Benzyna znów pod 7 zł, diesel pod 8 zł. CPN nie zatrzyma podwyżek na stacjach
Kierowców czekają kolejne podwyżki na stacjach. Napięcia na światowych rynkach i wzrosty cen w hurcie przenoszą się na ceny detaliczne. Przed gwałtownym skokiem stawek częściowo chronią jednak obowiązujące rządowe ceny maksymalne.

Kierowcy muszą przygotować się na kolejne podwyżki cen paliw. Po obniżkach związanych z trzecią już edycją programu Ceny Paliwa Niżej benzyna 95-oktanowa ponownie zbliża się do 7 zł za litr, a diesel do 8 zł. Prognozy firm e-petrol.pl i Reflex wskazują, że w przyszłym tygodniu ceny na stacjach wzrosną. Granicę wzrostów oznaczają rządowe rozporządzenia.
Ile będziemy płacić za benzynę i diesla?
Według e-petrol.pl litr benzyny 95-oktanowej kosztuje teraz średnio 6,79 zł, a oleju napędowego 7,78 zł. Benzyna 98-oktanowa kosztuje średnio 7,69 zł, natomiast autogaz kosztuje 3,25 zł. Reflex podaje nieco inne wartości. Dla tych paliw jest to odpowiednio 6,79 zł, 7,70 zł, 7,69 zł i 3,31 zł. Zaznaczmy, że gaz LPG nie jest objęty rządowymi limitami cen.
W obu prognozach widać wyraźny kierunek i nie jest to coś, z czego kierowcy się ucieszą. Firma e-petrol.pl przewiduje na przyszły tydzień ceny benzyny 95-oktanowej na poziomie 6,89-7,02 zł, a diesel według tych prognoz ma kosztować od 7,93 do 8,06 zł. Autogaz powinien być w zakresie od 3,26 do 3,34 zł za litr.
Więcej o cenach paliw w Bizblog Spider’s Web
Reflex przedstawia podobne prognozy na przyszły tydzień. Średnia cena benzyny 95-oktanowej ma wzrosnąć do 6,99 zł za litr, a benzyny 98-oktanowej do 7,89 zł. W przypadku diesla analitycy przewidują 8,05 zł. Autogaz ma kosztować średnio 3,39 zł za litr.
Jak działa CPN?
Kierowcy tankujący benzynę i olej napędowy korzystają z rządowego pakietu Ceny Paliwa Niżej. W ramach tego programu minister energii ustala maksymalne ceny detaliczne, których stacje nie mogą przekraczać. Od soboty do poniedziałku benzyna 95-oktanowa będzie kosztować maksymalnie 6,97 zł za litr, benzyna 98-oktanowa 7,85 zł, a diesel 8,06 zł.
Pakiet CPN to nie tylko maksymalne ceny detaliczne, ale przede wszystkim obniżką VAT-u na paliwa z 23 do 8 proc. oraz niższa akcyza. Według ministerstwa program ma obowiązywać do 31 grudnia. Jego finansowanie mają zapewniać wpływy z podatku od nadzwyczajnych zysków przedsiębiorstw paliwowych.
Za obecnymi podwyżkami stoją przede wszystkim rosnące napięcia na Bliskim Wschodzie, ograniczenia dostaw paliw oraz niepewność wokół transportu przez cieśninę Ormuz. Ceny bryłki ropy przekraczają już 105 dol.
Tematyką ekonomiczną zajmuje się od dziesięciu lat. Od 2014 do 2019 r. był dziennikarzem Money.pl, wcześniej współtworzył serwisy Mototok.pl i Biztok.pl w ramach Grupy O2, a następnie Wirtualnej Polski. W Bizblogu pisze o biznesie, prawie i podatkach.