REKLAMA

Najwięcej bogaczy jest we Francji i w Niemczech. Kochający wolny rynek Polacy w ogonie

Najnowsza analiza American Express wzięła na celownik zarobki w krajach UE. Poziom wynagrodzeń oszacowano za pomocą dwóch mierników: standardu życia gospodarstw domowych oraz krajowej mediany zarobków, która stanowi punkt odniesienia dla wynagrodzeń kadry kierowniczej i menedżerskiej.

zarobki-w-unii-europejskiej-gdzie-sa-najwyzsze-pensje
REKLAMA

Co trzeba zrobić, żeby znaleźć się wśród 1 proc. najlepiej zarabiających mieszkańców UE? Trzeba mieć roczny dochód na poziomie co najmniej 92200 euro po opodatkowaniu, czyli po przeliczeniu po obecnym kursie: ponad 402 tys. zł. Wychodzi ciut więcej niż 33,5 tys. zł miesięcznie na rękę. Taka jest średnia unijna, jak wynika z najnowszego opracowania American Express, ale w poszczególnych krajach członkowskich te wyliczenia sporo się różnią. 

REKLAMA

Na przykład, żeby znaleźć się w gronie 1 proc. najlepiej zarabiających w Czechach trzeba dysponować rocznym dochodem przekraczającym 44986 euro. Z kolei w Luksemburgu ta poprzeczka zawieszona jest zdecydowanie wyżej i ten próg wynosi wynosi ponad 205420 euro. Gdzie w tym zestawieniu jest Polska? Bardziej w dole tabeli, z zarobkami na poziomie 42694 euro, czyli przeszło 186 tys. zł rocznie i ponad 15,5 tys. zł netto miesięcznie. Za nami tylko Węgry (36021 euro), Słowacja (31470 euro) oraz Rumunia (22715 euro).

Zarobki, czyli Luksemburg miażdży Polskę

Badanie unijnych zarobków przeprowadzono za pomocą dwóch mierników: standardu życia gospodarstw domowych (na podstawie którego wyznacza się grupę 1 proc. najlepiej zarabiających w każdym kraju) oraz krajowej mediany zarobków (stanowiącej punkt odniesienia dla wynagrodzeń kadry kierowniczej i menedżerskiej). W analizie nie uwzględniono Szwajcarii, Norwegii, Islandii ani Wielkiej Brytanii.

REKLAMA

Kluczowe jest jedno założenie: kategoria „1 proc. najlepiej zarabiających” odnosi się wyłącznie do dochodów, a nie do posiadanego majątku - czytamy w opracowaniu American Express.

REKLAMA

Jak się okazuje aż 59 proc. wśród 1 proc. mieszkańców UE z najlepszymi zarobkami podchodzi z Francji i Niemiec (odpowiednio ok. 24 proc. i ok. 35 proc.). Co ciekawe: mediana dochodów w Luksemburgu (50046 euro) jest wyższa niż kwota wymagana, by znaleźć się w gronie 1 proc. najbogatszych w ośmiu innych krajach UE, w tym w Polsce, Czechach, Chorwacji i Grecji.

Porównali też pensje szefów rządów

American Express przyjrzał się też relacji średnich zarobków w poszczególnych krajach Unii Europejskiej do wynagrodzeń, jakie pobierają miesięcznie szefowie rządów w tych państwach. Okazuje się, że premierzy w UE zarabiają od 2 do 9 razy więcej niż wynosi mediana zarobków w ich krajach. W tym przypadku na pierwszy miejscu sklasyfikowano Węgry z wynikiem 9,1-krotności mediany zarobków. Na kolejnych lokatach znalazły się Czechy (6,6) oraz Niemcy (6,3).

REKLAMA

Więcej o zarobkach przeczytasz w Bizblog Spider’s Web:

REKLAMA

Osoba otrzymująca w Niemczech płacę minimalną musiałaby pracować 12 lat, aby zarobić tyle, ile kanclerz Niemiec otrzymuje w ciągu roku, a 576 lat, aby dorównać rocznym zarobkom Christiana Kleina, dyrektora generalnego firmy SAP (przedsiębiorstwo informatyczne - red.) - czytamy w analizie American Express.

Polska w tym zestawieniu też jest bardziej na dole tabeli z wynikiem 3,5. Za nami jest Rumunia (3,3); Słowacja (3,2); Hiszpania (3,1); Słowenia (2,6); Grecja (2,5) oraz Malta (2,3).

REKLAMA

W Grecji i we Włoszech szef rządu otrzymuje jedynie dietę parlamentarną, a nie formalne wynagrodzenie - przypominają autorzy opracowania.

Michał Tabaka
Redaktor

Dziennikarz serwisu Bizblog.pl. Zawodowo pisze już od ćwierć wieku. Dawniej m.in. Goniec Górnośląski, Dziennik Zachodni, Magazyn Gospodarczy „Fakty”. Współpracował m.in. z Miesięcznikiem Finansowym „Bank”. Zajmuje się głównie sprawami gospodarczymi - z obszaru energetyki i jej transformacji. Pisze o górnikach, hutnikach, energetykach, odnawialnych źródłach energii, a także o polityce jądrowej, czy przyszłej strategii wodorowej. Nie obce mu są też tematy związane ze skutkami biznesowymi następujących już zmian klimatu. Specjalizuje się również w kwestiach związanych z usytuowaniem prawnym tak marihuany rekreacyjnej, jak i jej medycznej odmiany.

REKLAMA
REKLAMA