Sytuacja energetyczna Polski nie jest najlepsza. Nie dość, że bardzo nerwowo zrobiło się przy gazociągach i ropociągach, to w dodatku krajowe bloki energetyczne złapały lekką zadyszkę. I nie chodzi tylko o blok 910 MW w Elektrowni Jaworzno. Do listy nieszczęść trzeba też dopisać to, że niestety obecnie nie wieje za bardzo i w ten sposób też może nam się nie udać zbilansować energetycznych braków. Może więc warto przypomnieć sobie rady Rządowego Centrum Bezpieczeństwa związane z przerwami w dostawach energii i blackoutem.
Francja ma trzy scenariusze energetyczne. Najgorszy jest naprawdę hardkorowy
Wyjątkowo zimny wrzesień pokazuje, jak trudna zima czeka Europę w dobie napędzanego przez Rosję kryzysu energetycznego. We Francji operatorzy sieci energetycznych wolą dmuchać na zimne i przygotowali trzy możliwe scenariusze. W najgorszym dochodzi do lokalnych blackoutów. Z kolei Holandia wprowadza w życie plan wsparcia dla gospodarstw domowych, wart ok. 17 mld euro.
Wyłączą nam prąd wieczorem?! Po komunikacie PSE na Polaków padł blady strach. Tłumaczymy, co się stało
Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE) nie miały innego wyjścia i musiały ogłosić stan zagrożenia. Tak będzie w piątek, 23 sierpnia między godz. 19. a 20. i między 20. a 21. Ale jednocześnie uspokajają, że sieć elektroenergetyczna pracuje stabilnie i w nie występuje konieczność ograniczania poboru energii elektrycznej przez odbiorców. Na razie.
Blackout wisi w powietrzu. Banki w Europie szykują się na najgorsze, Polska radzi: miej latarkę i świeczki
JPMorgan w swoich europejskich hubach w Londynie i Frankfurcie przeprowadził już symulację przerw w dostawach energii. To scenariusz, na który coraz poważniej przygotowuje się cała Europa. Polska też, nawet jeżeli rząd milczy w tej sprawie jak zaklęty. Jednak wygadał się Tomasz Rogala, prezes Polskiej Grupy Górniczej, który mówi wprost: przerwy w dostawach zbliżają się do nas bardzo szybko.
Blackout wisi w powietrzu. Gorzej już być nie może
Nie mogliśmy wymyśleć gorszego połączenia niż ekstremalne upały z dopingowanym przez wojnę w Ukrainie kryzysem energetycznym. W efekcie w Europie może dojść do racjonowania energii, o czym coraz poważniej mówi Komisja Europejska. Bruksela chce też przygotować się do przerw w dostawach energii. O możliwym blackoucie znowu głośno mówi się też w Polsce.