Tak tanio nie tankuje się nigdzie indziej w UE. Nowe ceny na najbliższe dni
Paliwa na polskich stacjach wyraźnie potaniały i jesteśmy obecni w ścisłej czołówce najtańszych państw w Unii Europejskiej. Prognozy na najbliższe dni mówią o stabilizacji, ale chwiejna sytuacja geopolityczna może w każdej chwili wywołać skok cen ropy, która i tak jest już wyjątkowo droga.

Paliwo jest dużo droższe, niż byśmy sobie tego życzyli, ale polscy kierowcy i tak mają powody do zadowolenia. Benzyna wyraźnie potaniała, a ceny na przełomie października i listopada powinny pozostać dość stabilne. Aktualne dane pokazują, że Polska ma najtańszą benzynę 95 i olej napędowy w Unii Europejskiej.
Ile płacimy za paliwo w Polsce?
Według danych e-petrol.pl litr benzyny 95 kosztuje średnio 6,70 zł, czyli o 27 groszy mniej niż tydzień temu. Jeszcze mocniej, bo aż o 42 grosze, potaniała benzyna 98, osiągając pułap 7,43 zł za litr. Z kolei olej napędowy staniał o 4 grosze, do 7,94 zł. Inaczej zachowywał się autogaz. Jego cena wzrosła o 16 groszy, do 3,55 zł za litr.
Oczywiście nie można tu nie brać pod uwagę maksymalnych cen paliw ogłoszonych przez Ministerstwo Energii. Od 24 do 26 października limit dla benzyny 95 wyniesie 6,51 zł za litr, a dla benzyny 98 – 7,21 zł. W przypadku oleju napędowego będzie to 7,99 zł za litr. Oczywiście są to ceny brutto, czyli uwzględniające podatki. Maksymalne ceny nie dotyczą LPG.
A co z prognozami na kolejny tydzień? Eksperci e-petrol.pl spodziewają się względnej stabilizacji. Benzyna 95 ma kosztować od 6,45 do 6,57 zł za litr, a 98 od 7,12 do 7,25 zł. W przypadku oleju napędowego przewidywany przedział to 7,90-8,02 zł, a autogazu 3,59-3,70 zł.
Więcej o cenach paliw przeczytasz w Bizblog Spider’s Web
Na tle Europy Polska wypada wyjątkowo korzystnie. Orlen opublikował w piatek zestawienie oparte na danych e-petrol.pl z 21 października, a zagraniczne ceny zostały przeliczone na złote według kursów NBP. Zestawienie pomija jedynie Cypr i Maltę.
Rynek ropy pod presją
Okazuje się, że nigdzie indziej benzyna 95 nie jest tańsza niż u nas. W tym zestawieniu średnia cena wynosi w Polsce 6,70 zł za litr, w Szwecji 6,89 zł, a w Bułgarii 7,20 zł. Dla odmiany w Holandii przekraczała 11,50 zł za litr. Podobnie wygląda sytuacja z olejem napędowym. Polska, ze średnią ceną 7,94 zł za litr, zajęła pierwsze miejsce w zestawieniu najtańszych paliw tego rodzaju. W Chorwacji litr kosztuje 8,16 zł, a w Hiszpanii 8,24 zł. W najdroższych państwach, takich jak Holandia, Dania i Finlandia, ceny przekraczają 10 zł.
Spokój na polskich stacjach nie oznacza jednak, że światowy rynek ropy jest stabilny. Niekończący się konflikt USA i Iranu, ciągłe zagrożenie dla statków w cieśninach Bab al-Mandab i Ormuz oraz doniesienia o uszkodzeniu tankowców podnoszą koszty transportu. Do tego dochodzą coraz większe spadki zapasów ropy i benzyny w USA oraz przerwa w wydobyciu w Libii. Eksperci e-petrol.pl wskazują, że jeśli problemy się pogłębią, ropa może podrożeć, a to z czasem może przełożyć się na ceny paliw w Polsce.
Tematyką ekonomiczną zajmuje się od dziesięciu lat. Od 2014 do 2019 r. był dziennikarzem Money.pl, wcześniej współtworzył serwisy Mototok.pl i Biztok.pl w ramach Grupy O2, a następnie Wirtualnej Polski. W Bizblogu pisze o biznesie, prawie i podatkach.