Ropa tanieje, Orlen ogłasza sukces, Kowalski jedzie na stację i pyta: skąd to 8 zł? Wyjaśniamy
Biuro Prasowe Orlenu chwali się w social mediach, że Polska ma obecnie najtańsze paliwa w całej Unii Europejskiej. Pomimo trwania trzeciej edycji rządowego programu „Ceny Paliw Niżej” oraz ostatniej obniżce ceny ropy, dalej płacimy za olej napędowy więcej niż 8 zł. Dlaczego?

Biuro prasowe Orlenu przygotowało specjalną grafikę, w której policzono, ile płaci się w poszczególnych krajach UE za benzynę i diesla. Na czele tej tabeli znalazła się Holandia ze stawkami wynoszącymi odpowiednio (w przeliczeniu na złoty) 11,13 zł i 11,69 zł. Drugie miejsce przypadło w udziale Finlandii, gdzie za litr benzyny zapłacimy 10,13 zł, a za litr oleju napędowego - 11,45 zł. Ostatnią lokatę na podium zajęła Dania z cenami paliw na poziomie 10,07 zł (benzyna) i 11,08 zł (diesel). A gdzie w tym zestawieniu znalazło się miejsce dla Polski?
Okazuje się, że na szarym końcu. Tym samym nasz kraj z cenami 6,37 zł i 8,02 zł ma obecnie najtańsze paliwa w UE. Ale w porównaniu ze stawkami sprzed pół roku, czy roku - dalej jest bardzo drogo. W listopadzie 2025 r. średnia cena benzyny w Polsce wynosiła 5,94 zł, a diesla - 6,10 zł. W marcu br. z kolei, kiedy zaczęło źle dziać się na Bliskim Wschodzie za benzynę płaciliśmy średnio 6,18 zł, a za olej napędowy - 6,40 zł.
Ceny paliw i rozdygotana cena ropy
Można więc pomyśleć, że od co najmniej pół roku, głównie ze względu na sytuację na Bliskim Wschodzie, ropa tylko drożeje. Tak przynajmniej sugeruje dynamika cen paliw w Polsce. Tylko, że to do końca nie jest prawdą. Zresztą przed chwilą byliśmy świadkami większej przeceny. Jeszcze w czwartek, 5 listopada, cena ropy Brent spadła do ok. 93 dol. Szukając ostatni raz tak niskich stawek musielibyśmy cofnąć się do początku tegorocznego września.
Przyczyna? Spektakularne zwycięstwo Demokratów w amerykańskich wyborach połówkowych. Przejęcie obu Izb Kongresu (Senatu I Izby Reprezentantów) oznacza kłopoty prezydenta Donalda Trumna w dalszym finansowaniu działań na Bliskim Wschodzie. A że wśród samych Republikanów dominuje pogląd, że przegrali przez Iran, to z tygodnia na tydzień będzie rosła presja wycelowana w rozmowy pokojowe między Waszyngtonem a Teheranem.
Ale inwestorzy biorą pod uwagę też inny scenariusz, w którym dochodzi do ekshalacji na Bliskim Wschodzie i tym samym też do dalszych zakłóceń jeżeli chodzi o transport ropy. Dane brytyjskiej organizacji UK Maritime Trade Operations są jednoznaczne: ataki na jednostki pływające w Cieśninie Ormuz są na rekordowym poziomie. W efekcie ropa Brent po krótkiej przecenie zaczęła znowu drożeć i szybko wróciła do poziomów cenowych w okolicach 100 dol. za baryłkę.
Prezydent Donald Trump jest zdeterminowany – traktując to jako element swojego dziedzictwa – by niemal za wszelką cenę nie dopuścić do tego, aby Iran wszedł w posiadanie broni nuklearnej, i wymusić na nim rezygnację z potencjału jądrowego. Z kolei irański reżim nie wykazuje takiej woli. A dopóki istnieje ta fundamentalna rozbieżność w kwestii porozumienia, dynamika eskalacji pozostaje aktualna - stwierdził Bob McNally, założyciel i prezes Rapidan Energy Group w programie „Squawk Box Asia” stacji CNBC.
Na krótkiej smyczy opłat i podatków
Ale największy błąd, jaki możemy popełnić analizując ceny paliw, to koncentrowanie się wyłącznie na cenie ropy. Nie możemy przy tej okazji zapominać o akcyzie, opłacie paliwowej, opłacie emisyjnej, czy o podatku VAT. Właśnie obniżenie niektórych z tych parametrów (akcyza i VAT) oferuje trzecia już edycja programu „Ceny Paliw Niżej”. Bez tego parasola benzyna i diesel byłyby droższe o ok. 1,3 zł na litrze.
Skoro mamy więc niższą akcyzę i niższy też VAT, a po drodze zdarza się przecena na rynku ropy, to dlaczego dalej płacimy krocie na polskich stacjach benzynowych? Bo dochodzi do tego wszystkiego jeszcze deficyt wolnych mocy rafineryjnych w Europie. W październiku „Financial Times” powoływał się na dane LSEG i wskazywał, że marże rafineryjne w przypadku północno-zachodniej Europy spadły z 54 dol. jeszcze na początku września do -11 dol. na początku października.
Więcej o cenach paliw przeczytasz w Bizblog Spider’s Web
Przytłaczające koszty zakupu ropy oraz frachtu w ostatnich tygodniach drastycznie obniżyły marże w Europie i Azji - zwracała uwagę niedawno też Międzynarodowa Agencja Energetyczna.
Analitycy akcentują jeszcze jedno. Sytuację na europejskim rynku może dodatkowo pogarszać postępująca fragmentacja rynku produktów naftowych. Wisienką zaś na tym torcie są bardzo wysokie stawki za transport morski, o nawet więcej niż 160 proc. Na koniec trzeba przypomnieć, że konflikt na Bliskim Wschodzie i blokada Cieśniny Ormuz wymusił w niektórych przypadkach przekierowanie ruchu na trasę wokół Przylądka Dobrej Nadziei, co wydłuża trasę o ok. 3500 mil morskich (niecałe 6500 km).
Dziennikarz serwisu Bizblog.pl. Zawodowo pisze już od ćwierć wieku. Dawniej m.in. Goniec Górnośląski, Dziennik Zachodni, Magazyn Gospodarczy „Fakty”. Współpracował m.in. z Miesięcznikiem Finansowym „Bank”. Zajmuje się głównie sprawami gospodarczymi - z obszaru energetyki i jej transformacji. Pisze o górnikach, hutnikach, energetykach, odnawialnych źródłach energii, a także o polityce jądrowej, czy przyszłej strategii wodorowej. Nie obce mu są też tematy związane ze skutkami biznesowymi następujących już zmian klimatu. Specjalizuje się również w kwestiach związanych z usytuowaniem prawnym tak marihuany rekreacyjnej, jak i jej medycznej odmiany.