Zdrowe zęby tylko dla bogaczy. Wizyty u dentysty to dla mnie finansowy koszmar
Idąc do dentysty, bardziej niż bólu boję się astronomicznego rachunku i poczucia utraty kontroli. Jak pokazuje najnowszy raport, nie jestem w tym sama, bo aż prawie 42 proc. Polaków powstrzymują przed leczeniem koszty.

Najnowszy raport autorstwa UCE Research i Implant Medical pt. „Bariery w leczeniu stomatologicznym Polaków. Edycja 2026” pokazuje, co obecnie najbardziej demotywuje, odstrasza, zniechęca lub irytuje pacjentów w kwestii korzystania z usług stomatologicznych.
Drożyzna groźniejsza niż strach przed bólem
Na pierwszym miejscu w rankingu znalazły się zbyt wysokie koszty leczenia lub poszczególnych wizyt – 41,9 proc. Jest to jedyna odpowiedź przekraczająca poziom 40 proc. Kwestie finansowe wyprzedzają o 5,2 pkt proc. ogólny strach przed lekarzem, o 14,7 pkt proc. – obawę przed bólem, a o 16,3 pkt proc. – długie oczekiwanie na specjalistę.
Dla znacznej części Polaków problem zaczyna się jeszcze przed wejściem do gabinetu. Pierwszą obawą może być wysokość wydatku, zwłaszcza gdy pacjent nie wie, jaki będzie ostateczny zakres leczenia, ile wizyt okaże się koniecznych i czy po wykonaniu dokładnej diagnostyki nie pojawią się dodatkowe koszty – mówi dr n. med. Piotr Przybylski, współautor raportu z Implant Medical.
Zdaniem eksperta w stomatologii poczucie finansowej niepewności może być równie istotne, jak sama cena. Dlatego ważne jest, aby pacjent od początku otrzymał możliwie przejrzysty plan leczenia wraz z informacją o jego kolejnych etapach, dostępnych wariantach oraz przewidywanych wydatkach.
Badanie jednak nie odpowiada bezpośrednio na pytanie, ilu Polaków rezygnuje z leczenia z powodów finansowych. Natomiast tak wysoki wynik może mimo wszystko wskazywać na ryzyko odwlekania decyzji o rozpoczęciu terapii, ograniczania jej zakresu albo zgłaszania się do dentysty dopiero wtedy, gdy pojawiają się poważniejsze dolegliwości.
Odkładanie wizyty z powodu obawy przed wydatkiem może uruchomić niekorzystny mechanizm. Problem stomatologiczny zwykle nie znika sam, a z czasem może wymagać bardziej rozbudowanego, dłuższego i droższego leczenia – wyjaśnia ekspert.
W jego ocenie pacjent, który początkowo chce uniknąć kosztu, może więc później stanąć przed jeszcze większym obciążeniem. Z tego punktu widzenia istotne są zarówno regularne kontrole, jak i przedstawianie kosztów w sposób zrozumiały i możliwie przewidywalny.
Syndrom białego fartucha u stomatologa
Raport pokazuje też, że na drugim miejscu znalazł się ogólny strach przed tzw. białym fartuchem lub lekarzem, wskazany przez 36,7 proc. respondentów. Wynik ten jest tylko o 5,2 pkt proc. niższy od odsetka dotyczącego kosztów. Jednocześnie ogólny strach przed lekarzem występuje wyraźnie częściej niż konkretna obawa przed bólem. Różnica między tymi odpowiedziami wynosi 9,5 pkt proc.
To pokazuje, że lęku przed stomatologią nie można sprowadzać wyłącznie do perspektywy bolesnego zabiegu. Strach może dotyczyć także diagnozy, utraty kontroli, niepewności co do przebiegu wizyty, oceny stanu uzębienia czy informacji o konieczności przeprowadzenia kosztownego leczenia – wyjaśnia dr n. med. Piotr Przybylski.
Według Przybylskiego dla części osób napięcie pojawia się jeszcze przed rozpoczęciem badania i jest związane z całą sytuacją medyczną, a nie z jednym konkretnym elementem.
Zdaniem współautora raportu, ograniczanie takiego lęku wymaga nie tylko zapewnienia odpowiednich metod znieczulenia, ale również właściwej komunikacji z pacjentem. Znaczenie może mieć sposób przyjęcia go w gabinecie, przedstawienie planowanych czynności oraz upewnienie się, że poprawnie rozumie kolejne etapy leczenia.
