Prace nad budową dodatkowego pasa ruchu ruszą na całej długości autostrady A2 między Łodzią a Warszawą. GDDKiA właśnie poinformowała, że domknęła już wszystkie formalności związane z rozbudową tej trasy. Autostrada nie zostanie wyłączona podczas robót, ale przez wiele miesięcy będą duże ograniczenia.

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad poinformowała, że podpisała ostatnią umowę na rozbudowę autostrady A2 między Łodzią a Warszawą. To oznacza, że formalności dotyczące wszystkich czterech odcinków są już zakończone i inwestycja może ruszyć na całej długości. Kierowcy muszą jednak przygotować się na wiele miesięcy robót drogowych, bo przebudowa tej trasy potrwa aż do 2028 roku.
Rozbudowa A2
Podpisaliśmy czwartą, ostatnią umowę na rozbudowę autostrady A2 między Łodzią i Warszawą. Nie ma już żadnych przeszkód formalnych, aby przystąpić do poszerzania obu jezdni liczącej ponad 90 km trasy - informuje GDDKiA.
Rozbudowa autostrady A2 była planowana od samego początku, ale jej obecne obciążenie jest tak duże, że nie można było dłużej czekać. Natężenie ruchu między Łodzią a Warszawą wynosi od 60 tys. do niemal 100 tys. pojazdów na dobę. Inwestycja pozwoli zwiększyć przepustowość A2. Całość będzie kosztować prawie 1,3 mld zł.

Ostatni kontrakt dotyczy blisko 28 km między węzłami Łódź Północ i Łowicz. Prace o wartości ponad 453 mln zł wykona spółka Budimex. Pozostałe trzy odcinki przypadły firmie Strabag, która zrealizuje zadania za 231 mln zł, ponad 295 mln zł i blisko 345 mln zł. GDDKiA tłumaczy, że podział inwestycji na cztery części pozwoli prowadzić prace na różnych fragmentach trasy równolegle.
Na 89 km autostrady kierowcy zyskają trzy, a miejscami nawet cztery pasy ruchu na każdej jezdni. Pozostałe 3 km w rejonie węzła Łódź Północ mają już taki układ, dlatego tam zaplanowano tylko wymianę nawierzchni i montaż energooszczędnego oświetlenia. Szersza droga ma pomóc w obsłudze większej liczby pojazdów, ale GDDKiA zaznacza, że sama w sobie nie zagwarantuje braku korków.
Więcej wiadomości w Bizblogu o budowie dróg
Roboty na głównej trasie mają rozpocząć się już w listopadzie. Najważniejsza informacja dla kierowców jest taka, że podczas budowy ruch nie zostanie całkowicie wstrzymany. GDDKiA zapowiada utrzymanie dwóch pasów w każdym kierunku przez cały okres prac. To powinno ograniczyć utrudnienia, ale nie oznacza, że przejazd będzie tak płynny jak dotychczas.
Kiedy trasa będzie gotowa?
Przygotowano też okoliczne węzły i drogi, aby mogły przejąć część ruchu. Chodzi między innymi o Wiskitki, Opacz, Warszawę Zachód, Mszczonów i obwodnicę Sochaczewa. Co ważne, na remontowanym odcinku ma działać odcinkowy pomiar prędkości, który będzie kontrolował średnią prędkość samochodów między punktami pomiarowymi. Jak pokazują doświadczenia z budowy A1 między Łodzią a Częstochową, OPP to jedyny skuteczny sposób na okiełznanie szaleństwa na trasie przebiegającej przez plac budowy.
Prace nie potrwają wszędzie tyle samo. Odcinki Grodzisk Mazowiecki – Konotopa oraz Łowicz – granica województw łódzkiego i mazowieckiego mają być gotowe do końca przyszłego roku. Fragment od granicy województw do Grodziska Mazowieckiego ma zostać ukończony w styczniu 2028 roku, a od Łodzi Północ do Łowicza w kwietniu 2028 roku. Do tego czasu trzeba liczyć się z prowadzeniem robót przy normalnym ruchu.
GDDKiA zapowiada rozwiązanie, które ma wyróżnić rozbudowaną A2 na tle innych polskich dróg. Infrastruktura na tym odcinku ma być zasilana wyłącznie energią z odnawialnych źródeł, połączonych z magazynami energii. Wykorzystane zostaną rezerwy terenu i obiekty przygotowane już podczas budowy autostrady w 2012 roku.
Tematyką ekonomiczną zajmuje się od dziesięciu lat. Od 2014 do 2019 r. był dziennikarzem Money.pl, wcześniej współtworzył serwisy Mototok.pl i Biztok.pl w ramach Grupy O2, a następnie Wirtualnej Polski. W Bizblogu pisze o biznesie, prawie i podatkach.