REKLAMA

Pracodawcy do Polaków: to koniec pracy zdalnej. Reakcja Polaków wbiła mnie w nowy fotel

Firmy coraz głośniej mówią o powrocie pracowników do biur, ale kiedy spojrzałam na to, co robią Polacy, zobaczyłem dokładnie odwrotny ruch. Zamiast zwijać home office, inwestują w niego coraz więcej. W ciągu pięciu lat zainteresowanie usługami związanymi z urządzaniem domowego miejsca pracy wzrosło trzykrotnie, a 2026 rok wcale tego trendu nie zatrzymał.

Pracodawcy do Polaków: to koniec pracy zdalnej. Reakcja Polaków wbiła mnie w nowy fotel

Na pomysł masowego powrotu do biur pracownicy mówią „nie”. Wcale się nie dziwię. Oznacza to nich przebudowę codzienności i drastyczną zmianę nawyków, które łączą się z dodatkowymi kosztami i wydłużonym czasem pracy o dojazd i powrót. Większość pracowników zamiast szykować się na powrót, robi rzecz odwrotną. Inwestuje w biuro domowe, zapewniając jeszcze wyższy komfort i profesjonalny standard pracy z domu, jednocześnie ograniczając liczbę argumentów, jakimi pracodawca może się posłużyć, aby nakłonić ich do powrotu.

Więcej niż trend

Autorka raportu „Home Office 5.0. Redefinicja domowego miejsca pracy w 2026 roku”, opublikowanego przez Oferteo.pl, podkreśla, że nie ma masowego odwrotu od domowego biura. Wręcz przeciwnie. Zainteresowanie usługami związanymi z urządzeniem domowego biura wzrosło w Polsce trzykrotnie w ciągu pięciu lat. Z analizy przeprowadzonej przez platformę Oferteo.pl wynika, że było to ponad 200 000 zapytań. Wzrost nie zwolnił nawet w 2026 roku, kiedy coraz więcej firm wycofuje się z pracy zdalnej. Z 25 kategorii usług na Oferteo.pl powiązanych z pracą z domu – od elektryki po akustykę i meble na wymiar – tylko trzy notują dziś niższy udział w rynku niż w szczycie pandemii. Pozostałe utrzymują poziom z 2021 roku albo rosną dalej.

Rozwiązanie - inwestycje w ergonomię

Jest to przeciwieństwem trendu wśród właścicieli firm na świecie, z których aż 83 proc. przewiduje pełny powrót swoich pracowników do pracy stacjonarnej w przeciągu najbliższych trzech lat. Jednym z głównych argumentów pracodawców za wznowieniem starych nawyków jest zjawisko określane jako prezenteizm, czyli obecność w pracy bez pełnej zdolności do jej wykonywania. Nieobecny pracownik kosztuje firmę średnio 4 dni w roku; obecny, ale niesprawny – nawet 57,5 dnia. Z tego wynika również coraz bardziej świadome inwestowanie pracowników w biura domowe.

Więcej o pracy zdalnej

Nie są to już przypadkowe decyzje. Wśród najszybciej rosnących kategorii usług dominują te związane z jakością i planowaniem – projektowanie wnętrz, oświetlenie, wykończenia, a nie tylko podstawowe naprawy. Jednocześnie 87 proc. Polaków wciąż remontuje bez udziału architekta wnętrz, co raport wskazuje jako główną przyczynę kosztownych poprawek po fakcie. Ekonomiczny wymiar tego zjawiska jest równie wymowny. Jak wskazuje raport, źle zaprojektowane stanowisko pracy nie przynosi oczekiwanych efektów.

Natasza Żukowska
Redaktor