Oto odpowiedź na gierki Putina. Padł łupkowy rekord wydobycia, już nawet Niemcy chcą szczelinować
Wydawać by się mogło, że obecny kryzys energetyczny bije, gdzie popadnie i nie ma takich obszarów, w których wbrew wszystkim i wszystkiemu można liczyć zyski. Okazuje się jednak, że to nie jest prawda. Amerykańska branża producentów gazu łupkowego nie dość, że odnotowuje właśnie rekordowy pod względem zysków rok, to jeszcze w dodatku ma prostą drogę do tego, żeby wreszcie wyjść z długów.
Niemcy chcą przeprosić się z gazem łupkowym i znieść zakaz szczelinowania
Można próbować zakrzyczeć rzeczywistość i przekonywać, że zimą opału nikomu nie zabraknie. Ale można też brać obecny kryzys energetyczny na poważnie i szukać energetycznych alternatyw, gdzie tylko się da. Nawet kosztem dalszego politycznego losu własnego rządu. Przykładem jest gaz łupkowy, co do którego zdania w gabinecie Olafa Scholza są mocno podzielone. I właśnie w ten sposób Niemcy kolejny raz udowadniają, że opinia jednego z bardziej pragmatycznych narodów świata wcale nie jest na wyrost.
Czy łupki to sposób na uniezależnienie się od rosyjskiej energii? Ekspert wyjaśnia
Czy Polska może odciąć się od rosyjskiej energii też dzięki łupkom? Zdaniem profesora Stanisława Nagy z Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie jeszcze jest za wcześnie, sytuacja w Europie jest zbyt mało stabilna w zakresie możliwości rozwoju rynku gazu w tym rejonie (a także na świecie), żeby podejmować takie decyzje. Ale to nie jest wykluczone w następnych latach. Sytuacja geopolityczna, jak i energetyczna wszak zmienia się jak w kalejdoskopie.
Wielki powrót łupkowego eldorado. Czy Polska pójdzie w ślady Wielkiej Brytanii?
Chcąc uniezależnić się energetycznie od Rosji, Wielka Brytania znosi zakaz wierceń w poszukiwaniu gazu łupkowego. Jeszcze dekadę temu Polska pod tym względem miała być światową potęgą. Ostatecznie nasze złoża okazały się znacznie trudniej dostępne, a więc droższe w eksploatacji niż pierwotnie wskazywano. Ale może w dobie odwracania się od rosyjskiej energii warto do tematu wrócić?
Rosyjski gaz? Dajcie sobie spokój. Amerykanie chwalą się, że mogą go pompować tyle, ile trzeba
Nie trzeba się bać zakręcenia przez Rosję kurka z gazem, bo Stany Zjednoczone mogą z łatwością dostarczyć więcej tego surowca, niż jesteśmy w stanie zużyć. EQT, największy amerykański producent gazu przekonuje, że USA do 2030 roku są w stanie zwiększyć wydobycie tego surowca aż czterokrotnie, a już dziś rezerwy tego przemysłu są gigantyczne, a jedynym istotnym ograniczeniem jest obecna przepustowość terminali LNG. (Fot. Gaz-System)