30 proc. wzrostu i Polska w czołówce. Pokażę wam, gdzie jest problem
Energetyka wiatrowa ma za sobą bardzo dobre pół roku. Jednocześnie jednak spada liczba pozwoleń na nowe tego typu instalacje. Zdaniem ekspertów decydujące są w tym wszystkim działania poszczególnych rządów krajowych i ich polityka energetyczna.

To już jest bardzo dobry rok dla energetyki wiatrowej w Europie, a może być jeszcze lepszy. Zgodnie z danymi organizacji non-profit WindEurope tylko w okresie od stycznia do czerwca na naszym kontynencie zainstalowano 8,8 GW nowej mocy wiatrowej, co stanowi wzrost o 30 proc. w porównaniu z pierwszą połową 2025 r. Jak wylicza WindEurope: turbiny te mogą wytwarzać wystarczającą ilość energii elektrycznej, aby zasilić około 7 mln europejskich gospodarstw domowych i zastąpić import paliw kopalnych równoważny 25 tankowcom LNG rocznie.
Kapitał pozyskany na nowe projekty wiatrowe w Europie wyniósł 9 mld euro w pierwszej połowie 2026 r. Sfinansowało to 5,2 GW nowej mocy, która zostanie zainstalowana w ciągu najbliższych kilku lat, w tym 4,5 GW na lądzie i 0,6 GW na morzu - informuje WindEurope.
Energetyka wiatrowa, czyli Polska wśród liderów wzrostu
Gdzie najwięcej instalacji związanych z energetyką wiatrową zrealizowano w UE? Zdecydowanym liderem są Niemcy (3,4 GW), które wyprzedziły na podium Wielką Brytanię (789 MW) oraz Hiszpanię (612 MW). Na kolejnych pozycjach sklasyfikowano: Francję (556 MW), Danię (495 MW) oraz Polskę (456 MW).
Rządy krajowe łącznie przyznały ponad 17 GW mocy wiatrowej w aukcjach w pierwszej połowie 2026 r. i są gotowe do przetargu na dodatkowe 26 GW w drugiej połowie roku. Europa nigdy nie wystawiła na aukcjach tak dużej liczby nowych farm wiatrowych w ciągu jednego roku - akcentuje WindEurope.
WindEurope przewiduje, że Europa osiągnie całkowitą moc zainstalowaną na poziomie 436 GW do 2030 r. 342 GW z tego przypadnie na UE, co stanowi 27 proc. zapotrzebowania na energię elektryczną w UE do 2030 r.
Branża wiatrowa znajduje się na początku przewidywanej fazy rozruchu, której celem jest konsekwentna instalacja 30 GW rocznie w latach 30. XXI wieku - twierdzi WindEurope.
Niebezpieczny spadek liczby pozwoleń
Chociaż pod względem ekspansji energetyki wiatrowej ten rok będzie z pewnością dla Europy rekordowy, to jednak nie brakuje kłopotów strukturalnych, wśród których jeden wyróżnia się wyjątkowo. Chodzi o liczbę pozwoleń, która w pierwszych sześciu miesiącach 2026 r. spadła w Hiszpanii, Francji, Wielkiej Brytanii, Włoszech i Irlandii.
Więcej o energetyce wiatrowej przeczytasz w Bizblog Spider’s Web:
Właśnie wtedy, gdy najbardziej potrzebujemy energii wiatrowej, aby wzmocnić odporność gospodarczą Europy, wolumen pozwoleń spada na kluczowych rynkach. Decyzje rządów dotyczące pozwoleń, aukcji, sieci i elektryfikacji w nadchodzących miesiącach zadecydują o tym impecie - komentuje Tinne Van der Straeten, dyrektor generalna WindEurope.
Europa dysponuje obecnie ponad 311 GW mocy wiatrowej, z czego 270,5 GW na lądzie i 40,9 GW na morzu. Na samą UE przypada prawie 252 GW całkowitej mocy zainstalowanej, z czego 228,4 GW na lądzie i 23,2 GW na morzu.
Dziennikarz serwisu Bizblog.pl. Zawodowo pisze już od ćwierć wieku. Dawniej m.in. Goniec Górnośląski, Dziennik Zachodni, Magazyn Gospodarczy „Fakty”. Współpracował m.in. z Miesięcznikiem Finansowym „Bank”. Zajmuje się głównie sprawami gospodarczymi - z obszaru energetyki i jej transformacji. Pisze o górnikach, hutnikach, energetykach, odnawialnych źródłach energii, a także o polityce jądrowej, czy przyszłej strategii wodorowej. Nie obce mu są też tematy związane ze skutkami biznesowymi następujących już zmian klimatu. Specjalizuje się również w kwestiach związanych z usytuowaniem prawnym tak marihuany rekreacyjnej, jak i jej medycznej odmiany.