Ani kataster, ani opłata od pustostanów. Premier wygadał się, jak będzie wyglądał nowy podatek
Premier się wygadał, że bardzo nie lubi bogatych. Tylko jakoś nie potrafi się do nich dobrać. Przy okazji tego wyznania szef rządu powiedział też coś bardzo pożytecznego: zdradził, jak rząd ma zamiar powstrzymać hurtowe zakupy mieszkań. W końcu, bo dyskusja na ten temat trwa już od wielu miesięcy. Rolę hamulcowego w zakupie zbyt dużej liczby mieszkań ma pełnić podatek od czynności cywilno-prawnych (PCC). Znacznie wyższą stawkę mają zapłacić fundusze, ale premier chce przyjrzeć się też zwykłym Polakom, którzy kupują po 7-8 mieszkań, „bo to znaczy, że jest to osoba zamożniejsza”. To jak, walimy w tych zamożniejszych czy w tych, co za dużo kupują? Pogubiłam się.
Właściciele więcej niż jednego mieszkania otrzymali megawsparcie. I bardzo dobrze!
Jeśli interwencja Rzecznika Praw Obywatelskich w ministerstwie byłaby skuteczna, ceny najmu mogłyby spaść. No i byłoby bardziej sprawiedliwie, bo dziś prawo skłania Polaków do tego, by utrzymywali pustostany albo lokatorów, jeśli okażą się niewypłacalni. Muszą oddać im swój lokal, płacić za nich rachunki i nic nie mogą zrobić. A gdzie konstytucyjne prawo własności? No właśnie gdzieś umknęło, przez co część Polaków zwyczajnie boi się wynajmować mieszkania.
Masz niezamieszkaną nieruchomość? Będziesz płacić podatek. Rząd pokazał karty
Kupowanie mieszkań nie po to, my w nich zamieszkać, lecz tylko w celu inwestycyjnym podbija ceny na rynku nieruchomości, pozbawiając jeszcze większą grupę Polaków szans na zakup własnego lokum. Rząd od dłuższego czasu przebąkuje o konieczności opodatkowania tak zwanych pustostanów, ale dopiero teraz poznaliśmy konkrety.
Nowy podatek na horyzoncie. Nie czekaj na listy ani powiadomienia. Skarbówka sama cię namierzy
Czekacie na nowy podatek? No to prawie wszystko wiemy. Chodzi kataster, tylko pod inną nazwą. Bo rząd bardzo się boi, że jak nazwie tę daninę po imieniu, to Polacy wywiozą go na taczkach. W sumie bardzo ciekawe, jak zamierza wprowadzić nowe obciążenie. Niby chce opodatkować tych, którzy kupują seryjnie mieszkania, mówi się, że na początek zajmie się tymi, co mają już co najmniej pięć kupionych lokali i ich nie użytkują, ale jak zamierza to osiągnąć bez wprowadzenia wykazu nieruchomości, nie ujawnia. Jeśli na będzie chciał, żeby właściciele pustostanów płacili fiskusowi od ich wartości, to nie będzie miał wyjścia, będzie musiał stworzyć kataster, a to, co zapłacą podatnicy będzie podatkiem katastralnym bez względu, jak nazwą to rządzący.
Rząd szykuje nowy podatek. To się skończy potężną awanturą
Dowodzone przez Jacka Sasina Ministerstwo Aktywów Państwowych pracuje nad daniną, która ma obciążyć kieszenie osób i funduszy inwestujących w mieszkania. Nowy podatek będzie wymierzony w podmioty posiadające więcej niż pięć lokali, które, co ważne, stoją nieużywane.