Babciowe już gotowe. Państwo będzie płacić matkom za powrót do pracy
Projekt ustawy wprowadzającej nowe świadczenie dla matek powracających na rynek pracy jest już gotowe i wkrótce zajmie się nim rząd. Minister zdrowia Izabela Leszczyna potwierdziła, że jedna z głównych obietnic wyborczych trafi wkrótce na produkcję, ale nie wiadomo na razie, kiedy nastąpią pierwsze wypłaty. Babciowe to świadczenie dla kobiet, które zdecydują się na powrót do pracy po urlopie macierzyńskim. Jego wysokość będzie uzależniona od tego, kto zajmie się dzieckiem.
Polski Ład spełnieniem marzeń Polaków. Nie wierzysz? To spójrz, co o nas czytają na świecie
Tak, chętnie zapłacę więcej podatków, żeby państwo się mną zaopiekowało. Tak, rząd powinien dbać o zmniejszanie nierówności dochodowych. Nie, bogaci nie mogą być uprzywilejowani. Dzisiaj wielu członków klasy średniej krzyknęłoby pewnie, że to jakaś socjalistyczna wyliczanka, ale to prawdziwe deklaracje Polaków. Z badania opublikowanego w 2021 r. Marzenia się spełniają.
Rząd w listopadzie sypnie kolejne 11 mld zł socjalu. Wypłata czternastek pójdzie z automatu
Nie trzeba będzie składać żadnego wniosku, bo świadczenie zostanie wypłacone z urzędu. ZUS przymierza się do wypłaty drugiego w tym roku prezentu dla emerytów – tak zwane czternaste emerytury w wysokości 1250,88 zł zostaną wypłacone w listopadzie. To jednak kwota brutto, a na konta emerytów wpłynie nieco mniej imponująca kwota 1066,24 zł. Łącznie na 13. i 14. emeryturę rząd wyda w tym roku 22 mld.
Polski Ład. Nie masz dzieci, jesteś obywatelem drugiej kategorii
Wcale nie krzyczę, że „madki” wydadzą koleje pieniądze na wódkę, a niechby i na mleko w proszku, ale kolejne próby przekupstwa wcale nie spowodują, że będziemy rodzić więcej dzieci. PiS popełnia drugi raz ten sam błąd. A na dodatek zaczynam czuć na plecach terror: jak nie rodzisz dzieci, jesteś złym obywatelem. Czy to nie jest dyskryminacja? Spójrzcie na awanturę z paszportami szczepionkowymi – nic wam to nie przypomina?
Politycy oszaleli? Wyciągają miliardy z funduszu pracowniczego. Jak tąpnie, to się nie pozbieramy
Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych niepostrzeżenie zmienił swoją funkcję i zamiast stanowić zabezpieczenie dla pracowników, którzy zostali bez pensji, stał się rezerwuarem gotówki, po którą rządy sięgają, gdy potrzebują pieniędzy. To jeden z trików, który pozwolił zaplanować przyszłoroczny budżet bez deficytu.