Koniec AI „po cichu”. Zmiany dla pracodawców
Pracownicy wykorzystują dziś sztuczną inteligencję do pisania maili, tworzenia raportów, analizowania danych, tłumaczeń czy przygotowywania kodu. Tymczasem po wejściu w życie nowych przepisów, pracodawcy będą musieli zmienić politykę korzystania z AI. Dowiedz się, co właściwie powinni zrobić.

Koniec z cichym korzystaniem z AI
W wielu organizacjach pracownicy korzystają z AI po cichu. Wrzucają do chatbotów fragmenty umów, przygotowują streszczenia dokumentów, generują opisy produktów albo proszą o analizę danych. Dla pracodawcy problem polega na tym, że często dzieje się to bez żadnych procedur bezpieczeństwa.
Tymczasem eksperci oraz ustawodawca zwracają uwagę, że brak formalnych zasad nie oznacza braku odpowiedzialności. Jeśli pracownik ujawni poufne dane lub wykorzysta błędne informacje wygenerowane przez AI, konsekwencje mogą ponosić zarówno zatrudniony, jak i sam pracodawca. Szczególnie dotyczy to branż operujących na danych klientów, dokumentacji finansowej czy tajemnicach przedsiębiorstwa.
Dodatkowym problemem staje się zjawisko określane jako „shadow AI”, czyli używanie prywatnych narzędzi AI bez wiedzy organizacji. Firmy często nie wiedzą, jakie dane trafiają do zewnętrznych modeli językowych i czy informacje te nie są później wykorzystywane do trenowania algorytmów.
To właśnie dlatego od sierpnia wchodzi w życie AI Act, czyli zbiór przepisów dotyczących korzystania ze sztucznej inteligencji w sposób legalny.
Nowy obowiązek pracodawcy – szkolenia z AI
AI Act weszło w życie w życie 1 sierpnia 2024 roku, a część przepisów organizacje muszą stosować już od lutego 2025 roku. Z kolei od sierpnia 2026 obowiązywać będzie zdecydowana większość nowych rozwiązań. Chodzi między innymi o obowiązek zapewnienia odpowiedniego poziomu kompetencji osobom korzystającym z systemów sztucznej inteligencji.
W praktyce oznacza to, że jeśli firma korzysta z AI przy wykonywaniu obowiązków zawodowych, pracodawca powinien zadbać o szkolenia pracowników. Nie chodzi wyłącznie o techniczną obsługę narzędzi, ale również o świadomość zagrożeń, zasad bezpieczeństwa oraz odpowiedzialności prawnej.
To ogromna zmiana w podejściu, ponieważ jeszcze niedawno znajomość AI była traktowana jako dodatkowa kompetencja pracownika. Teraz coraz częściej staje się elementem obowiązków organizacyjnych firmy. Pracodawca powinien więc wyjaśnić między innymi:
- kiedy konieczna jest weryfikacja odpowiedzi AI,
- jakie ryzyka wiążą się z błędami generowanymi przez modele językowe,
- kto odpowiada za końcowy efekt pracy wykonanej z pomocą AI,
- jakie narzędzia są dopuszczone do użycia w organizacji.
Brak takich działań może oznaczać nie tylko problemy organizacyjne, ale także ryzyko naruszenia przepisów dotyczących ochrony danych osobowych czy tajemnicy przedsiębiorstwa.
Więcej w Bizblog Spider's Web
Regulaminy pracy do zmiany
Prawnicy wskazują, że temat AI powinien pojawić się w regulaminach pracy oraz politykach bezpieczeństwa informacji. Dotychczasowe dokumenty zwykle nie uwzględniają kwestii generatywnej sztucznej inteligencji, choć technologia coraz mocniej wpływa na codzienne funkcjonowanie firm.
Pracodawcy będą więc musieli odpowiedzieć sobie na kilka podstawowych pytań. Czy pracownik może korzystać z prywatnego konta ChatGPT? Jakie dane wolno przekazywać do zewnętrznych systemów? Czy treści generowane przez AI wymagają dodatkowej weryfikacji? Kto odpowiada za błędne decyzje podjęte na podstawie odpowiedzi algorytmu? Oczywiście to tylko niektóre nieścisłości, które przyjdzie przedsiębiorcom wyjaśnić.
Nowych obowiązków lepiej nie odkładać na ostatni moment, zwłaszcza że czasu na wdrożenie zmian zostało niewiele. Tymczasem sporo pracy z tym związanej czeka nie tylko prawników, ale też pracowników, którzy będą musieli na nowo nauczyć się korzystać z AI.



