Pacjent powinien mieć poczucie, że jest wysłuchany, wie, co będzie wykonywane, jak również zachowuje pewien wpływ na przebieg wizyty. Nawet nowoczesne wyposażenie gabinetu nie zlikwiduje lęku, jeżeli lekarz nie wyjaśnia swoich działań, lub nie reaguje na ewidentne sygnały bólu lub stresu – zaznacza ekspert z Implant Medical.
Stwierdza też, że spokojna komunikacja, uprzedzanie o kolejnych czynnościach i ustalenie sposobu sygnalizowania potrzeby przerwy mogą istotnie zwiększać poczucie bezpieczeństwa.
Znieczulenia nie wystarczą, by pokonać dawne traumy
Trzecie miejsce zajmuje obawa przed bólem związanym stricte z leczeniem, którą wskazało 27,2 proc. respondentów. Pomimo rozwoju metod znieczulenia i coraz większego nacisku na komfort pacjenta perspektywa bolesnego zabiegu nadal zniechęca ponad jedną czwartą dorosłych Polaków.
W świadomości części pacjentów wciąż funkcjonuje obraz leczenia stomatologicznego jako doświadczenia bolesnego i trudnego. Takie nastawienie może wynikać z wcześniejszych wizyt, opowieści innych osób albo doświadczeń pochodzących z okresu, gdy dostępne metody leczenia bólu były mniej rozwinięte – stwierdza dr n. med. Piotr Przybylski.
Zauważa on, że samo poinformowanie o możliwości zastosowania znieczulenia nie zawsze wystarcza. Pacjent potrzebuje także pewności, że jego dyskomfort zostanie zauważony, a lekarz odpowiednio zareaguje.
Tuż za obawą przed bólem znalazło się długie oczekiwanie na specjalistę. Taką odpowiedź zaznaczyło 25,6 proc. badanych, czyli tylko o 1,6 pkt proc. mniej niż w przypadku bólu. Wynik pokazuje, że problemy organizacyjne i dostępność terminów mogą zniechęcać niemal tak często, jak perspektywa nieprzyjemnego zabiegu, choć z pewnością w dużej części dotyczy to pacjentów leczących się na NFZ.
To jeden z mocniejszych wniosków płynących z raportu. Nawet pacjent gotowy do rozpoczęcia leczenia może stracić motywację, jeżeli znalezienie odpowiedniego specjalisty wymaga długiego oczekiwania, wielokrotnego kontaktowania się z placówkami lub znacznego dostosowania życia zawodowego i rodzinnego do dostępnych terminów – zwraca uwagę ekspert.
Według niego problem może dotyczyć zwłaszcza bardziej wyspecjalizowanych świadczeń, w przypadku których liczba dostępnych lekarzy i placówek jest ograniczona.
Koszty, strach, ból i kolejki mogą jednocześnie występować u tych samych osób i wzajemnie wzmacniać ich niechęć. Respondent mógł bowiem zaznaczyć kilka czynników. Jak podkreślą autorzy raportu, w tym przypadku nie można zatem dodawać ich wyników, ale można wskazać pewien mechanizm, w którym odwlekanie wizyty zwiększa ryzyko pogłębienia problemu zdrowotnego.
Jeżeli pacjent długo czeka albo sam odkłada wizytę, problem może się rozwinąć. Wówczas leczenie bywa bardziej złożone, może budzić większy lęk i generować wyższe koszty. Z kolei strach przed wydatkiem lub bólem może prowadzić do dalszego zwlekania. Dlatego barier finansowych, emocjonalnych i organizacyjnych nie powinno się rozpatrywać w całkowitym oderwaniu od siebie – dodaje współautor raportu.
Jak odbudować zaufanie po złych doświadczeniach u dentysty
Pierwszą piątkę zamykają negatywne doświadczenia z poprzednich wizyt lub leczenia, wskazane przez 19,4 proc. respondentów. Oznacza to, że niemal co piąty dorosły Polak wymienia wcześniejsze przeżycia jako jeden z czynników wpływających na obecne podejście do stomatologii.
Negatywne doświadczenie może stać się źródłem utrwalonej niechęci do kolejnych wizyt. Nie musi ono dotyczyć wyłącznie bólu czy samego efektu leczenia. Pacjent może źle zapamiętać brak empatii, niezrozumiały sposób komunikacji, poczucie pośpiechu, brak wpływu na przebieg zabiegu albo zaskoczenie wysokością rachunku - zauważa dr n. med. Piotr Przybylski.
