Ziemia traci swój bezcenny zasób. Mamy coraz większy problem
Woda w kranie to dla nas wszystkich oczywista oczywistość, jak prąd w gniazdku. Ale galopujące zmiany klimatu coraz bardziej zmieniają zasady gry. W efekcie coraz mniej wody stanowi użytek dla ludzi, co będzie miało bardzo konkretne, także gospodarcze konsekwencje.

Naukowcy nie mają wątpliwości: do tej pory tak kompleksowego dokumentu jeszcze nie było. Mowa o najnowszym raporcie Światowej Organizacji Meteorologicznej (WMO) na temat stanu światowych zasobów wodnych (State of Global Water Resources 2025). Opracowanie oparte jest na danych naukowych, corocznej ocenie cyklu hydrologicznego oraz ekstremalnych zjawisk pogodowych w 2025 r. i tych w ciągu ostatnich pięciu lat. Niestety, to nie jest miła i przyjemna lektura. Wnioski są jednoznaczne: coraz więcej wody przemieszcza się do obiegów mniej użytecznych dla ludzi i wielu ekosystemów.
Dokument wskazuje na utrzymywanie się długoterminowego spadku zasobów słodkiej wody na Ziemi oraz cofania się lodowców – trendów niosących poważne konsekwencje dla ludzi i gospodarek w przyszłości - informuje WMO.
Woda, czyli ze skrajności w skrajność
Przyczyny takich zjawisk są precyzyjnie zidentyfikowane: zmiany klimatu i eksploatacja wód gruntowych. Konsekwencje są coraz bardziej dotkliwe. Przez to cykl hydrologiczny stał się bardziej nieregularny i nieprzewidywalny, oscylując między skrajnościami: niedoborem a nadmiarem wody.
Już czwarty rok z rzędu wszystkie główne obszary zlodowacenia na Ziemi odnotowały utratę masy lodu. Podobna sytuacja dotyczy wód gruntowych: w 2025 r. w niemal dwóch trzecich monitorowanych studni na całym świecie odnotowano warunki odbiegające od normy historycznej, a bilans wodny – w porównaniu z rokiem 2024 – przesunął się w stronę deficytu, a nie odbudowy zasobów - wskazuje Celeste Saulo, Sekretarz Generalna WMO.
Zwiększa się jednocześnie liczba katastrof związanych z wodą. A rekordowe w tym roku El Niño zwiększy również ryzyko wystąpienia suszy na niektórych obszarach oraz powodzi na innych. W swoim raporcie WMO zwraca uwagę, że niektóre elementy tego cyklu przebiegają szybko – na przykład opady, przepływ rzek czy wilgotność gleby reagują na warunki pogodowe w ciągu dni lub tygodni. Ale inne, takie jak wody gruntowe, lodowce czy sezonowa pokrywa śnieżna, zmieniają się powoli, gromadząc się lub ubywając w okresach od jednego sezonu po dziesięciolecia lub dłużej.
Tradycyjnie te powolne zasoby pełniły funkcję „konta oszczędnościowego” planety: stanowiły bufor łagodzący skutki trudnych lat, dzięki czemu pojedyncza susza czy jedna pora sucha nie przekładały się bezpośrednio na kryzys wodny - podkreśla Celeste Saulo.
Rzeki, lodowce i wody gruntowe
Lista wniosków z raportu WMO jest długa i przerażająca. Okazuje się, że ubiegły rok był jednym z lat o najniższym przepływie rzek w skali globalnej w ciągu ostatnich 35 lat. Przepływy poniżej normy odnotowano na 36 proc. całkowitej powierzchni dorzeczy na świecie. Już siódmy rok z rzędu dorzecza charakteryzujące się „normalnymi” warunkami stanowiły wyraźną mniejszość (od 34 proc. do 38 proc.), podczas gdy w latach 1991–2020 średnia ta wynosiła 46 proc.
Więcej o wodzie przeczytasz w Bizblog Spider’s Web
2025 r. był też czwartym z rzędu rokiem, w którym we wszystkich regionach odnotowano znaczne ubytki masy lodowców, co prowadzi zarówno do zagrożeń krótkoterminowych, takich jak powodzie, jak i długoterminowych problemów z dostępnością wody. W latach 2023–2025 lodowce traciły masę każdego roku, a łączny globalny ubytek wyniósł 1400 gigaton wody. Ilość ta odpowiada mniej więcej objętości wody potrzebnej do wypełnienia 560 mln basenów olimpijskich lub stanowi około jednej trzeciej rocznego poboru wód słodkich.
