Spełniła się klątwa szefa Ryanaira. Polacy zostali uziemieni, linie odwołały setki lotów
No i się zaczęło, choć chcąc być bardziej precyzyjnym, należałoby napisać, że wciąż trwa. Kryzys związany ze strajkami pracowników branży lotniczej znów daje się pasażerom we znaki. Tym razem od pracy odstąpiła obsługa naziemna lotnisk. Lufthansa odwołała w piątek ponad 1300 lotów, a to tylko wycinek jej aktualnych problemów. Na ziemi zostali też ci Polacy, którzy próbowali dostać się samolotem do Niemiec. (Fot. World Travel & Tourism Council/CC BY 2.0/Flickr.com)
W PLL LOT panika, szefa Ryanaira aż skręca z zazdrości. Niemieckie linie idą jak burza
Lufthansa wzbudza u rywali mieszane uczucia, ale nie zmienia to faktu, że jest jednym z największych linii w Europie. Niemiecki przewoźnik pokazał właśnie wyniki finansowe i okazuje się, że po pandemii nie ma śladu. Dla konkurencji będzie to trudne do przełknięcia. Szczególnie dla LOT-u, na który Lufthansa ma ponoć chrapkę.
Jesteś eko, daj na planetę. Nie dajcie się nabrać na nowy trik linii lotniczych
Przewoźnicy chcą przekuć nasze poczucie winy za latanie w zysk dla siebie. Lufthansa kusi: zapłać nam trochę więcej pieniążków, to zrekompensujemy CAŁĄ emisję dwutlenku węgla. Ty polecisz bez sumienia ciężkiego jak worek węgla, a my będziemy ekolinią. Nie dajcie się nabrać, bo to klasyczny greenwashing.
Linie lotnicze latają na pusto i prują CO2 w niebo. Lepiej nie pytajcie jak dużo
Są takie momenty, w których można zwątpić w sens samoograniczania się w imię redukcji emisji gazów cieplarnianych. I to jest właśnie taki moment. W ciągu półtora roku z samej tylko Wielkiej Brytanii w powietrze wzbiło się prawie 15 tys. praktycznie pustych maszyn. A ta liczba cały czas rośnie. Jeśli wierzyć ekologom, za chwilę tzw. ghost flights wyemitują tyle, ile mieszkańcy Radomia przez cały rok.
Bruksela uderza w linie lotnicze. Chcecie latać, to latajcie. Dopóki nie zbankrutujecie
Chcecie latać, proszę bardzo. Ale nie wtedy, kiedy wam pasuje, tylko cały czas. Złośliwe? Być może. Niekorzystne dla linii lotniczych? O, to na pewno. Ale wystarczy tych szyderstw. Komisja Europejska zachowuje się, jakby dobicie przewoźników osłabionych pandemią było jej głównym celem. Urzędnicy właśnie odpowiedzieli Lufthansie, że nie zamierzają zmieniać przepisów, które zmuszają ją do robienia pustych przebiegów po niebie.