REKLAMA

2,3 mln podatników odetchnęło. Prezydent podpisał ustawę

Koniec z karaniem przedsiębiorców za pomyłki przy przelewach. Prezydent podpisał ustawę, która znosi jedną z najbardziej dotkliwych sankcji podatkowych. Dzięki nowym przepisom firmy nie będą już traciły prawa do rozliczenia kosztów tylko dlatego, że pieniądze trafiły na rachunek spoza białej listy VAT. Zmiana dotyczy około 2,3 mln podatników.

prezydent-podpis
REKLAMA

Prezydent podpisał 15 października nowelizację dwóch ustaw o PIT i CIT, która od 1 stycznia 2027 r. zniesie sankcje w podatku dochodowym za przelewy na rachunki spoza białej listy podatników VAT oraz pominięcie obowiązkowego mechanizmu podzielonej płatności, czyli split paymentu. To istotna zmiana dla przedsiębiorców, którzy dotychczas mogli słono zapłacić nawet za zwykłe niedopatrzenie.

REKLAMA

Według Ministerstwa Finansów nowe przepisy obejmą około 2 mln podatników PIT prowadzących działalność gospodarczą opodatkowaną na zasadach ogólnych oraz 300 tys. podatników CIT.

Jeden błędny przelew i tysiące złotych dodatkowego podatku

Dotychczasowe przepisy są dla przedsiębiorców bezlitosne. Jeśli wartość transakcji między firmami przekracza 15 tys. zł, a płatność trafia na rachunek, którego nie ma na białej liście podatników VAT, fiskus może zakwestionować możliwość zaliczenia wydatku do kosztów uzyskania przychodów.

REKLAMA

W praktyce oznacza to, że przedsiębiorca nie może pomniejszyć podstawy opodatkowania o wydatek, który faktycznie poniósł, nawet jeśli kupiony towar został dostarczony, usługa wykonana, a kontrahent prawidłowo rozliczył VAT.

Podobna sankcja grozi za pominięcie obowiązkowego split paymentu. Jeśli faktura powinna zostać opłacona z zastosowaniem mechanizmu podzielonej płatności, a przedsiębiorca wykona zwykły przelew, również może stracić prawo do uwzględnienia wydatku w kosztach podatkowych.

REKLAMA

Jak dotkliwe mogą być konsekwencje, pokazuje przykład przytoczony przez Piotra Juszczyka, głównego doradcę podatkowego inFaktu. Spółka płaci 50 tys. zł netto za wykonaną usługę, ale przelewa pieniądze na stary rachunek kontrahenta, którego nie ma już w wykazie podatników VAT.

Jeśli przedsiębiorca nie złoży w terminie odpowiedniego zawiadomienia do urzędu skarbowego, wydatek wypada z kosztów podatkowych. W przypadku spółki rozliczającej CIT według stawki 19 proc. oznacza to aż 9,5 tys. zł dodatkowego podatku. Nie ma znaczenia, że do transakcji naprawdę doszło, a sprzedawca wywiązał się z obowiązków podatkowych.

REKLAMA

Do tej pory przedsiębiorca mógł uniknąć takiej konsekwencji, składając zawiadomienie ZAW-NR w ciągu siedmiu dni od zlecenia przelewu. Gorzej, gdy firma nie zauważyła błędu albo przekroczyła termin.

Skarbówka nie będzie już karać za pomyłki w podatku dochodowym

Nowelizacja usuwa właśnie ten mechanizm. Od 2027 r. przedsiębiorca nie straci prawa do zaliczenia wydatku do kosztów podatkowych wyłącznie dlatego, że zapłacił kontrahentowi na rachunek spoza białej listy VAT lub pominął obowiązkowy split payment.

REKLAMA

Piotr Juszczyk nie ma wątpliwości, że to zmiana w dobrym kierunku.

Dlatego zmianę oceniam jednoznacznie pozytywnie. Sankcja w podatku dochodowym była nieproporcjonalna, bo karała za uchybienie przy płatności, a nie za nierzetelną transakcję – wskazuje Piotr Juszczyk, główny doradca podatkowy inFaktu.

REKLAMA

To ważne rozróżnienie. Przedsiębiorca, który rzeczywiście poniósł koszt prowadzenia działalności, nie powinien automatycznie tracić prawa do jego rozliczenia, bo popełnił błąd techniczny przy płatności.

Więcej wpisów o split payment

REKLAMA

Jak wskazuje Juszczyk, fiskus uznał w uzasadnieniu ustawy, że do ochrony systemu podatkowego wystarczą sankcje przewidziane w przepisach o VAT. Nie trzeba dodatkowo karać przedsiębiorcy w podatku dochodowym. Nowelizacja uchyla również podobne regulacje dotyczące faktoringu i podobnych umów.

