Uber wykastrowany przez nowe przepisy. Taksiarze mogą sobie pogratulować, dopięli swego
Od 1 stycznia kierowcy Ubera czy Bolta muszą mieć licencję taką samą jak zwykli taksówkarze. Dla platform to rewolucyjna zmiana, która wpycha je w kłopoty, bo kierowców z licencjami brakuje.
Skarbówka wyczyści telefony kierowcom. Rewolucja w Uberze i Bolcie staje się faktem
Rzutem na taśmę, przed samymi świętami Bolt, a wczoraj Uber, uzyskali homologacje na swoje wirtualne kasy fiskalne. Dzięki temu od 1 stycznia kierowcy wystawiać będą paragony na smartfonach. Ale nie daj Bóg, żeby je zgubili albo zniszczyli.
Bolt interweniuje. Rozdaje zniżki, żeby nie jeździć drożej od taksówek
Bolt kusi pasażerów kuponami promocyjnymi, które pozwalają jeździć za pół ceny. Ale w przeciwieństwie do poprzednich promocji, obecna nie ma na celu sprowadzenia opłat do jak najniższych akceptowalnych poziomów. Właściwie chodzi o to, by… bolty przestały być droższe od zwykłych taksówek.
Stawki Ubera wystrzeliły do niemal 5 zł/km. Policzyłem, ile naprawdę kosztują dzisiaj „tanie przejazdy”
„Nie przepłacajmy za taksówkę, weźmy Ubera”. Czy aby na pewno? Postanowiliśmy sprawdzić, z jaką stawką za kilometr będziemy musieli się pogodzić, wsiadając do samochodów oklejonych logiem amerykańskiego startupu.
Jaka pandemia? Uber ma spełniać przepisy i koniec. Taksówkarze interweniują u Morawieckiego
Kilka dni po wejściu lex Uber parlament już pracuje nad przełożeniem go na koniec roku. Zdaniem iTaxi niesłusznie, bo nie istnieją obecnie żadne okoliczności, które tłumaczyłyby zawieszenie odpowiedzialności firm taksówkarskich za kierowców.