Twierdzi też, że takie wspomnienia mogą później zwiększać ogólny strach przed lekarzem i wzmacniać oczekiwanie, że kolejna wizyta również będzie nieprzyjemna.
Zdaniem eksperta z Implant Medical, odbudowanie poczucia bezpieczeństwa wymaga czasu oraz konsekwentnego podejścia ze strony lekarza i personelu. Pacjent mający negatywne doświadczenia może potrzebować dokładniejszego wyjaśnienia planu leczenia, większej liczby informacji oraz wyraźnego zapewnienia, że zgłaszany przez niego stres na pewno będzie brany pod uwagę.
Każda wizyta ma znaczenie nie tylko dla aktualnego leczenia, ale także dla przyszłej gotowości pacjenta do korzystania ze stomatologii. Jedno dobrze przeprowadzone spotkanie nie zawsze od razu usuwa wcześniejszy lęk, ale z pewnością może rozpocząć proces odbudowywania zaufania – podkreśla ekspert.
Przybylski uważa, że pomagają w tym przewidywalność, spokojna komunikacja, przejrzyste zasady finansowe oraz przede wszystkim reagowanie na sygnały dyskomfortu.
Więcej wiadomości na temat pieniędzy można przeczytać w Bizblog Spider's Web:
Tylko 1,2 proc. pacjentów idzie do dentysty bez obaw
W dalszej części rankingu znalazły się kwestie związane z atmosferą gabinetu. Specyficzny zapach wskazało 10,3 proc. respondentów. Natomiast odgłos urządzeń, np. pracującego wiertła, oraz wygląd specjalistycznych narzędzi uzyskały po 9,2 proc. wskazań.
Zapach, dźwięk wiertła czy widok narzędzi mogą uruchamiać skojarzenia z poprzednimi wizytami i zwiększać napięcie jeszcze przed rozpoczęciem zabiegu. Nie są to główne problemy w skali całego rankingu, ale dla części pacjentów mogą być wyraźnymi bodźcami nasilającymi lęk – mówi współautor raportu.
W jego ocenie w takich przypadkach duże znaczenie ma spokojne przygotowanie pacjenta do wizyty i wyjaśnienie, do czego będą służyły poszczególne urządzenia.
Z raportu również wynika, że najrzadziej wskazywanymi konkretnymi czynnikami były:
- 10,4 proc. odpowiedziało „nie wiem” lub „ciężko powiedzieć”,
- 7,2 proc. niekompetencja lub brak zaufania do personelu,
- 7,1 proc. badanych zaznaczyło inną, niewymienioną kwestię,
- 5,3 proc. niekompetencja lub brak zaufania do lekarzy,
- 3,2 proc. silne oświetlenie gabinetu,
- 1,2 proc. respondentów zadeklarowało, że nie ma niczego, co demotywowałoby, odstraszało, zniechęcało lub irytowało ich w związku z korzystaniem z usług stomatologicznych.
Niskie pozycje odpowiedzi dotyczących niekompetencji lub braku zaufania wcale nie oznaczają automatycznie, że wszyscy pozostali badani wysoko oceniają pracę lekarzy i personelu. Pokazują natomiast, że na tle kosztów, strachu, bólu i kolejek kwestie te są zdecydowanie rzadziej wymieniane jako czynniki zniechęcające – podsumowuje dr n. med. Piotr Przybylski.
I dodaje, że cały ranking wskazuje, że poprawa doświadczeń pacjentów wymaga działań na kilku poziomach. Większej przewidywalności kosztów, lepszej dostępności terminów, skutecznego ograniczania bólu oraz komunikacji dającej poczucie bezpieczeństwa.
Raport pt. „Bariery w leczeniu stomatologicznym Polaków. Edycja 2026” powstał na podstawie specjalnego badania opinii publicznej, przeprowadzonego metodą CAWI (Computer Assisted Web Interview) przez UCE Research we współpracy merytorycznej z kliniką Implant Medical z Gniezna. Badanie zrealizowano na próbie 1017 Polaków w wieku od 18 do 80 lat. Respondenci mogli wskazać kilka odpowiedzi, dlatego wyżej przedstawione wyniki nie sumują się do 100 proc.
Pierwsze szlify zdobywała w mediach powiatowych. W Bizblog.pl najczęściej pisze o handlu, biznesie, nieruchomościach. Kocha sarkazm, czarny humor i muzykę, bez której nie potrafi żyć.