Nowe przepisy mają zacząć obowiązywać 1 stycznia 2027 r. Ministerstwo Finansów powiązało ten termin z planowanym wejściem w życie sankcji za wystawianie faktur niezgodnie z wymogami Krajowego Systemu e-Faktur (KSeF).

REKLAMA

Biała lista VAT zostaje, inne sankcje też

Przedsiębiorcy nie powinni jednak wyciągać z nowych przepisów wniosku, że od przyszłego roku będą mogli całkowicie zapomnieć o sprawdzaniu numerów rachunków bankowych kontrahentów. Biała lista podatników VAT nie znika, a jej znaczenie pozostaje bardzo duże. Zmiana dotyczy bowiem sankcji w PIT i CIT, a nie odpowiedzialności wynikającej z przepisów o VAT.

Nie oznacza to jednak, że biała lista przestaje mieć znaczenie. Po pierwsze, w VAT nic się nie zmienia – podkreśla Piotr Juszczyk.

REKLAMA

Ekspert wyjaśnia, że przedsiębiorca, który przeleje pieniądze na rachunek spoza wykazu, nadal może odpowiadać solidarnie z dostawcą za zaległy VAT wynikający z transakcji. To oznacza ryzyko, że urząd skarbowy będzie dochodził zapłaty podatku również od nabywcy.

Takiej odpowiedzialności można uniknąć, stosując mechanizm podzielonej płatności albo składając zawiadomienie ZAW-NR w ciągu siedmiu dni.

REKLAMA

Co więcej, obowiązkowy split payment również pozostaje. Jeśli przedsiębiorca go pominie, nadal może narazić się na sankcję w VAT wynoszącą co do zasady 30 proc. kwoty podatku przypadającego na towary lub usługi objęte tym obowiązkiem.

Nie zmieniają się także zasady dotyczące płatności gotówkowych. Jeśli transakcja między przedsiębiorcami przekracza 15 tys. zł, zapłata z pominięciem rachunku płatniczego nadal może oznaczać utratę prawa do zaliczenia wydatku do kosztów uzyskania przychodów.

REKLAMA

Innymi słowy, fiskus rezygnuje z jednej sankcji, ale nie ze wszystkich narzędzi służących do kontrolowania rozliczeń między firmami.

Faktura z grudnia, przelew w styczniu. Tutaj czeka pułapka

Najważniejsze zastrzeżenie dotyczy momentu, od którego przedsiębiorcy będą mogli korzystać z nowych zasad. Ustawa zacznie obowiązywać 1 stycznia 2027 r., ale nie oznacza to, że każda płatność wykonana po tej dacie będzie już rozliczana na korzystniejszych warunkach. Decyduje data wystawienia faktury, a nie data wykonania przelewu.

REKLAMA

Kluczowa jest data wystawienia faktury, a nie data przelewu. Do płatności za faktury wystawione przed 1 stycznia 2027 r. stosuje się dotychczasowe przepisy – wyjaśnia Piotr Juszczyk.

Ekspert podaje przykład firmy, która otrzyma fakturę w grudniu 2026 r., ale zapłaci za nią dopiero w styczniu. Jeśli przelew trafi na rachunek spoza białej listy VAT, przedsiębiorca nadal będzie musiał przestrzegać dotychczasowych reguł. Aby uniknąć utraty kosztu podatkowego, powinien złożyć zawiadomienie ZAW-NR w ciągu siedmiu dni.

Dopiero faktury wystawione od 1 stycznia 2027 r. będą objęte nowymi zasadami. To ważne dla firm, które pod koniec roku otrzymują wiele faktur z odroczonym terminem płatności. Samo przesunięcie przelewu na styczeń nie wystarczy, żeby skorzystać z nowych przepisów.

Zmiana jest więc korzystna dla przedsiębiorców, ale nie oznacza końca podatkowych pułapek związanych z przelewami. Znosi jedną z najbardziej dotkliwych konsekwencji, pozostawiając jednocześnie obowiązek przestrzegania zasad wynikających z ustawy o VAT.

Arek Braumberger
Redaktor

Szef redakcji Bizblog.pl. W mediach od 30 lat. Pisze o małym biznesie, podatkach i finansach osobistych. Do Spidersweb.pl przeszedł z Wirtualnej Polski, gdzie najpierw był szefem wydawców Money.pl, a potem zastępcą redaktora naczelnego. Pierwszą posadę w mediach dostał w „Gazecie Wyborczej”, pracował w „Pulsie Biznesu”, „Życiu”, miesięczniku „Pieniądz”, „Businessman Magazine”, Miesięczniku Finansowym „BANK”. W tym ostatnim był redaktorem prowadzącym kilku edycji prestiżowych raportów „Największe banki w Polsce“ oraz „IT@BANK”.

REKLAMA
REKLAMA