Obawy o utratę pracy z powodu AI odchodzą w przeszłość. Dziś pracownicy boją się błędów maszyn i wycieku danych. Biznes reaguje na to wdrożeniem zamkniętych, bezpiecznych i wyspecjalizowanych narzędzi.

Sztuczna inteligencja coraz mocniej wchodzi do codziennych obowiązków zawodowych. Pracownicy używają jej do:
- analizy danych,
- tworzenia podsumowań,
- przygotowywania raportów,
- pisania wiadomości,
- porządkowania informacji.
Wśród personelu biurowego z dużych miast skala wykorzystania AI jest jeszcze wyższa – z narzędzi opartych na sztucznej inteligencji korzysta już 81 proc. respondentów, a 45 proc. robi to, co najmniej kilka razy w tygodniu.
Koniec mitu o utracie pracy przez sztuczną inteligencję
SaldeoSMART podaje, że proces oswajania nowej technologii wpływa również na sposób postrzegania związanych z nią zagrożeń. Jeszcze kilka lat temu ważnym elementem debaty o AI był jej wpływ na rynek pracy. Dziś obawy pracowników mają zupełnie inny charakter.
Z badania WPP Media wynika, że jedynie 13 proc. respondentów boi się utraty zatrudnienia na rzecz sztucznej inteligencji. Znacznie częściej wskazywane są natomiast ryzyka związane z codziennym wykorzystaniem tych narzędzi.
Największe obawy budzą błędy generowane przez AI (44 proc.) oraz możliwość wycieku danych (31 proc.). Co czwarty badany zwraca również uwagę, że korzystanie ze sztucznej inteligencji przez specjalistów może prowadzić do zaniku części ich kompetencji zawodowych.
Upowszechnianie się nowej technologii zawsze przechodzi podobny etap. Najpierw uwagę przyciągają jej możliwości i spektakularne prognozy, później użytkownicy zaczynają dostrzegać ograniczenia. W przypadku AI są one bardzo konkretne: system może się pomylić, może oprzeć odpowiedź na niepełnych danych albo podać wynik, który wygląda wiarygodnie, ale jest błędny – mówi Patryk Oleszczuk, ekspert technologiczny SaldeoSMART.
Według niego to, że pracownicy coraz częściej widzą te ryzyka, jest dobrym sygnałem. Oznacza, że rynek przestaje traktować sztuczną inteligencję jak magiczną skrzynkę, a zaczyna podchodzić do niej jak do narzędzia, które trzeba rozumieć i umieć właściwie wykorzystać.
Branża finansowa stawia na zamknięte modele AI
Z raportu Wolters Kluwer wynika, że 79 proc. przedstawicieli księgowości i kadr postrzega AI jako narzędzie wspierające pracę specjalistów, a 63 proc. spodziewa się wzrostu efektywności dzięki jej wykorzystaniu.
Jednocześnie ten entuzjazm nie oznacza bezkrytycznego podejścia do nowych technologii. Aż 83 proc. badanych wskazuje ryzyko błędów generowanych przez systemy sztucznej inteligencji oraz związaną z nimi odpowiedzialność prawną.
Ponad połowa zwraca również uwagę na kwestie bezpieczeństwa danych i utraty kontroli nad informacjami. Dlatego przedstawiciele działów finansowo-księgowych coraz częściej poszukują równowagi pozwalającej w pełni czerpać z potencjału AI przy ograniczaniu ewentualnych ryzyk.
Branża księgowa jest bardzo ciekawym przykładem dojrzewania rynku do sztucznej inteligencji. Specjaliści szybko dostrzegli potencjał AI do automatyzacji codziennych zadań, ale widzą też, że w wielu obszarach trzeba podchodzić do niej z ostrożnością – wyjaśnia Patryk Oleszczuk.
Zdaniem eksperta w obszarach o niskiej tolerancji na błędy, takich jak finanse, prawo czy księgowość, ogólnodostępne duże modele językowe nie zawsze odpowiadają wymaganiom związanym z bezpieczeństwem danych, zgodnością procesów czy przewidywalnością działania.
Coraz większą rolę odgrywają więc systemy oparte na zweryfikowanych źródłach danych i projektowane pod kątem konkretnych zastosowań biznesowych. Stąd rosnąca popularność rozwiązań wykorzystujących zamknięte modele AI – twierdzi ekspert.
W jego ocenie pozwalają one zadbać o bezpieczeństwo informacji, ponieważ firmowe dane nie trafiają do publicznej sieci i nie są wykorzystywane do trenowania ogólnodostępnych algorytmów. W księgowości sztuczna inteligencja traktowana jest nie jak zagrożenie, a usprawnienie codziennej pracy.
Więcej wiadomości na temat pracy można przeczytać w Bizblog Spider's Web:
Automatyzacja, która daje czas na analizę
W branży księgowej rozwiązania tego typu mogą wspierać pracowników m.in. w odczytywaniu danych z dokumentów, ich klasyfikacji, przypisywaniu odpowiednich kategorii kosztowych czy automatycznym uzupełnianiu informacji niezbędnych do dalszego obiegu dokumentów.
Sztuczna inteligencja przejmuje najbardziej czasochłonne i powtarzalne czynności, pozwalając specjalistom skupić się na analizie, weryfikacji i zadaniach wymagających wiedzy eksperckiej - podsumowuje Patryk Oleszczuk, ekspert technologiczny SaldeoSMART.
To dlatego mniejsze, wyspecjalizowane narzędzia wspierane przez AI zyskują na popularności w wielu firmach z różnych branż. W przeciwieństwie do narzędzi ogólnego przeznaczenia są one tworzone w oparciu o specyfikę danego biznesu, działają na zweryfikowanych danych i łatwiej wpisują się w istniejące procedury.
Dla wielu przedsiębiorstw jest to kolejny etap rozwoju wykorzystania AI – przejście od eksperymentowania z nową technologią do jej świadomego wdrażania w obszarach, w których może przynieść największą wartość.
Pierwsze szlify zdobywała w mediach powiatowych. W Bizblog.pl najczęściej pisze o handlu, biznesie, nieruchomościach. Kocha sarkazm, czarny humor i muzykę, bez której nie potrafi żyć.