REKLAMA

Drożyzna nie odpuszcza. Wiemy o ile do końca roku podrożeje chleb

Polski chleb podbija świat, ale w kraju staje się towarem luksusowym. Wybredniejsi konsumenci, kapryśny klimat i geopolityka to mieszanka wybuchowa, która zmienia zasady gry na rynku piekarniczym.

Polacy grymaszą, a drożyzna nie odpuszcza.

Współczesny konsument rzadziej traktuje tradycyjną bułkę czy bochenek jako zwykły dodatek do każdego domowego posiłku, a coraz częściej poszukuje produktów wysokiej jakości, funkcjonalnych i wygodnych. Piekarnie płynnie odpowiadają na te potrzeby, przekształcając się w nowoczesne punkty śniadaniowo-lunchowe i poszerzając asortyment o wypieki prozdrowotne.

Zmieniające się preferencje Polaków to jednak tylko jedna strona medalu. Dynamiczna sytuacja na rynku sprawia, że cała branża piekarnicza musi mierzyć się z zawirowaniami geopolitycznymi oraz kapryśną pogodą. Jak te dwa światy, czyli rosnące wymagania konsumentów i presja kosztowa kształtują obecnie polski rynek pieczywa?

Kupujemy mniej pieczywa, ale lepszej jakości

Według Banku BNP Paribas spożycie podstawowego pieczywa (m.in. chleba, bułek) w Polsce, w ostatnich 5 latach jest relatywnie stabilne, chociaż jednocześnie zmienia się struktura tego spożycia. Zmianie ulega profil konsumentów pieczywa (ograniczenie ilości na rzecz jakości), a tym samym poszerza się wachlarz produktów oferowanych przez piekarnie.

Wiele z nich oferuje kanapki, ciepłe przekąski, wyroby cukiernicze, ciasta, a także pełne propozycje śniadaniowe, czy lunchowe. Wpisuje się to w zmianę zachowań konsumenckich i rosnącą rolę konsumpcji wyrobów piekarniczych w ruchu czy jako przekąski kosztem zwykłego pieczywa jako elementu wszystkich domowych posiłków.

Polacy coraz chętniej sięgają także po mniej standardowe produkty piekarnicze (m.in. pieczywo chrupkie, chleb tostowy, macę, wafle ryżowe, pieczywo cukiernicze, tortille oraz bułki i ciasta). Konsumpcja wyrobów piekarniczych i  innych wypieków lekko rośnie wraz ze wzrostem dochodu, jednak najczęściej pojawiają się one na talerzach emerytów i mieszkańców wsi. 

Zmieniają się też oczekiwania konsumentów – najbardziej poszukiwane są dziś produkty lokalne, z dodatkiem prozdrowotnych składników oraz o wysokiej zawartości białka.

Więcej wiadomości na temat pzakupów można przeczytać w Bizblog Spider's Web:

Czynniki geopolityczne i klimatyczne wyśrubują ceny zbóż

Jak wskazują eksperci Banku BNP Paribas, w ostatnich latach polskie wyroby piekarnicze zyskują uznanie również wśród odbiorców zagranicznych. W 2025 roku wyeksportowano z Polski 887 tys. ton produktów piekarniczych, o wartości 3,35 mld euro (+5 proc. r/r). Wśród nich dużą popularnością cieszy się zwłaszcza pieczywo mrożone i do odpieku.

W pierwszej połowie 2026 roku ceny detaliczne pieczywa mieszanego (wg GUS) wyniosły przeciętnie 11 zł/kg i były o 5 proc. wyższe w relacji rocznej. Ceny pieczywa uzależnione są między innymi od kosztów podstawowego surowca, jakim jest mąka (a jej ceny zależą od cen zbóż), ale również od kosztów energii i pracy.

Analitycy Banku BNP Paribas wskazują jednak również na inne czynniki, które sprawiają, że w najbliższych miesiącach za bułki i chleb zapłacimy więcej.

Oczekujemy, że ceny pieczywa w kolejnych miesiącach mogą wzrosnąć. Biorąc pod uwagę aktualne uwarunkowania rynkowe – do końca roku przeciętnie o kilka procent. Wpływa na to niepewność na globalnym rynku zbóż, spowodowana efektami fal upałów, susze oraz tegoroczne El Niño, objawiające się ponadprzeciętnie wysokimi temperaturami na powierzchni wody w strefie równikowej Pacyfiku, które oddziałuje na klimat na całym świecie – mówi Grzegorz Kozieja, dyrektor departamentu ekspertyzy branżowej, Bank BNP Paribas Polska.

Według niego dochodzi do tego kluczowy aspekt geopolityczny – nowa odsłona eskalacji konfliktu pomiędzy Rosją i Ukrainą, które są głównymi światowymi eksporterami  zbóż. Dalsze działania wokół Morza Czarnego oraz braki paliw wpłyną na ograniczenie globalnej podaży surowca.

Jednocześnie – nie zakładamy, że kilkuprocentowy wzrost cen wpłynie na zmianę nawyków żywieniowych Polaków. Pomimo drożejącego pieczywa, na przykład w ciągu ostatniego roku, konsumpcja utrzymuje się na stałym poziomie. Chleb i inne produkty piekarnicze pozostają dla nas niezmiennym elementem kultury, jak makaron dla Włochów czy ryż w wielu krajach Azji – komentuje Grzegorz Kozieja.

Między innymi dzięki temu przywiązaniu Polaków do pieczywa, branża piekarnicza należy do najbardziej rentownych na rynku produkcji żywności, osiągając (wg danych Pont Info) rentowność EBITDA w 2025 roku na poziomie 15,6 proc. 

Magdalena Przybylska
Redaktor

Pierwsze szlify zdobywała w mediach powiatowych. W Bizblog.pl najczęściej pisze o handlu, biznesie, nieruchomościach. Kocha sarkazm, czarny humor i muzykę, bez której nie potrafi żyć.