REKLAMA

Sypie się narracja rządu. Zabraknie pieniędzy na program Ceny Paliw Niżej

Rząd długo przekonywał, że podatek od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych opłaci program Ceny Paliw Niżej. Teraz okazuje się, że nie do końca. Szacunki Ministerstwa Finansów wskazują, że tych pieniędzy w budżecie państwa może jednak zabraknąć.

podatek paliwa CPN rząd Tusk Domański
REKLAMA

Tak była konstruowana narracja rządu: jak prezydent Karol Nawrocki nie podpisze ustawy w sprawie podatku od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych, to w budżecie państwa nie będzie pieniędzy na kolejne edycje programu Ceny Paliw Niżej i przez to polscy kierowcy będą zostawiać więcej pieniędzy na stacjach benzynowych. Przyparty do politycznego muru prezydent RP jeszcze starał się robić jakieś uniki, ale w końcu - w dobie znowu drożejącej ropy naftowej - uległ naciskom i te regulacje podpisał. 

REKLAMA

Teraz okazuje się, że rządowa narracja była lekko naciągana. Tak przynajmniej wynika z szacunków Ministerstwa Finansów, przekazanych Polskiej Agencji Prasowej. Wcześniej wskazywano, że przychody z tej daniny - za okres od marca do grudnia 2026 r. - będą na poziomie 4 mld zł. Ale ostatecznie ten okres opodatkowania wydłużono o pierwszy kwartał 2027 r. 

Szacowana wysokość wpływów z tytułu tego podatku za I kwartał 2027 r. wynosi około 1,2 mld zł - wylicza Ministerstwo Finansów.

REKLAMA

Ceny Paliw Niżej i budżet państwa

Wychodzi na to, że w sumie z tego podatku od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych będzie jakieś 5,2 mld zł. Chociaż resort finansów zostawia sobie otwarta furtkę i twierdzi, że ostateczne zyski zależeć będą od sytuacji geopolitycznej.

Prezentowane w ocenie skutków regulacji wielkości stanowią ich oszacowanie sporządzone z wykorzystaniem dostępnych danych finansowych - zaznacza Ministerstwo Finansów.

REKLAMA

Załóżmy jednak, że przedstawione szacunki będą zgodnie z ostatecznymi wpływami do budżetu z tego tytułu. Wtedy wcześniejsza narracja rządu legnie w gruzach. Okaże się bowiem, że pieniędzy z nadzwyczajnego podatku wystarczy jedynie na dwie poprzednie edycje programu Ceny Paliw Niżej, ale już na tę obecną - która ma być z nami do końca roku, ale nie wiadomo, czy nie trzeba będzie jej przedłużać - po prostu zabraknie.

Zabraknie pieniędzy na trzecią edycję paliwowej zapomogi

Pierwsza odsłona programu Ceny Paliw Niżej obowiązywała od 31 marca do 30 czerwca br. i kosztowała budżet państwa 4,7 mld zł. Z drugą edycją mieliśmy do czynienia w okresie ostatnich dwóch tygodni wakacji: od 17 do 31 sierpnia. Wtedy rachunek opiewał na 495 mln zł. W sumie wychodzi 5,195 mld zł. I właśnie tyle, mniej więcej, ma być pieniędzy z tego super podatku.

REKLAMA

Więcej o budżecie państwa przeczytasz w Bizblog Spider’s Web

REKLAMA

Jak w takim razie budżet państwa poradzi sobie z trzecią edycją programu CPN? Zgodnie z wcześniejszymi wyliczeniami Andrzeja Domańskiego, ministra finansów i gospodarki, miesięczny koszt tej paliwowej zapomogi to ok. 1,6 mld zł. Tym samym okres od października do grudnia będzie kosztował budżet ok. 4,8 mld zł. Tylko - jak sugerują ostatnie szacunki Ministerstwa Finansów - tej kwoty podatek od nadzwyczajnych zysków już nie pokryje.

Michał Tabaka
Redaktor

Dziennikarz serwisu Bizblog.pl. Zawodowo pisze już od ćwierć wieku. Dawniej m.in. Goniec Górnośląski, Dziennik Zachodni, Magazyn Gospodarczy „Fakty”. Współpracował m.in. z Miesięcznikiem Finansowym „Bank”. Zajmuje się głównie sprawami gospodarczymi - z obszaru energetyki i jej transformacji. Pisze o górnikach, hutnikach, energetykach, odnawialnych źródłach energii, a także o polityce jądrowej, czy przyszłej strategii wodorowej. Nie obce mu są też tematy związane ze skutkami biznesowymi następujących już zmian klimatu. Specjalizuje się również w kwestiach związanych z usytuowaniem prawnym tak marihuany rekreacyjnej, jak i jej medycznej odmiany.

REKLAMA
REKLAMA