W latach 2021–2025 poziom zasobów wód lądowych poniżej normy wielokrotnie odnotowywano w południowo-zachodniej części Stanów Zjednoczonych, Patagonii i subtropikalnych Andach, w górnych biegach rzek Ganges i Indus, w Afryce Północnej, na Bliskim Wschodzie, w Azji Środkowej oraz we wschodnich Chinach. Jednocześnie utrzymujące się dodatnie anomalie występowały w częściach Afryki Subsaharyjskiej, w Sahelu i na Wyżynie Tybetańskiej.
Azja i Afryka to regiony najbardziej dotknięte katastrofami związanymi z wodą - czytamy w raporcie WMO.
FAQ: Globalne zasoby słodkiej wody i zmiany klimatyczne
1. Czy na świecie ubywa słodkiej wody?
Według WMO utrzymuje się długoterminowy trend spadku zasobów słodkiej wody.
2. Ile wody straciły lodowce w latach 2023–2025?
Globalny ubytek wyniósł około 1400 gigaton wody.
3. Ile basenów olimpijskich odpowiada 1400 gigatonom wody?
To mniej więcej objętość 560 mln basenów olimpijskich.
4. Jak zmieniają się światowe rzeki?
2025 rok był jednym z lat o najniższym globalnym przepływie rzek w ciągu ostatnich 35 lat.
5. Na jakiej części powierzchni dorzeczy występowały przepływy poniżej normy?
W 2025 r. przepływy poniżej normy odnotowano na 36 proc. całkowitej powierzchni światowych dorzeczy.
6. Jak długo utrzymuje się problem z ubytkiem masy lodowców?
2025 rok był czwartym kolejnym rokiem, w którym we wszystkich regionach występowały znaczne ubytki masy lodowców.
7. Dlaczego zmiany zasobów wodnych są coraz bardziej nieprzewidywalne?
Zmiany klimatu i eksploatacja wód gruntowych powodują większe wahania między okresami niedoboru a nadmiaru wody.
8. Jak zmiany klimatu wpływają na dostępność wody?
Zmieniają rozkład opadów, przepływy rzek, wilgotność gleby oraz tempo uzupełniania wód gruntowych i zasobów lodowych.
9. Dlaczego wody gruntowe są ważne dla bezpieczeństwa wodnego?
Wody gruntowe działają jak naturalny bufor, ponieważ zmieniają się wolniej niż opady czy przepływy rzek i mogą łagodzić skutki okresowych susz.
10. Które regiony świata mają szczególne problemy z zasobami wodnymi?
Niskie poziomy zasobów wód lądowych wielokrotnie występowały m.in. w południowo-zachodnich Stanach Zjednoczonych, Patagonii, Afryce Północnej, na Bliskim Wschodzie i w Azji Środkowej.
11. Które kontynenty są najbardziej dotknięte katastrofami związanymi z wodą?
Według WMO najbardziej dotknięte są Azja i Afryka.
12. Jakie są gospodarcze skutki niedoboru wody?
Niedobory i niestabilność zasobów wodnych mogą zwiększać ryzyko dla rolnictwa, energetyki, przemysłu oraz funkcjonowania całych gospodarek.
13. Jak El Niño wpływa na ryzyko susz i powodzi?
Silne El Niño może zwiększać ryzyko susz w niektórych regionach świata, a jednocześnie sprzyjać występowaniu powodzi w innych.
Dziennikarz serwisu Bizblog.pl. Zawodowo pisze już od ćwierć wieku. Dawniej m.in. Goniec Górnośląski, Dziennik Zachodni, Magazyn Gospodarczy „Fakty”. Współpracował m.in. z Miesięcznikiem Finansowym „Bank”. Zajmuje się głównie sprawami gospodarczymi - z obszaru energetyki i jej transformacji. Pisze o górnikach, hutnikach, energetykach, odnawialnych źródłach energii, a także o polityce jądrowej, czy przyszłej strategii wodorowej. Nie obce mu są też tematy związane ze skutkami biznesowymi następujących już zmian klimatu. Specjalizuje się również w kwestiach związanych z usytuowaniem prawnym tak marihuany rekreacyjnej, jak i jej medycznej odmiany.