Myślałam, że przy upałach najważniejsze są trzy proste zasady: pić wodę, unikać słońca i nie forsować się w najgorętszych godzinach. Potem zobaczyłem dane z trzech czerwcowych dni – 477 zgonów stwierdzonych przez zespoły ratownictwa medycznego. Zaczęłam więc sprawdzać, co właściwie dzieje się z organizmem podczas fali gorąca.

Okazało się, że problem jest znacznie większy. Upał może zmieniać działanie przyjmowanych leków, zaostrzać choroby przewlekłe i ujawniać schorzenia, o których pacjent jeszcze nie wie. A system często reaguje dopiero wtedy, gdy jest już naprawdę źle. Dla ratowników medycznych i lekarzy fala upałów to okres gwałtownego wzrostu interwencji i tragicznych bilansów. Statystyki zgonów z okresu letniego nie są jednak wyłącznie kwestią wysokiej temperatury za oknem.
Lek. Piotr Leszczyński analizuje, jak gorąco wpływa na ludzki organizm i przyjmowane leki, wskazując na błędy systemu opieki, który wciąż działa reaktywnie, zamiast chronić pacjentów z wyprzedzeniem.
Śmiertelny bilans czerwcowej fali upałów
W trzech najgorętszych dniach czerwca (28, 29 i 30) zespoły ratownictwa medycznego w Polsce stwierdziły łącznie 477 zgonów. Kulminacja przypadła na 29 czerwca, gdy zmarło 179 osób, to ponad dwukrotnie więcej niż przed i po fali upałów.
Ministerstwo Zdrowia wskazuje, że wysokie temperatury najczęściej prowadzą do zaostrzenia nadciśnienia oraz omdleń i zasłabnięć, a najbardziej narażeni są seniorzy i osoby z chorobami przewlekłymi układu krążenia.
Podobnie sytuacja wyglądała w innych częściach Europy. Według projektu EuroMOMO w samym tygodniu 22–28 czerwca kontynent odnotował ponad 10 tys. nadmiarowych zgonów.
Więcej wiadomości na temat zdrowia można przeczytać w Bizblog Spider's Web:
Dlaczego sam apel o picie wody to za mało
Lek. Piotr Leszczyński, dyr. medyczny LongLife twierdzi, że mechanizm jest prosty i bezlitosny. U osób starszych zdolność do termoregulacji jest fizjologicznie ograniczona, a odwodnienie postępuje szybciej i mniej odczuwalnie.
Do tego dochodzi efekt, o którym mówi się rzadziej: odwodnienie może wpływać na działanie przyjmowanych leków, co przy chorobach przewlekłych – nadciśnieniu, cukrzycy, chorobach serca – może prowadzić do stanów bezpośrednio zagrażających życiu. Upał zaostrza choroby istniejące, ale również te jeszcze niezdiagnozowane - mówi lek. Piotr Leszczyński, dyr. medyczny LongLife.
Tu według niego pojawia się pytanie o rzeczywistą przyczynę. Łatwo obwinić temperaturę powietrza. Trudniej przyznać, że system opieki wciąż działa reaktywnie: czeka, aż pacjent poczuje się źle i sam poprosi o badanie.
Apel do pracodawców i rodzin nie powinien kończyć się na przypominaniu o piciu wody i przerwach. Osoby starsze potrzebują regularnej, zaplanowanej z wyprzedzeniem kontroli ciśnienia, glikemii, pracy nerek i serca, a także przeglądu przyjmowanych leków przed sezonem wysokich temperatur, a pracownicy dostosowanego stanowiska pracy - tłumaczy lek. Piotr Leszczyński.
I dodaje, że upał jest testem, który ujawnia zaniedbania powstałe miesiące wcześniej.
Pierwsze szlify zdobywała w mediach powiatowych. W Bizblog.pl najczęściej pisze o handlu, biznesie, nieruchomościach. Kocha sarkazm, czarny humor i muzykę, bez której nie potrafi żyć.