Polsce grozi blackout. Będziemy gasić światła jak Japończycy?
Nie oszukujmy się, ta zima będzie bardzo trudna. Apelujemy do naszych klientów, abyśmy przede wszystkim oszczędzali energię – te słowa muszą robić wrażenie. Tym bardziej, że wypowiada je szef Polskiej Grupy Energetycznej. Stawia on sprawę jasno i wzywa do oszczędzania energii, zapowiadając jednocześnie, że zimowe miesiące będą w Polsce „bardzo trudne”. Już teraz warto przyzwyczajać się do tego, co wydaje się nieuniknione, czyli do oszczędzania.
Za prąd będziemy płacić i płakać. Prezes PGE chce skończyć z fikcją dopłat do rachunków
Uwolnienia cen energii elektrycznej dla odbiorców indywidualnych domaga się Wojciech Dąbrowski, prezes Polskiej Grupy Energetycznej. Jak zapewnia, nie doprowadzi to do „nienaturalnego wzrostu cen prądu dla gospodarstw domowych”. Dąbrowski straszy, że jeśli Bruksela przeforsuje strategię Fit for 55, to Polska będzie musiała wydać ponad 600 mld zł na transformację energetyczną w ciągu nawet 5 lat. Ktoś za to musi przecież zapłacić.
PGNiG oszacowała wartość polskich kopalń. W tabelce wpisała okrągłe „0”
PGNiG Termika posiada udziały w Polskiej Grupie Górniczej. Do tej pory szacowała je na 389 mln zł. Sytuacja uległa zmianie wraz z początkiem bieżącego miesiąca.
W jednym narożniku górnicy, w drugim ekolodzy. A w środku węglowa Elektrownia Turów
Za nami kolejne bitwy o węglową Elektrownię Turów. Najpierw wydawało się, że przewagę zyskują masowe oddziały górników, którzy znowu byli dobrze widoczni na ulicach Warszawy. Potem do głosu doszli międzynarodowi ekolodzy i werdykt już nie jest taki oczywisty.
O fotel prezesa PGE walczy szef Greenpeace Polska. Przyszłość spółki to jednak nic śmiesznego
Proces wyboru prezesa PGE od początku budził spore zainteresowanie. Wszystko za sprawą dyrektora programowego Greenpeace Polska Pawła Szypulskiego, który też postanowił wziąć udział w tym konkursie i wysłał swoje CV. Pewnie przepadnie z kretesem na samym początku. Istotniejsze jest to, czy spółka pod nowymi sterami zdoła odbić się od giełdowego dna i wyjść na prostą.