Ostatnia promocja na węgiel. Sezon grzewczy zapowiada się drogo
Podwyższając w tym roku parę razy cenę węgla spółki wydobywcze tłumaczyły się dynamicznie zmieniającą się sytuacją geopolityczną. Czy w takim razie jej uspokojenie wiąże się z niższymi stawkami, czy z jakimiś dodatkowymi promocjami? Na razie to marzenia ściętej głowy.

Co najmniej dwa-trzy razy nasze spółki wydobywcze w tym roku podnosiły cenę węgla dla klientów indywidualnych. Tłumaczenie za każdym razem było takie samo: na świecie sporo się dzieje i musimy reagować. Chodziło głównie o konflikt na Bliskim Wschodzie i blokadę Cieśniny Ormuz, ważnego dla ropy naftowej i gazu ziemnego morskiego szlaku handlowego, którego blokada wywindowała ceny tych surowców do rekordowych poziomów.
A przez coraz droższy gaz coraz bardziej łakome spojrzenia trafiały na węgiel, który przez to też zaczął drożeć. W ten sposób polskie spółki argumentowały wyższą cenę węgla. Ale wychodzi teraz na to, że chyba najgorsze już za nami i ten kryzys paliwowy powili puszcza swój uścisk. Czy spółki przez to znowu zmienią swoje cenniki? Eksperci sugerują, że może być na to jeszcze za wcześnie.
Przewiduje się, że w 2026 r. globalne zapotrzebowanie na węgiel energetyczny utrzyma się na mniej więcej stabilnym poziomie, częściowo rekompensując przerwy w dostawach gazu z Bliskiego Wschodu - twierdzą eksperci Banku Światowego.
Cena węgla, czyli żegnamy ostatnią promocję
W Europie cena węgla osiągnęła swój kryzysowy szczyt 3 czerwca, kiedy w portach ARA, europejskim benchmarku dla czarnego złota, tona węgla sprzedawana była za ok. 139 dol. Ale już w zeszłym tygodniu, po wieściach o porozumieniu pokojowym między Iranem a Stanami Zjednoczonymi, spadła do poziomu ok. 110 dol.
Jak na tę nagłą obniżkę zareagowała Polska Grupa Górnicza oraz Południowy Koncern Wydobywczy, czyli dwie spółki sprzedające węgiel klientom indywidualnym? Nijak. Jedna i druga milczą jak zaklęte w sprawie ewentualnych obniżek i tym samym obowiązują dalej, kryzysowe stawki. W ten sposób w PGG cena węgla wynosi nawet 1510 zł, a w PKW - 1360 zł.
Na otarcie łez klientom zostaje ostatnia promocja w sklepie PGG - „Aktywny Klient 2025”. Ale uwaga: taka opcja aktywna jest jeszcze tylko przez tydzień - do 30 czerwca br. Promocja dotyczy klientów, którzy złożyli zamówienie w sklepie PGG i je zrealizowali w okresie od 1 września 2024 r. do 31 sierpnia 2025 r. Dzięki temu teraz mogą liczyć na specjalny rabat - kupon w wysokości 250 zł do wykorzystania przy kolejnych zakupach w sklepie PGG.
Nadchodzi drogi sezon grzewczy
O nowych promocjach na razie nie ma mowy. Nic o tym nie wspomina PGG, a we wszystkich trzech zakładach górniczych PKW (Brzeszcze, Janina i Sobieski) ciągle obowiązuje podwyższony cennik z 1 czerwca br. I bardzo możliwe, że tak już będzie przez kolejne miesiące, a teraz obowiązująca dla klientów indywidualnych cena węgla zostanie z nami aż do startu następnego sezonu grzewczego w październiku.
Więcej o cenie węgla przeczytasz w Bizblog Spider’s Web
Skąd taki wniosek? Owszem, węgiel tanieje ale do poziomów cenowych sprzed roku (ok. 103–104 dol. za tonę) jeszcze daleka droga. Pamiętajmy też, że czasu na niższa cenę węgla przed zimą jest po prostu coraz mniej. Nasze spółki wydobywcze zaś są ciągle stratne i szukają pieniędzy gdzie się da. Inna sprawa, że w ostatniej dekadzie czerwca przekonujemy się o tym, że irańsko-amerykańskie porozumienie jest dosyć kruche. A to sugeruje, żeby rekordowych stawek gazu ziemnego, ropy i węgla też nie żegnać na zawsze.
Dziennikarz serwisu Bizblog.pl. Zawodowo pisze już od ćwierć wieku. Dawniej m.in. Goniec Górnośląski, Dziennik Zachodni, Magazyn Gospodarczy „Fakty”. Współpracował m.in. z Miesięcznikiem Finansowym „Bank”. Zajmuje się głównie sprawami gospodarczymi - z obszaru energetyki i jej transformacji. Pisze o górnikach, hutnikach, energetykach, odnawialnych źródłach energii, a także o polityce jądrowej, czy przyszłej strategii wodorowej. Nie obce mu są też tematy związane ze skutkami biznesowymi następujących już zmian klimatu. Specjalizuje się również w kwestiach związanych z usytuowaniem prawnym tak marihuany rekreacyjnej, jak i jej medycznej odmiany.