MicroStrategy właśnie ogłosiła wyniki za IV kwartał 2024 roku. Mimo kolejnej straty, amerykańska spółka kontynuuje agresywną strategię inwestowania w najpopularniejszą kryptowalutę świata i przeprowadza rebranding. Teraz nazywa się Strategy, ma bitcoina w logo i sprzedaje gadżety.
Sorry, Coinbase, krypto nadal jest martwe. Wystarczy popatrzeć na wasze wykresy
Branża kryptowalut była w poniedziałek na krawędzi, ponieważ bitcoin walczył o utrzymanie się powyżej kluczowego poziomu, a inwestorzy obawiali się, że problemy głównych graczy kryptograficznych mogą wywołać większe wstrząsy na rynku. Bitcoin, największa kryptowaluta na świecie, we wczesnych godzinach handlu w Londynie był notowany tuż poniżej symbolicznego poziomu 20 tys. dolarów.
Bitcoin stracił połowę swojej wartości. I co? Absolutnie nic, w ogóle mnie to nie rusza
Najbardziej w bitcoinie lubię to, że handel nim odbywa się także w weekendy. Dla kogoś, kto na co dzień spędza trochę czasu, patrząc na to, co dzieje się na rynkach finansowych, jest to cenna cecha. Dzięki niej można być blisko tego, co się lubi nawet w środku momentami sennych weekendów (tych aktywnych i dynamicznych też).
Bańka na bitcoinie trzeszczy w szwach – Amerykanie straszą nas kryptowalutowym pogromem
Co dalej z bitcoinem? Na giełdach obracających kryptowalutami puszczają niektórym nerwy, czego świadkami byliśmy w ostatni weekend. Dwucyfrowe spadki nie żarty wystraszyły inwestorów, zwłaszcza że pojawiły się plotki o korekcie, a nawet ostrym przewartościowaniu kryptowalut.