Fotowoltaika na balkonach. Niemcy poszli o krok dalej
Bardzo możliwe, że Niemców czeka kolejne poruszenie w domowej fotowoltaice. Po panelach słonecznych na balonach, czas na markizy solarne. W Polsce o tego typu oddolnej transformacji energetycznej możemy na razie zapomnieć.

Po tym, jak obdzwoniłem spółdzielnie mieszkaniowej w całej Polsce, wiem, że instalacja paneli fotowoltaicznych na balkonie w bloku z wiekiem płyty to zadanie wyjątkowo trudne do wykonania. Nie ma do tego odpowiednich przepisów, a powszechny jest za to strach np. przed nowym zagrożeniem pożarowym. Dlatego spółdzielnie często wymyślają dla fotowoltaiki kryteria nie do spełnienia i w efekcie rewolucji energetycznej na balkonach po prostu u nas nie ma. A wystarczyłoby zerknąć na Niemców, którzy mają już ok. 1,45 mln zarejestrowanych tego typu instalacji. Tamtejsze dyskonty sprzedają balkonowe systemy, nawet razem z małymi magazynami energii, o czym pisaliśmy na Bizblogu. Teraz nasi zachodni sąsiedzi wykonali kolejny krok. Chodzi o startup Solar Markise, który wprowadził na rynek markizy fotowoltaiczne.
Prawie każdy ma markizę – i łatwo ją zamontować na elewacji. Markizy i tak blokują światło słoneczne. Dlaczego więc nie wykorzystać tej powierzchni? Tak narodził się pomysł na markizę solarną - czytamy na stronie niemieckiego startupu.
Fotowoltaika na balkonowych markizach
Wszystko wskazuje na to, że balkonowa fotowoltaika w Niemczech będzie dalej cieszyć się rosnącą popularnością. Wypuszczone na rynek przez Solar Markise markizy łączą funkcję ochrony przed słońcem z wytwarzaniem energii słonecznej. Dostępne są w dwóch wersjach: o mocy 1,35 kW i 1,8 kW. Ich waga to odpowiednio 77 albo 100 kg.

W jednym i drugim przypadku systemy zbudowane są ze zwijanej tkaniny fotowoltaicznej, zamontowanej na aluminiowych stelażach. Na oba producent daje 10-letnią gwarancję. Te o mniejszej mocy mają dać do 480 euro rocznych oszczędności, a te o większej - do 640 euro. Zakup tych pierwszych to wydatek na poziomie 4499 euro, a drugich - 5499 euro.
Silnik sterowany radiowo pozwala na wygodne rozwijanie i zwijanie markizy za pomocą pilota, tak jak można oczekiwać od wysokiej jakości markiz elektrycznych - zapewnia producent.
Niemięci startup zapewnia, że takie markizy solarne zapewniają 100 proc. ochrony przed promieniowaniem UV. Do tego są całkowicie wodoodporne. Rozwinięte mają wytrzymać wiatr o sile do 5 stopni w skali Beauforta.
Jak nie dach, to fasada
Producent fotowoltaiki opartej na markizach zapewnia, że jest to inwestycja, która zwraca się z roku na rok, a nawet generuje dochód w postaci oszczędności na rachunkach za prąd. Jak czytamy na stronie startupu: wygenerowana energia elektryczna trafia bezpośrednio do domu za pośrednictwem standardowego gniazdka elektrycznego, zasilając urządzenia elektryczne czystą energią.
Więcej o fotowoltaice przeczytasz w Bizblog Spider’s Web
To nie tylko obniża rachunki za prąd, ale także pozwala aktywnie przyczyniać się do ochrony klimatu, bez konieczności ruszania palcem - twierdzi Solar Markise.
Taka markiza elektryczna z panelami słonecznymi nadaje się do każdego miejsca, w którym wcześniej montowano tradycyjne markizy z ramionami składanymi: na tarasach, balkonach w mieszkaniach, w ogródkach restauracyjnych czy na witrynach sklepowych.
Nawet jeśli nie ma miejsca na dach na instalację fotowoltaiczną, fasada może stać się dodatkowym źródłem energii - podpowiada niemiecki startup.
FAQ: Fotowoltaiczna markiza solarna
1. Czym jest fotowoltaiczna markiza solarna?
To markiza wyposażona w zwijaną tkaninę fotowoltaiczną, która oprócz ochrony przed słońcem produkuje energię elektryczną.
2. Kto produkuje fotowoltaiczne markizy?
Rozwiązanie oferuje niemiecki startup Solar Markise.
3. Jaką moc mają fotowoltaiczne markizy Solar Markise?
Dostępne są wersje o mocy 1,35 kW oraz 1,8 kW.
4. Ile kosztuje fotowoltaiczna markiza 1,35 kW?
Cena wynosi 4499 euro.
5. Ile kosztuje fotowoltaiczna markiza 1,8 kW?
Cena większego modelu wynosi 5499 euro.
6. Ile energii może wyprodukować fotowoltaiczna markiza?
Producent podaje, że mniejszy system może przynieść do 480 euro rocznych oszczędności, a większy do 640 euro.
Dziennikarz serwisu Bizblog.pl. Zawodowo pisze już od ćwierć wieku. Dawniej m.in. Goniec Górnośląski, Dziennik Zachodni, Magazyn Gospodarczy „Fakty”. Współpracował m.in. z Miesięcznikiem Finansowym „Bank”. Zajmuje się głównie sprawami gospodarczymi - z obszaru energetyki i jej transformacji. Pisze o górnikach, hutnikach, energetykach, odnawialnych źródłach energii, a także o polityce jądrowej, czy przyszłej strategii wodorowej. Nie obce mu są też tematy związane ze skutkami biznesowymi następujących już zmian klimatu. Specjalizuje się również w kwestiach związanych z usytuowaniem prawnym tak marihuany rekreacyjnej, jak i jej medycznej odmiany.