Nie pojeździsz na alko. To nic, że stracisz auto, zobacz, co zrobi ci ubezpieczyciel
Osoby myślące, że po kieliszku wina mogą prowadzić samochód, będą musiały zweryfikować swoje postępowanie, gdyż właśnie weszły zmiany w Kodeksie karnym, dzięki którym ma zostać ukrócona jazda pod wpływem alkoholu. Przyłapany na gorącym uczynku pijany kierowca może stracić nie tylko prawo jazdy, ale i samochód. Do tego ubezpieczyciel może domagać się od nietrzeźwego sprawcy wypadku zwrotu kosztów. Słyszeliście w ogóle o tym?
Potrąciłeś jeża? Zdziwisz się, jak sroga jest kara
Kierowcy powinni zachować na drodze ostrożność, mając na uwadze nie tylko pieszych czy rowerzystów, lecz również zwierzęta. Napotkać mogą bowiem zarówno te dziko żyjące, jak i znacznie mniejszych rozmiarów, na przykład jeże i psy. Spowodowanie wypadku z ich udziałem wiąże się z koniecznością podjęcia stosownych kroków – w przeciwnym razie kierowca naraża się na srogą karę.
Fotoradary powinny stanąć przed większością przejść dla pieszych. Change my mind
Kolejny głośny wypadek śmiertelny lub zdarzenie z cyklu „oszukać przeznaczenie” na przejściu dla pieszych gdzieś w Polsce na chwilę rozpala dyskusje o tym, co byśmy zrobili takiemu przedstawicielowi szkoły „szybko, ale bezpiecznie”. Sytuacji nie zmienią ani wiralowe nagrania, ani pogadanki ekspertów, ani zmiana przepisów, jak ta pierwszoczerwcowa. Jeśli coś ma się zmienić, trzeba postawić fotoradary lub wideorejestratory przed tyloma przejściami dla pieszych, ile to możliwe.
Kierowcy, niedługo nie poszalejecie w Warszawie. Odcinkowy pomiar prędkości coraz bliżej
To nie zwykły fotoradar, przy którym wystarczy na moment zwolnić, a potem znowu ogień. Odcinkowy pomiar prędkości to prawdziwa zmora polskich kierowców z chyba najliczniejszej grupy „szybko, ale bezpiecznie”. Na razie takich instalacji jest w Polsce jak na lekarstwo, ale niedługo OPP powstanie na ekspresówkach S8 i S2 w Warszawie.
Szybko, ale bezpiecznie? Od początku roku na polskich drogach zginęło ponad 100 pieszych
To przerażająca statystyka. Tylko od 1 stycznia do 6 lutego na naszych drogach zginęło stu pieszych. Na tle Europy Polska z jednym z najgorszych pod tym względem wskaźników zamyka całą stawkę i plasuje się na szarym końcu wraz z takimi krajami jak Rumunia, Bułgaria i Chorwacja.