Kryzys kadrowy w budżetówce. Chyba nie trzeba wam tłumaczyć, co to oznacza
Planowane na 2025 rok podwyżki w sektorze budżetowym i ochronie zdrowia na poziomie 5-8 proc. nie rozwiązują problemu odpływu wykwalifikowanej kadry. Mimo wzrostu wynagrodzeń nauczyciele, pracownicy socjalni czy funkcjonariusze nadal zarabiają znacznie mniej niż ich zachodni odpowiednicy. Deficyt specjalistów może się pogłębiać, choć automatyzacja i cyfryzacja częściowo odciążą sektor publiczny. Jednak tam, gdzie kluczowa jest empatia i kompetencje miękkie, technologia nie zastąpi ludzi. Potrzebne są inwestycje w stabilność zatrudnienia i atrakcyjniejsze wynagrodzenia, by zatrzymać specjalistów w kraju.

REKLAMA