REKLAMA

Witaj w polskim dobrobycie. Z jednej pracy już nie wyżyjesz

Coraz więcej osób szuka na rynku pracy nie jednego, lecz kilku źródeł dochodu. Liczba takich osób wzrosła aż o 40 tys. w skali roku. Problem dotyka wielu rynków, a dla pracowników oznacza konieczność rozwijania kompetencji zarówno w tej samej branży, jak i łączenia zupełnie różnych zawodów.

jawność wynagrodzeń
REKLAMA

Zjawisko wieloetatowości kolejny rok z rzędu znajduje odzwierciedlenie w danych Głównego Urzędu Statystycznego. W II kwartale 2026 r. w Polsce w więcej niż jednym miejscu pracowało 720 tys. osób, wobec 680 tys. rok wcześniej. Wzrost o 6 proc. oznacza, że dla coraz większej liczby osób obecna sytuacja finansowa nie nadąża za rosnącymi kosztami życia.

REKLAMA

W rozmowach rekrutacyjnych widzimy różne motywacje związane z podejmowaniem dodatkowej pracy. Wielu kandydatów pyta o możliwość dorobienia do podstawowego wynagrodzenia, elastyczność a w przypadku stanowisk umysłowych również o zgodę na realizowanie dodatkowych projektów – mówi Anna Pietraszko, Dyrektor Projektów Consultingowych, HR i Szkoleniowych w Grupie Progres.

Podobny trend występuje również w innych krajach Europy. Według danych Eurostatu za II kwartał 2026 r. w Unii Europejskiej ponad 8,4 mln osób podejmowało drugi etat. W pierwszej dziesiątce znalazły się Niemcy, gdzie dodatkową pracę wykonywało 2,05 mln osób, Francja z wynikiem 1,36 mln oraz Turcja – 1,26 mln osób.

REKLAMA

Od pracy biurowej do złotej rączki

Analizy Grupy Progres pokazują, że zjawisko przybiera różne formy i nie ogranicza się do łączenia podobnych stanowisk czy pracy w tej samej branży. Pracownicy biurowi po godzinach realizują dodatkowe projekty, prowadzą szkolenia, zajmują się księgowością lub obsługują klientów.

Część osób zatrudnionych na etatach dorabia jako kierowcy aplikacji przewozowych lub kurierzy. Inni wykorzystują praktyczne umiejętności, często dorabiając jako tzw. złote rączki. Osoby wykonujące prace fizyczne również podejmują dodatkowe zajęcia, często pracując dodatkowo w weekendy w handlu. Natomiast osoby zatrudnione na produkcji podejmują zlecenia, np. porządkowe, a pracownicy gastronomii dorabiają przy cateringu i obsłudze imprez.

REKLAMA

Nie można więc mówić o jednorodnym modelu wielozatrudnienia, ponieważ wiele zależy od indywidualnych, unikatowych kompetencji. Dlatego osoby na co dzień zatrudnione przy pracy umysłowej podejmują np. prace techniczne lub organizacyjne. Zdarzają się również przypadki odwrotne, w których osoby pracujące fizycznie podejmują dodatkowe zlecenia wymagające wiedzy specjalistycznej, np. prowadzą szkolenia techniczne i udzielają korepetycji.

Widzimy, że granice między poszczególnymi zawodami coraz częściej się zacierają, a kompetencje zdobyte w jednej pracy są wykorzystywane w kolejnej. Dla kandydatów to sposób na łączenie różnych umiejętności i doświadczeń, a dla pracodawców – dostęp do osób, które potrafią odnaleźć się w różnych środowiskach zawodowych – podkreśla Anna Pietraszko.

REKLAMA

Czy każdy może podjąć drugą pracę?

Rynek pracy oferuje coraz więcej możliwości osobom, które chcą łączyć różne aktywności zawodowe. Spośród analizowanych ogłoszeń 8 proc. stanowiły oferty pracy dodatkowej, a 30 proc. dotyczyło stanowisk z elastycznym czasem pracy, umożliwiającym łączenie kilku zajęć jednocześnie.

Dla jednej osoby dodatkowe zajęcie będzie rozwiązaniem na kilka tygodni, dla innej – stałym elementem domowego budżetu. Niektórzy będą szukać dodatkowych godzin w tej samej branży, inni zdecydują się na zajęcie pozwalające sprawdzić się w nowej roli. Elastyczność nie oznacza jednak dowolności. Eksperci przypominają, że co do zasady do podjęcia dodatkowego zatrudnienia nie jest potrzebna zgoda obecnego pracodawcy. Istnieją jednak wyjątki. Pracownik nie może bowiem naruszać obowiązującego go zakazu konkurencji, ujawniać poufnych informacji ani zaniedbywać obowiązków wynikających z głównej umowy. Jest to szczególnie wrażliwa kwestia w niektórych zawodach, m.in. w przypadku kierowców. Obowiązują ich szczególne ograniczenia dotyczące podejmowania dodatkowej pracy.

REKLAMA

Anna Pietraszko alarmuje także, że dodatkowe zajęcie nie może odbywać się kosztem bezpieczeństwa ani zdolności do prawidłowego wykonywania obowiązków. Dlatego przed podpisaniem kolejnej umowy warto sprawdzić jej warunki i upewnić się, że oba zajęcia można pogodzić.

Natasza Żukowska
Redaktor
REKLAMA
REKLAMA