Pół miliarda na polskie technologie kosmiczne. Powstał specjalny fundusz
Ogłoszono powstanie Vinci Space Tech Fund. Pierwszy w Polsce fundusz przeznaczony dla branży kosmicznej ma według jego twórców napędzić globalną ekspansję polskich firm działających w tej dziedzinie oraz wzmocnić suwerenność technologiczną Polski.

Minister finansów Andrzej Domański oraz prezes Banku Gospodarstwa Krajowego ogłosili w Krakowie powstanie Vinci Space Tech Fund. Na rozwój polskich technologii kosmicznych przeznaczono 500 mln zł. Jak podkreślili, to pierwszy taki fundusz w Polsce i jeden z nielicznych w Europie. Bizblog.pl był na konferencji, podczas której ogłoszono nowe przedsięwzięcie.
Inwestycje w polski sektor kosmiczny
W sektorze kosmicznym widzimy dziś rozwiązania, które pozwalają szybciej reagować na zagrożenia, lepiej chronić infrastrukturę krytyczną, wspierać bezpieczeństwo energetyczne oraz monitorować sytuację na naszym terytorium i w jego otoczeniu. Dlatego inwestycja w sektor kosmiczny jest jednocześnie inwestycją w nowoczesną gospodarkę i konkurencyjność Polski – powiedział minister Domański.
Fundusz ma inwestować w spółki wzrostowe, a pojedyncza firma będzie mogła otrzymać od 10 do nawet 100 mln zł. Docelowo w portfelu ma znaleźć się 15-20 przedsiębiorstw. Pierwszeństwo będą mieć firmy z Polski, ale pieniądze mogą trafić także do spółek europejskich, jeśli będą działać w Polsce.

Zakres inwestycji ma objąć sześć obszarów: satelity, optykę i obserwację Ziemi, komunikację satelitarną, elektronikę i fotonikę, rakiety i napędy oraz dane i sztuczną inteligencję. W praktyce ma chodzić o technologie, które mogą służyć nie tylko podbojowi kosmosu. Mogą znaleźć zastosowanie także przy ochronie infrastruktury, energetyce, monitorowaniu terytorium czy zarządzaniu kryzysowym.
Minister Domański przekonywał, że Polska potrzebuje nowych źródeł wzrostu, bo "sukces gospodarczy nie jest dany raz na zawsze". Jego zdaniem kraj ma coraz więcej ambitnych firm, inżynierów i naukowców, ale musi zrobić więcej, by rodzime technologie mogły rosnąć i zdobywać światowe rynki. Kapitał ma być jednym z brakujących elementów tej układanki.
Technologie przyszłości
Jeżeli chcemy mieć w Polsce technologie przyszłości – a chcemy – to potrzebujemy nie tylko talentów i pomysłów. Potrzebujemy kapitału, by pozwolić tym pomysłom urosnąć – powiedział minister.
Domański podkreślał też, że technologie są dla Polski kwestią nie tylko gospodarczą, ale również bezpieczeństwa. Wskazywał na satelity, obserwację Ziemi, łączność, sztuczną inteligencję, robotykę, elektronikę i technologie rakietowe. Jego zdaniem państwo powinno zapewnić firmom dostęp do kapitału także wtedy, gdy przechodzą od tworzenia technologii do jej wdrażania, produkcji i skalowania.

Ważnym partnerem funduszu została spółka Iceye. Jej prezes Rafał Modrzewski zadeklarował dzielenie się doświadczeniem w budowaniu i skalowaniu globalnego biznesu. To firma, w którą fundusz Vinci należący do grupy BGK zainwestował już łącznie równowartość 85 mln zł. Partnerami funduszu zostały też Polska Agencja Kosmiczna, MRiT i Krakowski Park Technologiczny.
Czytaj więcej o firmach technologicznych:
Dołączamy do Space Tech Fund jako jeden z partnerów strategicznych, żeby dzielić się naszym doświadczeniem w budowaniu firmy kosmicznej działającej na rynkach całego świata. Cieszymy się, że możemy dołożyć do tego naszą wiedzę, z pożytkiem dla całego krajowego sektora kosmicznego – powiedział Rafał Modrzewski.
Twórcy nowego funduszu podkreślają, że jest on trzecim wehikułem inwestycyjnym zarządzanym przez Vinci, obok funduszy private equity i venture capital. BGK zainwestował w te trzy fundusze łącznie 1,6 mld zł. Wcześniej w portfelu Vinci znalazły się już firmy kosmiczne, m.in. Iceye i Sybilla Technologies.
Fot. Jacek Bereźnicki
Tematyką ekonomiczną zajmuje się od dziesięciu lat. Od 2014 do 2019 r. był dziennikarzem Money.pl, wcześniej współtworzył serwisy Mototok.pl i Biztok.pl w ramach Grupy O2, a następnie Wirtualnej Polski. W Bizblogu pisze o biznesie, prawie i podatkach.