Dobry miesiąc dla budżetu państwa. Najważniejsze, żeby to nie był wyjątek
Sierpień okazał się udany dla państwowej kasy. Miesięczny przyrost deficytu był najniższy od początku roku, choć po ośmiu miesiącach przekracza już 151 mld zł. Ekonomiści mówią o poprawie, ale entuzjazm chłodzą słabe wpływy z VAT oraz ponad 49 mld zł, które wydaliśmy w tym roku na same odsetki od długu.

Wraz z wakacjami minęło dwie trzecie 2026 roku. W tym czasie budżet państwa zrealizował nieco ponad połowę z zaplanowanego na 12 miesięcy deficytu. Wydatki i dochody nie przekroczyły 60 proc. planu na cały rok – wynika z najnowszych danych Ministerstwa Finansów.
Pół biliona w osiem miesięcy. Skąd rząd ma na wydatki?
Szczegółowe dane o szacunkowym wykonaniu budżetu pokazują, że po ośmiu miesiącach roku różnica między dochodami państwa, a jego wydatkami wynosiła 151,1 mld zł. To oznacza realizację deficytu budżetowego na poziomie 55,6 proc. rocznego planu. Na ten wynik złożyły się wydatki, które przekroczyły już 538 mld zł, oraz dochody – ponad 387 mld zł.
Więcej wpisów o budżecie i finansach publicznych
Rząd zaplanował (i wpisał to obowiązującej ustawy budżetowej), że w tym roku wydatki z państwowej kasy nie przekroczą 918,9 mld zł. W tym samym czasie dochodu budżetu mają wynieść 647,2 mld zł. A to oznacza, że w ciągu 12 miesięcy 2026 r. „zabraknie” ponad ćwierć biliona złotych (dokładnie 271,74 mld). Tak naprawdę jednak pieniędzy nie zabraknie, bo różnicę między dochodami a wydatkami państwa, zwaną właśnie deficytem budżetowym, pokryjemy – generalnie rzecz ujmując – długiem, który zaciągnie w naszym imieniu minister finansów. To, ile za niego zapłacimy, zależeć będzie m.in. od tego, jak bardzo będziemy dla rynków (czyli pożyczkodawcy) wiarygodni. A ta wiarygodność zależy także od tego, czy potrafimy jako państwo gospodarować pieniędzmi zgodnie z (własnym) planem.
Z danych MF za osiem miesięcy 2026 r. wynika, że wychodzi nam to lepiej niż przed rokiem.
Udany sierpień. Analitycy widzą poprawę
Przede wszystkim sam deficyt zrealizowany między styczniem a sierpniem był w tym roku o 21 mld zł niższy niż rok wcześniej – wyniósł wtedy 172 mld zł. Poprawę widać też w nieco szerszej perspektywie.
W ujęciu 12-miesięcznym deficyt obniżył się do 255 mld PLN z 260 mld PLN po lipcu i był niższy od limitu 272 mld PLN zapisanego w ustawie budżetowej na 2026 r. – zauważają ekonomiści PKO BP odnosząc się do najnowszych szacunków budżetowych resortu finansów.
Sam sierpień, na co z kolei zwracają uwagę eksperci Banku Pekao, też okazał się w kontekście realizacji budżetu niezły.
Dobre wykonanie budżetu państwa w sierpniu. Dochody ogółem wzrosły o 9 proc. w stosunku do ubiegłego roku, a wydatki były o 1 proc. niższe – komentują analitycy Pekao.
Zauważają przy tym, że w samym sierpniu deficyt zwiększył się o 10 mld zł. Tym samym był to najmniejszy jego miesięczny przyrost od stycznia.
W ujęciu narastającym od początku roku deficyt wyniósł 151 mld zł i nie widać, by był zagrożony – oceniają eksperci Pekao.
CIT, kopaliny i VAT
Więcej szczegółów na temat realizacji budżetu kryją poszczególne pozycje państwowych dochodów i wydatków. Część z nich przedstawia poniższa grafika.

Ogółem dochody po ośmiu miesiącach 2026 r. okazały się o 24,4 mld zł, czyli 6,7 proc., wyższe niż rok wcześniej. Wówczas realizowały 57,3 proc. rocznego planu, wobec 59,8 proc. realizacji po sierpniu 2026 r.
Pozytywnie zaskoczyły dochody z PIT (+12 proc. r/r), CIT (+41 proc. r/r) oraz niepodatkowe (+15 proc. r/r) – oceniają analitycy Pekao.
Resort finansów, opisując sytuację budżetu po sierpniu, zwraca uwagę m.in. na dochody z tytułu podatku od wydobycia niektórych kopalin, które między styczniem a sierpniem wyniosły ok. 5,5 mld zł – to 2,3 mld zł więcej, niż zakłada plan na cały 2026 r.
Jednak nie wszystkie pozycje w ministerialnym zestawieniu dochodów państwa cieszą ekspertów.
Rozczarowały dochody z VAT, które wzrosły tylko o 2 proc. r/r i nie można tego zrzucić na karb programu CPN (obniżki VAT na paliwa), gdyż ten zostanie rozliczony dopiero we wrześniu – zauważają analitycy Pekao.
ZUS, zbrojenia i 50 miliardów na odsetki
Wydatki budżetu po sierpniu 2026 r. też były wyższe niż rok wcześniej, jednak różnica (3,5 mld zł, czyli zaledwie 0,6 proc.) okazała się znacznie mniejsza, niż w przypadku dochodów. Najwięcej pochłonął ZUS i Obrona Narodowa, lecz tuż za nimi uplasowała się obsługa długu publicznego: w ciągu ośmiu miesięcy wydaliśmy na nią już prawie 50 mld zł.

Wydatki na ZUS zwiększyły się w pierwszych ośmiu miesiącach 2026 r. – w porównaniu z analogicznym okresem 2025 r. – o 11,4 mld zł, co w dużej mierze wynikało z waloryzacji świadczeń gwarantowanych (o 5,3 proc.). Znacznie urosły też wspomniane wydatki na obsługę długu Skarbu Państwa – z 41,6 mld zł do 49,4 mld zł, czyli o 7,8 mld zł. W tym przypadku oznacza to skok o aż 18,8 proc. w ciągu roku. Ministerstwo Finansów tłumaczy go dość enigmatycznie, jako „wypadkową wzrostu obsługiwanego zadłużenia, kształtowania się sytuacji na krajowym rynku finansowym i bieżącego rozkładu jego obsługi”.
Pierwsze teksty o gospodarce i biznesie publikował w latach 90. w „Pulsie Biznesu”. Pracował w „Życiu” i „Życiu Warszawy”, a po powrocie do „PB” został redaktorem prowadzącym. Współtworzył i kierował miesięcznikiem „EduFakty” oraz dwumiesięcznikiem „Uczę Nowocześnie”, organizował konferencje i wykładał. W 2017 r. pracował w redakcjach ekonomicznych WP, rok później trafił do „Forbesa”. Absolwent dziennikarstwa UW oraz studiów podyplomowych z polityki pieniężnej i bankowości centralnej (INE PAN, NBP).