej rozbudowaną ścieżkę rozwoju dla firm tworzą „Platformy startowe dla nowych pomysłów”, finansowane z Funduszy Europejskich dla Polski Wschodniej (FEPW). Proces rozpoczyna się od inkubacji w jednej z sześciu Platform startowych. Zespół pracuje tam nad modelem biznesowym, bada rynek, tworzy MVP i korzysta m.in. ze wsparcia technologicznego, prawnego, księgowego czy marketingowego.
Kolejnym krokiem jest Komponent IIa, w którym startup może otrzymać do 600 tys. zł na rozwój produktu i rozpoczęcie sprzedaży. Firmy, które mają już pierwszych klientów i chcą zwiększać skalę działalności, mogą przejść do Komponentu IIb, oferującego nawet 2 mln zł.
Inną drogę otwiera „Startup Booster Poland”. To program finansowany z Funduszy Europejskich dla Nowoczesnej Gospodarki (FENG), skierowany do firm, które posiadają już rozwiązanie i chcą szybciej przetestować je z dużym partnerem, pozyskać inwestora albo przygotować się do ekspansji.
Poszczególne ścieżki odpowiadają na różne potrzeby: Smart UP wspiera m.in. wdrożenia i współpracę z VC, Scale Up Green – zielone technologie, Tech Impact – rozwiązania o pozytywnym wpływie społecznym i środowiskowym, a Startups Exchange – rozwój za granicą. W wybranych ścieżkach grant może sięgać 400 tys. zł.
Trzeci, ukierunkowany na startupy program „Start-ups Are Us”, finansowany z FENG, koncentruje się m.in. na umiędzynarodowieniu. Startupy z takich obszarów jak FinTech, MedTech, EdTech, GreenTech, cyberbezpieczeństwo czy Smart City, mogą przygotować się do wejścia na nowe rynki, a następnie wziąć udział w zagranicznych misjach i spotkaniach z partnerami biznesowymi.
Pierwsze szlify zdobywała w mediach powiatowych. W Bizblog.pl najczęściej pisze o handlu, biznesie, nieruchomościach. Kocha sarkazm, czarny humor i muzykę, bez której nie potrafi żyć.