Rząd: wiosną wbicie łopaty, pierwsze auto za trzy lata. Fajnie, a co z dopłatami do elektryków?
Za kilka miesięcy ma ruszyć budowa fabryki samochodów elektrycznych w Jaworznie. Pierwsze pojazdy mają stamtąd wyjeżdżać już w 2029 r. Ale polski rynek cały czas czeka też na kontynuowanie rządowego wsparcia do zakupu auta na prąd.

Wizja polskich samochodów elektrycznych ma zbliżać się coraz bardziej do rzeczywistości. Wojciech Balczun, minister aktywów państwowych, w radio Zet przedstawił konkretny harmonogram. Przypomnijmy, że wcześniej spółka ElectroMobility Poland (EMP) wybrała strategicznego partnera w projekcie hubu produkcyjno-rozwojowego w Jaworznie, czyli tajwański Hon Hai Technology Group - Foxconn. Teraz dowiedzieliśmy się, że negocjacje w tej sprawie są na ostatniej prostej.
Horyzont czasowy jest następujący, jeżeli wszystko wyjdzie dokładnie w tych najbliższych tygodniach, tak jak zakładamy, to wiosną wbijamy pierwszą łopatę pod budowę fabryki w Jaworznie - zapowiedział minister Balczun.
Samochody elektryczne w Polsce: produkcja za trzy lata?
Analitycy są zgodni: im więcej samochodów elektrycznych na rynku tym mniejsze uzależnienie kierowców od zawirowań geopolitycznych, wycelowanych w rynku energetyczne. Polski rząd też zdaje sobie z tego sprawę, dlatego jak najszybciej chce w przypadku jaworznickiej fabryki wszystko zapiąć na ostatni guzik.
Jesteśmy na finiszu negocjacji z partnerem technologicznym z Tajwanu, w ciągu najbliższych tygodni mamy nadzieję zakończyć negocjacje i podpisać umowę spółki. Wszystko idzie zgodnie z planem - przekonuje Wojciech Balczun.
Szef Ministerstwa Aktywów Państwowych uważa, że „decyzja Komisji Europejskiej o wprowadzeniu limitów dla samochodów chińskich jeszcze dodatkowo nam stwarza lepsze warunki”. Jego zdaniem mamy transfer technologii, mamy budowę kompetencji w Polsce, mamy też wyłączność na Europę z tym partnerem. Nic tylko czekać na efekty. Jak długo?
W 2029 wyjeżdża pierwszy samochód z linii produkcyjnej - twierdzi Balczun.
Brak rządowego wsparcia hamuje polski rynek
Tymczasem Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego (PZPM) informuje, że wrzesień był piątym miesiącem z kolei z gorszą sprzedażą samochodów elektrycznych w porównaniu z rokiem poprzednim. Liczba rejestracji samochodów elektrycznych osobowych była o 22 proc. niższa niż w analogicznym miesiącu ubiegłego roku. Zarejestrowano 3478 pojazdów, a ich udział w rynku spadł do 6,2 proc. z 8,9 proc. rok wcześniej.
Należy jednak pamiętać, że baza odniesienia z ubiegłego roku była relatywnie wysoka (w tym okresie rejestrowano średnio ponad 3600 aut miesięcznie) - dzięki funkcjonowaniu programu wsparcia „NaszEauto”. Głównym czynnikiem wpływającym na takie wyniki jest brak rządowego wsparcia w postaci dopłat - komentuje PZPM.
Więcej o samochodach elektrycznych przeczytasz w Bizblog Spider’s Web:
Z kolei w segmencie samochodów elektrycznych dostawczych odnotowano 60-procentowy wzrost liczby rejestracji w porównaniu z wrześniem ubiegłego roku. Teraz zarejestrowano 303 takich pojazdów podczas gdy rok wcześniej było ich 190 sztuk. Podwoiła się za to liczba zarejestrowanych autobusów elektrycznych. We wrześniu br. zarejestrowano ich 29, a we wrześniu 2025 r. było ich 14.
Udział napędów zeroemisyjnych w tej kategorii to ponad 13 proc. To obok jednośladów najwyższy udział spośród wszystkich kategorii pojazdów - informuje PZPM.
Dziennikarz serwisu Bizblog.pl. Zawodowo pisze już od ćwierć wieku. Dawniej m.in. Goniec Górnośląski, Dziennik Zachodni, Magazyn Gospodarczy „Fakty”. Współpracował m.in. z Miesięcznikiem Finansowym „Bank”. Zajmuje się głównie sprawami gospodarczymi - z obszaru energetyki i jej transformacji. Pisze o górnikach, hutnikach, energetykach, odnawialnych źródłach energii, a także o polityce jądrowej, czy przyszłej strategii wodorowej. Nie obce mu są też tematy związane ze skutkami biznesowymi następujących już zmian klimatu. Specjalizuje się również w kwestiach związanych z usytuowaniem prawnym tak marihuany rekreacyjnej, jak i jej medycznej odmiany.