REKLAMA

Koniec wróżenia z licznika. Od 1 września Tauron rozliczy za prawdziwe zużycie

Od września Tauron znosi prognozy wysokości rozliczeń instalacji fotowoltaicznych. Teraz wszystkie rachunki będą wystawiane co miesiąc na podstawie rzeczywistych odczytów z inteligentnych liczników. Nie trzeba nic robić, bo zmiana nastąpi automatycznie.

Energetyka reforma

Od 1 września zmieni się sposób rozliczania prosumentów korzystających z usług spółki Tauron Dystrybucja. Wszyscy, którzy mieli instalację fotowoltaiczną podłączoną przed 2026 r., zostaną objęci miesięcznym rozliczeniem opartym na rzeczywistym zużyciu i produkcji energii. Znikną prognozy i szacunkowe zaliczki.

Rozliczenie fotowoltaiki

Tauron podkreśla, że zmiany te nie wymagają od jego klientów żadnych formalności. Spółka wprowadzi nowy sposób rozliczeń automatycznie, a właściciel instalacji fotowoltaicznej nie będzie musiał składać wniosku czy zgłaszać chęci przejścia na miesięczny cykl. Zaznaczmy, że osoby, które zostały przyłączone do sieci w tym roku, już korzystają z takiego modelu rozliczeń.

Przełom sierpnia i września może jednak oznaczać otrzymanie dwóch dokumentów jeden po drugim. Najpierw prosument dostanie fakturę zamykającą dotychczasowe prognozy i obejmującą energię zużytą do 31 sierpnia. Następnie otrzyma pierwszą fakturę miesięczną, przygotowaną na podstawie rzeczywistych danych. Pierwszy rachunek dotyczyć będzie starego sposobu rozliczenia, a kolejny już zasad obowiązujących od września.

Miesięczne faktury oparte na rzeczywistym zużyciu dają klientom lepszy wgląd w wydatki i pozwalają szybciej reagować na zmiany w zużyciu energii. To prostszy i bardziej przejrzysty sposób rozliczeń. Prosumenci są pierwszą grupą klientów, która przechodzi z prognoz na rozliczenia rzeczywiste. Tę możliwość dają m.in. liczniki zdalnego odczytu — podkreśla Renata Szczepaniak, rzeczniczka prasowa Tauron Dystrybucji.

Więcej o OZE przeczytasz w Bizblog Spider’s Web:

W praktyce rachunki mogą zacząć wyglądać inaczej niż dotąd. Ich wysokość będzie zależała od tego, ile prądu gospodarstwo zużyje oraz ile energii wyprodukuje instalacja fotowoltaiczna w danym miesiącu. Nie będzie już potrzeby późniejszego wyrównywania wcześniejszych, szacunkowych wpłat. Rozliczenie ma być bliższe faktycznemu zużyciu.

Nowy system obejmie wszystkich

Najbardziej widoczna może być sezonowość rachunków. Zimą, gdy fotowoltaika produkuje mniej energii, a zapotrzebowanie na prąd bywa większe, miesięczna opłata może wzrosnąć. Latem sytuacja może być odwrotna, ponieważ instalacja produkuje wtedy więcej energii.

Podstawą nowego systemu są rzeczywiste dane z liczników. Tauron Dystrybucja wskazuje, że jego wprowadzenie jest możliwe dzięki postępującej instalacji inteligentnych liczników zdalnego odczytu. Pozwalają one przekazywać informacje o zużyciu i produkcji energii bez konieczności opierania rachunków na wcześniejszych szacunkach.

Do kontrolowania zużycia i produkcji energii ma pomagać aplikacja eLicznik. Dzięki danym z licznika prosument może na bieżąco sprawdzać swój profil zużycia oraz produkcji. Ma to ułatwić obserwowanie, jak zmienia się bilans energii w kolejnych miesiącach i lepsze zrozumienie wysokości wystawianych rachunków. Spółka zapowiada, że w kolejnych etapach będzie stopniowo wprowadzać taki model także dla pozostałych odbiorców.

W kolejnych etapach planujemy objąć takim sposobem rozliczeń szerszą grupę klientów, co ułatwi im zarządzanie zużyciem i rachunkami za prąd — mówi  rzeczniczka Tauron Dystrybucji.

Jacek Bereźnicki
Redaktor

Tematyką ekonomiczną zajmuje się od dziesięciu lat. Od 2014 do 2019 r. był dziennikarzem Money.pl, wcześniej współtworzył serwisy Mototok.pl i Biztok.pl w ramach Grupy O2, a następnie Wirtualnej Polski. W Bizblogu pisze o biznesie, prawie i podatkach.