Praca w IT. Ludzie odzyskują nadgodziny, dla AI czarna robota

Koniec z gaszeniem pożarów w zespołach IT. Sztuczna inteligencja przejmuje rutynowe operacje, pozwalając tym samym odzyskać cenne godziny i zainwestować je w rozwój oraz cyberbezpieczeństwo firm.

Sztuczna inteligencja zmienia zasady gry w IT.

Nowoczesne środowiska IT są obecnie znacznie bardziej rozproszone niż jeszcze kilka lat temu. Firmy korzystają równocześnie z infrastruktury lokalnej, usług chmurowych, aplikacji SaaS oraz rozbudowanych systemów hybrydowych. Każdy dodatkowy element zwiększa poziom skomplikowania całego ekosystemu oraz generuje nowe zależności, które trzeba monitorować i utrzymywać.

Znaczną część ich codziennej pracy stanowią zadania operacyjne: analiza logów, reagowanie na alerty, klasyfikowanie zgłoszeń, zarządzanie wydajnością środowisk czy identyfikowanie potencjalnych incydentów bezpieczeństwa. Problemem nie zawsze jest więc brak specjalistów, ale ograniczone możliwości czasowe istniejących zespołów.

W wielu firmach specjaliści IT coraz więcej czasu poświęcają na utrzymywanie środowiska w stabilnym stanie, a coraz mniej na jego rozwijanie. Rosnąca liczba systemów, danych i zależności powoduje, że infrastruktura wymaga stałego nadzoru operacyjnego – komentuje Jakub Andrzejewski, Business Development Manager for Poland & CIS w firmie Progress Software.

Twierdzi on, że w efekcie zespoły funkcjonują w trybie ciągłego reagowania, co utrudnia realizowanie projektów rozwojowych czy wzmacnianie bezpieczeństwa.

Wraz ze skalowaniem działalności problem ten staje się jeszcze bardziej widoczny. Tradycyjny model polegający na zwiększaniu liczby pracowników proporcjonalnie do rozwoju infrastruktury zaczyna być kosztowny i trudny do utrzymania. Firmy coraz częściej szukają więc sposobów na zwiększanie możliwości operacyjnych bez konieczności ciągłego rozbudowywania zespołów.

AI staje się partnerem w zarządzaniu infrastrukturą IT

W tym kontekście coraz większą rolę zaczynają odgrywać narzędzia wspierane przez sztuczną inteligencję, które automatyzują część powtarzalnych działań operacyjnych związanych z utrzymaniem infrastruktury IT. Dotyczy to m.in. monitorowania środowisk, wykrywania anomalii, analizowania logów, priorytetyzowania alertów czy automatycznego reagowania na określone zdarzenia.

Rozwiązania tego typu pozwalają ograniczyć liczbę manualnych działań wykonywanych przez zespoły techniczne oraz skrócić czas potrzebny na identyfikowanie problemów. Coraz częściej rozwijany jest także model bazujący na agentach AI realizujących konkretne zadania operacyjne w ramach ustalonych reguł polityki bezpieczeństwa – mówi Jakub Andrzejewski.

Zmienia się przy tym sama rola specjalistów IT. Ich zadaniem przestaje być wyłącznie ręczne zarządzanie infrastrukturą, a coraz częściej staje się nadzorowanie systemów automatyzacji, definiowanie celów biznesowych oraz kontrolowanie rezultatów działania narzędzi AI.

Wdrażanie AI do obsługi infrastruktury IT nie oznacza całkowitego zastępowania ludzi autonomicznymi systemami. Znacznie częściej chodzi o przejęcie najbardziej czasochłonnych i powtarzalnych zadań operacyjnych. Dzięki temu inżynierowie mogą koncentrować się na działaniach o większej wartości biznesowej, takich jak rozwój architektury, bezpieczeństwo czy optymalizacja środowisk – wskazuje Jakub Andrzejewski.

Taki model działania wymaga jednak odpowiedniego nadzoru nad automatyzacją, zapewnienia jakości danych oraz jasno określonych zasad funkcjonowania systemów AI. Kompetencje zespołów IT ewoluują w kierunku zarządzania procesami automatyzacji i kontroli ich efektywności.

Więcej wiadomości na temat sztucznej inteligencji można przeczytać w Bizblog Spider's Web:

Jak mądrze zagospodarować czas odzyskany przez AI

W dyskusji o wdrażaniu sztucznej inteligencji coraz częściej pojawia się pojęcie operacyjnej dywidendy czasu (Operational Time Dividend). Założenie jest stosunkowo proste: każda godzina odzyskana dzięki automatyzacji może zostać przeznaczona na działania zwiększające odporność firmy, jej bezpieczeństwo oraz możliwości rozwoju.

Korzyści z wykorzystania AI nie muszą być mierzone wyłącznie redukcją kosztów czy ograniczaniem zatrudnienia. Dla wielu przedsiębiorstw większą wartość może stanowić możliwość zwiększania skali działania bez proporcjonalnego zwiększania liczby pracowników.

Odzyskany czas zespoły mogą przeznaczać m.in. na eliminowanie długu technologicznego, poprawę cyberbezpieczeństwa, rozwój architektury systemów czy wdrażanie nowych usług wspierających działalność biznesową. W efekcie AI staje się nie tyle narzędziem zastępującym specjalistów, ile rozwiązaniem zwiększającym możliwości istniejących zespołów.

Największą zmianą, jaką AI może wprowadzić do obszaru infrastruktury IT, jest odzyskiwanie czasu operacyjnego. W praktyce każda zautomatyzowana czynność zwiększa zdolność zespołów do realizowania bardziej strategicznych działań, bez konieczności proporcjonalnego zwiększania zatrudnienia – podkreśla ekspert Progress Software.

Według niego jest to szczególnie istotne w środowisku, w którym infrastruktura staje się coraz bardziej złożona, a presja na utrzymanie ciągłości działania stale rośnie.

W kolejnych latach firmy prawdopodobnie będą coraz częściej oceniać skuteczność wdrożeń AI nie poprzez liczbę wykorzystanych narzędzi, ale przez to, ile czasu udało się odzyskać oraz w jaki sposób został on wykorzystany. W tym kontekście przewagę mogą osiągnąć te przedsiębiorstwa, które potraktują sztuczną inteligencję nie jako cel sam w sobie, lecz jako sposób na zwiększenie elastyczności i możliwości rozwoju swoich zespołów IT.

Magdalena Przybylska
Redaktor

Pierwsze szlify zdobywała w mediach powiatowych. W Bizblog.pl najczęściej pisze o handlu, biznesie, nieruchomościach. Kocha sarkazm, czarny humor i muzykę, bez której nie potrafi żyć.