REKLAMA

Cena ropy wystrzeliła. Układy Trumpa nic nie dają

Donald Trump zachowuje się jak słoń w składzie porcelany. Cokolwiek chce naprawić, to bardziej psuje. Dokładnie z taką sytuacją mamy do czynienia jeżeli chodzi o cenę ropy. Waszyngton nawet Moskwę wziął pod rękę, żeby zepchnąć stawki trochę w dół, ale się nie udało.

cena ropy
REKLAMA

Amerykański prezydent Donald Trump chwyta się najbardziej kontrowersyjnych rozwiązań, żeby tylko oddalić od siebie widmo klęski w wyborach połówkowych, które zaplanowane są na listopad. Głosowanie na wszystkich 435 członków Izby Reprezentantów, 35 senatorów (ze 100), a także 36 gubernatorów jest tradycyjnie bardzo trudnym egzaminem dla administracji urzędującego prezydenta USA, ale obecne notowania Trumpa są wyjątkowo złe. Wszystko przecz ciągnący się konflikt na Bliskim Wschodzie, co wpływa na ceny paliw i inflację. 

REKLAMA

Gospodarz Białego Domu nie zmienia swojej narracji nastawionej wyłącznie na wyjątkowy sukces, ale widzi, że grunt mu się pali pod nogami. Stąd nagła umowa z Putinem na dostawy rosyjskiego diesla do Stanów Zjednoczonych. To miało wziąć ceny paliw w USA na krótką smycz. Obecnie za galon oleju napędowego trzeba dać rekordowe nawet 6,50 dol. Czy umowa Moskwy z Waszyngtonem coś zmieni? Eksperci byli co do tego sceptyczni, a najnowsze notowania ceny ropy wskazują, że mieli rację.

Cena ropy nie słucha rozkazów Trumpa

Jeszcze w piątek, 9 października, cena ropy Brent wynosiła 96–97 dol. Krytykowany politycznie ruch Trumpa miał sytuację uspokoić, ale ta sztuka się nie udała i od poniedziałku widać wyraźnie wzrosty. Brent jest powyżej 104 dol., z kolei ropa naftowa WTI sprzedawana jest teraz za ok. ponad 91 dol. Dla porównania: rok temu o tej porze Brent była po ok. 63 dol., a WTI - ok. 58 dol. 

REKLAMA

Obecne zwyżki są wynikiem zaogniającej się sytuacji na Bliskim Wschodzie i gest Trumpa w stronę Rosji niczego tu nie zmieni. Jemeńscy Huti przyznali się już do sobotniego ataku na międzynarodowe lotnisko w Rijadzie, w którym zginęło 13 osób. Do tego dochodzą znowu wzmożone ataki na tankowce przepływające przez Cieśninę Ormuz. Obecnie analitycy z Goldman Sachs szacują premię za ryzyko na 20 dol. na każdej baryłce.

REKLAMA

Podtrzymujemy nasz scenariusz bazowy, zgodnie z którym dalsze dostosowywanie się podaży z Bliskiego Wschodu ostatecznie doprowadzi do spadku cen ropy, podczas gdy ewentualna ponowna eskalacja nadal niesie ze sobą istotne ryzyko wzrostu cen - czytamy w raporcie analityków pod kierownictwem Daana Struyvena, cytowanym przez Reuters.

Transport paliw też coraz droższy

Nie bez znaczenie jest też fakt, że amerykański poziom rezerw strategicznych (283,8 mln baryłek) jest najniższy od października 1982 r. i szacuje się, że jest poziom bliski minimum operacyjnego. Analitycy są zgodnie też co do tego, że obecnie na cenę ropy wpływa także rekordowa cena za fracht tankowców naftowych. Obecnie dzienny koszt takiego czarteru to ok. 500 tys. dol., co jest dziesięciokrotnością średnich kosztów z 2025 r. Na przykład koszt ropy z saudyjskiego terminalu Ras Tanura do Rotterdamu wzrósł z niespełna 2 dol. za baryłkę do ponad 35 dol. 

REKLAMA

Więcej o cenie ropy przeczytasz w Bizblog Spider’s Web

REKLAMA

Stosuje się system wahadłowy z wykorzystaniem tankowców, które przepływają przez cieśninę Ormuz, a następnie przeładowują surowiec na inne statki - stwierdził w rozmowie ze stacją NOS ekonomista ING Rico Luan.

Przypomnijmy to co istotne dla ceny ropy: w tym tygodniu Międzynarodowa Agencja Energetyczna ma omawiać z grupą G7 zapowiadane uwolnienie 100 mln baryłek oleju napędowego i innych paliw.

Michał Tabaka
Redaktor

Dziennikarz serwisu Bizblog.pl. Zawodowo pisze już od ćwierć wieku. Dawniej m.in. Goniec Górnośląski, Dziennik Zachodni, Magazyn Gospodarczy „Fakty”. Współpracował m.in. z Miesięcznikiem Finansowym „Bank”. Zajmuje się głównie sprawami gospodarczymi - z obszaru energetyki i jej transformacji. Pisze o górnikach, hutnikach, energetykach, odnawialnych źródłach energii, a także o polityce jądrowej, czy przyszłej strategii wodorowej. Nie obce mu są też tematy związane ze skutkami biznesowymi następujących już zmian klimatu. Specjalizuje się również w kwestiach związanych z usytuowaniem prawnym tak marihuany rekreacyjnej, jak i jej medycznej odmiany.

REKLAMA
REKLAMA